O problemach chorych na łuszczycę w Polsce – wnioski z konferencji WHC

O problemach chorych na łuszczyce w Polsce, debatowano podczas seminarium Fundacji WHC ”Innowacje w leczeniu łuszczycy ocena dostępności w Polsce”, które odbyło się w Warszawie 22 listopada 2016 r. Poniżej kilka ciekawych wniosków z konferencji. 

Z przedstawionego przez WHC raportu wynikało, że czas oczekiwania na wizytę u dermatologa w niektórych miastach w Polsce może sięgać nawet kilku miesięcy. Podkreślono także, iż kolejka do lekarza specjalisty, może być dla osoby chorej na łuszczycę, dopiero początkiem problemów. Z powodu widocznych zmian skórnych pacjenci dermatologiczni, borykają się bowiem często z poczuciem wstydu, stygmatyzacją czy odrzuceniem, a nawet depresją. W związku z powyższym, zwrócono uwagę na fakt, iż dla chorego na łuszczycę, niezbędne jest również wsparcie natury psychologicznej.

Organizatorem konferencji ”Innowacje w leczeniu łuszczycy ocena dostępności w Polsce” była Fundacja Watch Health Care

Specjaliści z Fundacji WHC przekonują, że łuszczyca jest chorobą ogólnoustrojową, a objawy skórne mogą być zapowiedzią innych chorób. Statystycznie u pacjentów cierpiących na umiarkowaną i ciężką postać łuszczycy, w okresie 4 lat od zachorowania rozwijają się choroby współistniejące, które prowadzą do uszkodzenia tkanek i narządów. Łuszczyca zwiększa ryzyko wystąpienia m.in. nadciśnienia, zawału, otyłości i cukrzycy.

W zależności od nasilenia zmian skórnych, można łuszczycę podzielić na łagodną, umiarkowaną i ciężką. Dzięki coraz nowszym opcjom terapeutycznym, większość pacjentów z łuszczycą o lekkiej postaci może być kontrolowana. Jednak, co podkreślił prof. Jacek Szepietowski, Kierownik Kliniki Dermatologicznej we Wrocławiu, dla części pacjentów konieczne jest leczenie biologiczne, które skutecznie eliminuje zmiany skórne, zmniejsza nasilenie świądu, ale przede wszystkim zmniejsza ryzyko rozwoju zmian stawowych i ogólnoustrojowych.

Prof. Witold Owczarek, kierownik Kliniki Dermatologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, w swoim wystąpieniu wskazał natomiast, że w Polsce istnieje 39 ośrodków, gdzie w ramach programu lekowego leczonych jest z wykorzystaniem innowacyjnych terapii 748 pacjentów z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej. Najnowsze badania wskazują jednoznacznie, że terapie biologiczne nie mają sobie równych, jeśli chodzi o efekt terapeutyczny. Dlatego ważne jest, aby dostęp do nich dla polskich pacjentów był taki jak w innych krajach Unii Europejskiej.

Z kolei Prof. Joanna Narbutt z Łódzkiego Uniwersytetu Medycznego, podkreślała że pomimo dostępu do nowoczesnych leków, brakuje pacjentów do udziału w programie lekowym. Zgodnie z obliczeniami populacja osób chorych na ciężką postać łuszczycy może wynosić około 1500, tymczasem w programie lekowym bierze udział niespełna połowa z nich. Przyczyn niskiej frekwencji eksperci szukają w braku edukacji pacjentów na temat możliwości terapeutycznych oraz słabej koordynacji leczenia w systemie.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Krótki film o życiu z łuszczycą: „Zwyczajne życie z łuszczycą”

Tym razem chciałbym wam zaprezentować ciekawy filmik, przedstawiający codzienne zmagania z łuszczycą, na przykładzie kilku bohaterów – Łuszczyków. Film „Zwyczajne życie z łuszczycą” powstał z inicjatywy Koalicja na Rzecz Walki z Łuszczycą, nowo powstałej platformy współpracy środowisk związanych z łuszczycą, na rzecz ciągłego poprawiania jakości życia tej grupy chorych.

 

Celem Koalicji na Rzecz Walki z Łuszczycą, jest podjęcie działań mających doprowadzić do integracji środowiska związanego z łuszczycą. Wśród Partnerów Koalicji można znaleźć pacjentów, i ich rodziny oraz bliskich, ale również lekarzy, decydentów, media oraz organizacje pozarządowe. Koalicja na Rzecz Walki z Łuszczycą, przy współpracy ze wszystkimi zainteresowanymi, ma zamiar podjąć działania w celu zwiększenia świadomości społecznej w obszarze choroby oraz wprowadzenia standardów opieki nad chorym na łuszczycę w Polsce. Z ciekawością będziemy przyglądać się ww. inicjatywie, i jeśli będzie taka potrzeba – informować na bieżąco o kolejnych działaniach Koalicji.

Więcej na ten temat, znajdziecie na stronie www.koalicjaluszczyca.pl.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Najczęstsze błędy w diagnostyce i leczeniu chorób skóry

Tym razem chcemy zaprezentować wam co ciekawsze fragmenty, z wykładu z prof. Joanną Narbutt z Katedry i Kliniki Dermatologii i Wenerologii UM w Łodzi, jaki został wygłoszony podczas V kongresu Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej we Wrocławiu. Pani profesor wyjaśnia m.in., dlaczego diagnostyka różnicowa zmian skórnych jest tak ważna, jakie elementy składają się na sukces terapeutyczny w pracy lekarza praktyka oraz jakich błędów należy unikać.
Ekspert podkreślała, iż w ostatnim czasie dokonał się ogromny przełom w leczeniu dermatologicznym, m.in. jest możliwość leczenia biologicznego jednej z najcięższych chorób i zarazem najbardziej popularnych – tj. łuszczycy. W atopowym zapaleniu skóry także odnotowano postęp w leczeniu, jednocześnie oczekuje się na rejestrację leków biologicznych, które nie tylko usprawnią terapię, ale także poprawią jakość życia pacjentów. W pokrzywce także obecnie jest nieco więcej możliwości.
introicon
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej we Wrocławiu
Pani profesor zwraca jednocześnie uwagę, iż w gabinecie lekarza rodzinnego, w gabinecie lekarza internisty, pediatry, ale także rejonowego dermatologa leczenie pozostaje dużym wyzwaniem. Podstawą odpowiedniej terapii medycznej, w tym dermatologicznej – jest rozpoznawanie błędów, które mogą zdarzyć się każdemu oraz uczyć się na nich. Bardzo istotna jest więc edukacja lekarzy, w aspekcie diagnostyki różnicowej i wyboru terapii.
Prof. Narbutt przedstawiała przypadki, które są konieczne do przeprowadzenia wspomnianej diagnostyki różnicowej w codziennej praktyce lekarskiej. Należą do nich m.in. trądzik różowaty, zmiany w przebiegu tocznia rumieniowatego układowego oraz krążkowy toczeń rumieniowaty – postać ogniskowa tocznia rumieniowatego. Problematyczna może być także diagnostyka różnicowa między trądzikiem różowatym, a zmianami o charakterze kontaktowego zapalenia skóry twarzy. Akcentowała, aby mieć na uwadze wspomniane jednostki chorobowe, ponieważ leczenie dla nich jest całkowicie odmienne. W praktyce dermatologicznej często spotyka się także z wypryskiem kontaktowym, który należy różnicować z łuszczycą i grzybicą.

Innym błędem, który czyha w praktyce dermatologicznej jest rozpoznawanie wielopostaciowych osutek świetlnych. Najczęściej występują u kobiet w wieku 20-40 lat w okresie wczesnowiosennym oraz letnim. Są to zmiany o charakterze rumieni, grudek, bąbli pokrzywkowych, które pojawiają się po pierwszej ekspozycji na światło słoneczne. Zaś ekstremalnym przykładem postaci fotodermatozy idiopatycznej jest przewlekłe posłoneczne zapalenie skóry. Często różnicuje się je z chłoniakami skóry, kontaktowym zapaleniem skóry oraz ciężką postacią łojotokowego zapalenia skóry.

Na sukces terapeutyczny w pracy lekarza praktyka składa się wiele elementów, m.in.: dokładnie zebrany wywiad, diagnostyka różnicowa zmian skórnych, nie utożsamianie od razu zmian skórnych ze współistniejąca alergią oraz wykonanie niezbędnych badań laboratoryjnych i wybór adekwatnej metody leczniczej.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

EMA przygląda się pochodnym witaminy A stosowanym w leczeniu łuszczycy

Pochodne witaminy A zawierają aktywne substancje, które przyjmowane doustnie, czy też aplikowane w postaci żelów lub kremów, stosowane są powszechnie do leczenia wielu chorób skóry, w tym łuszczycy.

Komitet Szacowania Ryzyka Farmaceutycznego Europejskiej Agencji Leków EMA, rozpoczął przegląd pochodnych witaminy A na prośbę Wielkiej Brytanii. Przegląd jest prowadzony z obawy, że programy zapobiegania ciąży PPP, oraz informacje produktowe o ryzyku zaburzeń neuropsychiatrycznych są niespójne i nieadekwatne.

ema
Europejska Agencja Leków bierze pod lupę, powszechnie stosowane w leczeniu łuszczycy pochodne witaminy A, z obawy, iż mogą one wywoływać dolegliwości natury  neuropsychiatrycznej.

Leki przyjmowane doustnie podczas ciąży mogą powodować zaburzenia centralnego systemu nerwowego, twarzoczaszki, układu sercowo-naczyniowego, grasicy u nienarodzonych dzieci. Z tej przyczyny doustne pochodne witaminy A są przeciwwskazane podczas ciąży.

Unia Europejska ustanowiła PPP dla pochodnych witaminy A, stosowanych do leczenia chorób skóry. Choć nie do końca jasne są dowody, że leki aplikowane na skórę powodują wady wrodzone, ich stosowanie nie jest rekomendowane podczas ciąży. Choć PPP zmniejszyły liczbę ciąż u kobiet stosujących doustne pochodne witaminy A, nadal zdarzają się ciąże narażone na pochodne witaminy A.

W Styczniu 2016 roku komitet przyjrzał się danym pomarketingowym oraz opublikowanym badaniom dotyczącym efektywności PPP dla doustnej izotretynoiny. Wyniki określiły kilka obszarów niepokoju wprowadzenia PPP, w tym m.in. niespójność w jakości informacji na temat antykoncepcji, słabą dokumentację monitoringu pacjentów, potencjalną różnicę w PPP dla leków generycznych.

Na dodatek, ostrzeżenia i narzędzia zapobiegania ciąży są niespójne wśród produktów z tymi samymi substancjami aktywnymi i między poszczególnymi krajami UE. Stąd EMA zdecydowała się na poprowadzenie szczegółowej oceny zgodności wszystkich pochodnych witaminy A zarówno doustnych jak i aplikowanych na skórę z wymaganiami PPP.

Według EMA, doustne leki są związane z istotnymi niepożądanymi reakcjami neuropsychiatrycznymi, w tym depresją, lękiem, psychozą, myślami samobójczymi, próbami samobójczymi i samobójstwami.

EMA zwraca uwagę, że ryzyka neuropsychiatryczne izotretynoiny były badane przez poszczególne kraje, ale formalnego przeglądu na poziomie całej UE nie było od 2006 roku. Jednocześnie informacja o tych ryzykach nie jest spójna z informacja produktową leku.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Wideo z debaty ekspertów „Problemy w leczeniu łuszczycy”

W dniu 21 go maja 2016 , z inicjatywy Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę, odbyła się w Warszawie debata ekspertów z dziedziny dermatologii, której hasłem przewodnim były „Problemy w leczeniu łuszczycy”. 

Poniżej prezentujemy pełny zapis wideo z debaty „Problemy w leczeniu łuszczycy”, z udziałem czołowych polskich ekspertów z dziedziny dermatologii.

W debacie udział wzięli m.in. prof.  nadzw. dr hab. n. med. Witold Owczarek (Specjalista drugiego stopnia w zakresie dermatologii i wenerologii, profesor nadzwyczajnym i kierownikiem Kliniki Dermatologii CSK MON Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych, Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologii Estetycznej i Kosmetycznej (ESCAD) oraz należę do Sekcji Medycyny Estetycznej przy Polskim Towarzystwie Lekarskim. Jest autorem i współautorem licznych prac i doniesień w czasopismach krajowych i zagranicznych.), oraz Anna Banaszewska (Prezes zarządu Fundacji Centrum Inicjatyw. Gospodarka i Zdrowie, dyrektor zarządzający Polskiej Federacji Szpitali. Autorka licznych szkoleń i publikacji w zakresie prawa w ochronie zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem praw pacjenta. Specjalizuje się w zakresie prawa konstytucyjnego, medycznego, administracyjnego i gospodarczego. Jest członkiem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych.).

Więcej o samej konferencji, oraz stowarzyszeniu, które odpowiadało za jej organizację, znajdziecie Państwo na stronie na Facebook: www.facebook.com/UniaPsoriasis/

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Teledermatologia wkracza do Polski!

Jakiś czas temu, w artykule pod tytułem „Przyszłość dermatologii – teledermatologia?„, opisywałem wam najnowszy trend w amerykańskiej dermatologii. Okazuje się jednak, iż „Polacy nie gęsi…” i także zaczynają wprowadzać nowinki ze świata dermatologii, w tym właśnie telemedycynę dermatologiczną.

Przypomnijmy może: teledermatologia (lub szerzej – telemedycyna) jako nowatorska forma diagnozy dermatoz, umożliwia szybkie sprawdzanie podejrzanych objawów, za pośrednictwem wideokonferencji, czy też przesyłanych dermatologowi zdjęć. Wygoda takiej formy diagnozy, przekłada się bezpośrednio na jej szybko rosnącą popularność wśród pacjentów w USA.

Dziedziną telemedycyny zainteresowało się Warszawskie Centrum Dermatologii Febumed, wprowadzając do swych usług, możliwość przeprowadzenia konsultacji dermatologicznej na odległość.

telemedycyna
Telemedycyna umożliwia szybką i wygodną diagnozę dermatoz.

Na stronie internetowej centrum, możemy znaleźć następujące informacje o usłudze:

Telemedycyna to idealne rozwiązanie dla wszystkich osób, które bez wychodzenia z domu chcą uzyskać poradę specjalisty. Za pomocą telefonu można porozmawiać z lekarzem na temat swoich problemów i wątpliwości związanych ze stanem zdrowia oraz otrzymać wskazówki dotyczące dalszego leczenia.

Porady dermatologiczne online skierowane są do osób, które zmagają się z chorobami skóry. Nowa usługa w ofercie Centrum polecana jest:

  • Osobom, które nie są pacjentami Centrum i chcą uzyskać szybką poradę lekarza dermatologa.
  • Wszystkim pacjentom Centrum, którzy chcieliby skorzystać z konsultacji w ramach wizyty kontrolnej. Rozwiązanie szczególnie zalecane tym, którzy na wizytę lekarską dojeżdżają spoza Warszawy. Konsultacja telefoniczna pozwala im na zaoszczędzenie czasu przeznaczonego na dojazd, a także kosztów z nim związanych.
  • Osobom przebywającym za granicą, które nie mają możliwości konsultacji z lekarzem dermatologiem w miejscu, w którym się znajdują.

Aby skorzystać z konsultacji online w Centrum Dermatologicznym Febumed należy:

  1. Wypełnić stosowne zgłoszenie.
  2. Opłać konsultacje poprzez serwis Paypal, za pośrednictwem karty kredytowej lub przelewem.
  3. Po zaksięgowaniu wpłaty (24-48 h) Centrum skontaktuje się z Tobą w celu umówienia terminu konsultacji.
  4. O umówionej godzinie lekarz zadzwoni do Ciebie w celu przeprowadzenia konsultacji (konsultacji dermatologicznych udziela lek. Iwona Bryszewska-Cyniak).

Więcej informacji na temat telemedycyny dostępne jest na stronie Centrum Febumed: http://febumed.pl/telemedycyna/

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Aloes w leczeniu łuszczycy

Jakiś czas temu wspominaliśmy już na blogu, o możliwości skutecznego wykorzystania aloesu, w kontekście naturalnych oraz niekonwencjonalnych metod leczenia łuszczycy. W dzisiejszym wpisie chcieliśmy nieco ten temat pogłębić, oraz uzupełnić o najnowsze informacje. 

Jednym z głównych problemów w Łuszczycy, jest zaczerwienienie oraz podrażnienie skóry, w miejscach w których pojawia się stan zapalny, a następnie skóra zaczyna się łuszczyć. Aloes dzięki swoim właściwościom, doskonale łagodzi objawy związane ze stanem zapalnym zmienionej chorobowo. Zawarte w nim antrachinony mają właściwości przeciwwirusowe, antybiotyczne oraz przyspieszają gojenie się ran. Aloes skutecznie nawilża również zmienione chorobowo miejsca, oraz wytwarza swego rodzaju naturalną powłokę ochronną, która w dużym stopniu poprawia kondycję skóry. Co więcej, aloes jest źródłem naturalnych sterydów, witamin, minerałów, antyoksydantów i aminokwasów – zawiera więc wszystko, czego potrzebuje skóra łuszczycowa.

liscie-aloesu-luszczyca
Znane od dawien dawna lecznicze właściwości aloesu, sprawdzają się także w przypadku łagodzenia objawów łuszczycy.

Jak stosować aloes w leczeniu łuszczycy?

Najprostszym sposobem jest wcieranie żelu z aloesu, w miejsca objęte zmianami chorobowymi. Żel z aloesu należy wcierać przynajmniej dwa razy dziennie. Najlepiej na potrzeby takiej kuracji przeciw-łuszczycowej, hodować samodzielnie aloes w domu, aby mieć do niego stały dostęp. Dzięki własnej hodowli, zyskamy również pewność, że żel jest w 100% naturalny, bo tylko taki żel zachowuje wszystkie niezbędne  do leczenia składniki odżywcze.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Test genetyczny na łuszczycę

Zaprzyjaźnione Centrum Dermatologicznym Febumed, od jakiegoś czasu oferuje możliwość przeprowadzenia testu genetycznego HLA-Cw6, który pozwala stwierdzić występowanie w organizmie genu odpowiedzialnego za rozwój łuszczycy – inaczej mówiąc, czy osoba badana dziedziczy skłonności do choroby.

Testy genetyczne tego typu, przeznaczone są przede wszystkim dla osób z grupy zwiększonego ryzyka zachorowania na łuszczycę skórną, oraz łuszczycę stawową. Warto więc wykonać test HLA-Cw6 u członków rodzin, w których zdiagnozowano już łuszczycę – organizacja Psoriasis and Psoriatic Arthritis informuje bowiem, iż ryzyko zapadnięcia dziecka na chorobę wynosi aż 75% gdy występuje u obojga rodziców, i 15% jeśli choruje jeden z nich.

Najczęściej gen HLA-Cw6 występuje u osób z łuszczycą pospolitą typu 1 (u 83%) – która zaczyna się we wczesnym wieku i przebiega ciężej. Obecność „genu łuszczycy” wykrywana jest również u niemal połowy chorych z łagodniejszą formą łuszczycy pospolitej (typu 2 – u 44%) i łuszczycowym zapaleniem stawów (50% chorych), oraz łuszczycą kropelkowatą.

Warto także wiedzieć, iż obecność HLACw6 wiąże się z lepszą odpowiedzią na niektóre z nowoczesnych leków stosowanych w terapii. Dlatego testy na obecność HLA-Cw6 mogą stanowić wartościową informację dla osób z potwierdzonym rozpoznaniem.

test łuszczyca
Test HLACw6 nie wymaga pobierania krwi – do jego wykonania wystarczy pobranie wymazu z policzka – jest to na tyle proste, że badanie można przeprowadzić w gabinecie w Centrum Dermatologicznym FEBUMED, lub u siebie w domu.

 

Dlaczego warto zrobić sobie test na łuszczycę?

Wykonanie testu może przyspieszyć rozpoznanie łuszczycy, oraz łuszczycowego zapalenia stawów, oraz określić prawdopodobieństwo zachorowania u bliskich z rozpoznaną łuszczycą. Choroba może bowiem wystąpić w każdym wieku. Jeśli w Twojej rodzinie występuje łuszczyca skórna, albo łuszczycowe zapalenie stawów, wykonanie testu HLA-Cw6 pozwoli wykluczyć, że Ty lub twój bliski znajdujecie się w grupie wysokiego ryzyka zachorowania.

Więcej na temat testu, oraz sposobu jego przeprowadzenia, znajdziecie na oficjalnej stronie Centrum Dermatologicznego FEBUMED: http://febumed.pl/test-genetyczny-na-luszczyce/

Kolejny dobrze rokujący lek na łuszczycę kończy fazę badań klinicznych

Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, amerykańscy naukowcy zrobili właśnie kolejny ważny krok, ku jeszcze skuteczniejszej terapii łuszczycy. Jak bowiem pokazują wyniki badań, eksperymentalny lek w postaci żelu AST-005, może być wyjątkowo skuteczny w walce z chorobą.

Pierwsza faza badań klinicznych dowiodła, że testowy preparat AST-005 jest bezpieczny oraz przynosi poprawę pacjentom. Wstępne wyniki badań przedstawione zostały podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego w Filadelfii – można przeczytać w Rzeczpospolitej. Testy rozpoczęły się w kwietniu tego roku. – „Te badania kliniczne umożliwiają naszym naukowcom ocenę bezpieczeństwa stosowania preparatu AST-005 i udowodnienie, że proponowana przez nas technologia może być użyta do punktowej terapii kwasami nukleinowymi” – mówił dr David Giljohann, szef firmy Exicure, która przygotowała lek.

cover_mirkin_large
W badania nad nowatorskim lekiem na łuszczycę, zaangażowany jest m.in. Chad Mirkin z Northwestern University.

Chad Mirkin z Northwestern University tłumaczy, iż łuszczyca powstaje w wyniku zbyt dużej produkcji białka TNF-alfa w organiźmie chorego. To tzw. czynnik martwicy nowotworów, działający toksycznie na komórki guzów. W testach laboratoryjnych i na zwierzętach, blokowanie produkcji TNF-alfa okazywało się skuteczne w hamowaniu łuszczycy. „To blokowanie odbywa się dzięki wyciszaniu aktywności genów przez specjalnie skonstruowane łańcuchy RNA. Problem polega na tym, że proces ten trudno wykorzystać w leczeniu ludzi. Łańcuchy RNA są bowiem przechwytywane przez mechanizmy obronne komórki – enzymy tną je na części” – donosi Rzeczpospolita.
Gazeta przypomina, iż w połowie lat 90. Chad Mirkin zaczął badania nad tzw. sferycznymi kwasami nukleinowymi (SNA) – łańcuchy nie są w nich układane liniowo, ale mają przestrzenną konstrukcję i dzięki temu nie są niszczone. i to właśnie żel z SNA nakładany na skórę, ma leczyć łuszczycę, nie powodując skutków ubocznych. Naukowcy uważają, że pomoże on również w przypadku innych chorób o podobnej genezie. Należy podkreślić, że wyniki nie zostały jeszcze oficjalnie opublikowane.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Badania dotyczące skuteczności preparatów marki Dr Michaels

W dzisiejszym wpisie na blogu, chcielibyśmy przedstawić wam między innymi, porównanie wyników różnych międzynarodowych badań, dotyczących satysfakcji pacjentów z dotychczasowego leczenia łuszczycy.

Warto dodać, iż w naszym porównaniu zostały uwzględnione także badania, dotyczące produktów dermokosmetycznych marki DrMichaesl, której to dystrybutor na terenie Polski firma Febumed, wspiera Łuszczyca-Blog niemal od początku jego istnienia. W dalszej części wpisu, znajdziecie także studium porównawcze stosowania preparatów Dr Michaels z lekiem sterydowym Advantan, a także wyniki badania porównującego czasy remisji w przypadku zastosowania różnych form leczenia łuszczycy.

I. Porównanie wyników badań, dotyczących satysfakcji pacjentów z dotychczasowego leczenia łuszczycy

Dr Michaels Skuteczność kuracji 82,3%*
Leczenie metotreksat, psoralen +naświetlenia PUVA, cyklosporyna, i/lub acytretyny Zadowolenie z zastosowanej terapii mniej niż 40%**
Leczenie w 3 klinikach dermatologicznych Niezadowolenie z terapii 42%***
Badanie na grupie 17.999 osób chorych na łuszczycę Małe lub średnie zadowolenie u ponad 70%****

* Badanie na 203 pacjentach, przeprowadzone w latach 2005-2008

** badanie przeprowadzone na 1197 pacjentach (Nijsten T. et al.,; Traditional systemic treatments have not fully met the needs of psoriasis patients: results from a national survey.; Am Acad Dermatol. 2005 Mar;52(3 Pt 1):434-44.)

 *** badanie przeprowadzone na 301 pacjentach (Christophers E. et al.,; The unmet treatment need for moderate to severe psoriasis: results of a survey and chart review. ;J Eur Acad Dermatol Venereol2006 Sep;20(8):921-5.)

 **** badanie przeprowadzone na 17.999 pacjentach (Dubertret L. et al.,; European patient perspectives on the impact of psoriasis: the EUROPSO patient membership survey. ; Br J Dermatol 006 Oct;155(4):729-36.)

dr-michaels-produkty
Jak pokazują badania, Łuszczycy stosujący preparaty z serii DrMichels, są przeważnie zadowoleni z rezutlatów leczenia.

II. Studium porównawcze stosowania preparatów Dr Michaels z lekiem sterydowym Advantan

WYNIKI Lewa
ręka/strona
(Dr Michaels)
Prawa
ręka/strona
(Advantan)
Całkowity zanik zmian 62% 45%
75% poprawa 17% 22%
50% poprawa 7% 2%
Minimalna poprawa lub bez 6% 22%
Niezgodny i/lub przerwać 6% 5%

(Badanie przeprowadził prof. František Novotný, PRO Sanum Ltd., Praga, Czechy) 

III. Porównanie długoterminowej remisji

Rodzaj stosowanego preparatu Długość remisji
Dr Michaels 70% przypadków wolne od objawów jeden rok
Sterydy miejscowe ok. 1 do 2 miesięcy
Metotreksat ok. 3 miesiące
Cyklosporyna ok. 3 miesiące
Retinoidy ok. 3 miesiące
Nowe leki biologiczne ok. 3 miesiące

(Badanie przeprowadził prof. František Novotný, PRO Sanum Ltd., Praga, Czechy) 

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.