Przypominamy: lecz łuszczycę słońcem!

Lato w pełni, warto więc po raz kolejny przypomnieć o leczniczych właściwościach słońca. Helioterapia czyli leczenie słońcem, to przecież skuteczna a do tego przyjemna metoda leczenia łuszczycy.

Wciąż nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób promienie słoneczne, a wśród nich głównie promieniowanie UV i UVB, przyczyniają się do klinicznej poprawy chorych. Nie ulega jednak wątpliwości, iż promienie słoneczne mają bardzo korzystny wpływ na redukcję zmian łuszcycowych. Jak przekonują eksperci już kilkanaście minut opalania dziennie wystarczy, aby w krótkim czasie całkowicie zniwelować, lub znacząco ograniczyć zmiany skórne. Promienie słoneczne okazują się być pomocne w zmniejszaniu stanów zapalnych skóry, a oprócz tego spowalniają też proces wzmożonego wytwarzania komórek skóry, którego nadprodukcja prowadzi do złuszczania naskórka w łuszczycy.

słońce a łuszczyca
Helioterapia czyli leczenie łuszczycy słońcem to darmowa, przyjemna, a do tego wyjątkowo skuteczna forma walki ze zmianami łuszczycowymi.

Zdaniem autorów badania „Sun exposure rapidly reduces plasmacytoid dendritic cells and inflammatory dermal dendritic cells in psoriatic skin”, kliniczna poprawa przebiegu łuszczycy, jaka nastąpiła po ekspozycji na światło słoneczne, jest wynikiem obniżenia liczby i aktywności komórek dendrytycznych i makrofagów w zmienionej chorobowo skórze. Fakt ten wskazuje na to, że korzyści kliniczne wynikające z narażenia na słońce mogą być częściowo wytłumaczone jego wpływem właśnie na skórne komórki dendrytyczne. Wiadomo bowiem, że ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe indukuje immunosupresję, co korzystnie wpływa na przebieg łuszczycy, jak i innych przewlekłych zapalnych chorób skóry. Światło słoneczne indukuje więc rozwój lokalnego immunosupresyjnego środowiska poprzez oddziaływanie promieni ultrafioletowych, które przerywają błędne koło przewlekłego zapalenia i odtwarzają prawidłową homeostazę.

Należy jednak pamiętać, by nie pozostawać na słońcu zbyt długo. Wydłużające się naświetlania mogą okazać się szkodliwe, szczególnie u osób posiadających jasną karnację. Częste i zbyt długie opalanie, się może nawet pogorszyć stan osoby z łuszczycą. Czyli opalajmy się w walce z łuszczycą, byle z umiarem.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Przyszłość dermatologii – teledermatologia?

W jednym z najnowszych numerów „Washington Post”, znajdziemy ciekawy artykuł opisujący tzw. telemedycynę dermatologiczną (teledermatologia). Warto przyjrzeć się temu zjawisku, ponieważ jak podają autorzy artykułu: „(…) To nie wizja przyszłości, ani obrazoburcza prowokacja – a normalna codzienność w medycynie w amerykańskim Pittsburghu.”
Teledermatologia to zjawisko wciąż nowe, ale coraz bardziej popularne. Oczekuje się, ze popularność nowatorskiej formy diagnozy dermatoz będzie rosnąć, a pacjenci cieszyć się będą wygodą szybkiego sprawdzanie podejrzanych objawów za pośrednictwem wideokonferencji, czy też przesyłania zdjęć – zauważa dziennik.
teledermatologia
Teledermatologia w USA – wystarczy przesłać zdjęcia zmiany skórnej, a w ciągu kilkunastu minut otrzymasz wstępną diagnozę dermatologa.
Pytani o teledermatologię lekarze doceniają natomiast, że będą w stanie leczyć więcej pacjentów, i szybko wyłapywać niepokojące objawy: – W porównaniu z innymi specjalnościami medycznymi dermatologia jest, jak to określę, „bardzo wizualna” – zauważa Margaret Lally, dermatolog, który ma prywatną praktykę w Pittsburghu, a także działa za pośrednictwem usługi online o nazwie DermatologistOnCall. – Gdy użyta zostanie kamerą wysokiej jakości, można bardzo dobrze uchwycić istotę problemu skóry – dodaje.

Zdaniem cytowanej pani dermatolog, teledermatologia to także istotna pomoc dla lekarzy innych specjalności. – W zasadzie już dziś powinniśmy udzielić im kilku istotnych wskazówek, jak fachowo robić zdjęcia, dzięki którym możliwa będzie telekonsultacja dermatologiczna w kilkanaście minut, nie dni – mówi Lally w wywiadzie dla Washington Post.

Jak zauważa DermatologistOnCall wszystkie wątpliwe przypadki, jak też najbardziej niepokojące diagnozy wymagają dodatkowych wizyt, już nie internetowych, a tradycyjnych. Ale część najprostszych spraw udaje się załatwić przez internet „od ręki”.

 Czy teletermatologia przyjmie się także poza granicami USA? Wkrótce zapewne się przekonamy.
Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Żyworódka pierzasta – naturalna alternatywa dla leków sterydowych?

Żyworódka pierzasta to pochodząca z Madagaskaru wieloletnia roślina tropikalna, która jak pokazują badania, z powodzeniem może zostać wykorzystana w leczeniu łuszczycy. Efekty terapii żyworódką zaprezentowane podczas Krakowskiej Konferencji Kosmetologicznej („Nowoczesna Kosmetologia – od nauki do biznesu.” Kraków 28 maja 2016), były tak spektakularne, iż sugerowano, że tego typu terapia, wkrótce może nawet zastąpić leczenie sterydowe w łuszczycy. 

Żyworódka pierzasta występuje w strefie tropikalnej, gdzie porasta słabe gleby, kamieniste wzgórza oraz skaliste brzegi. W Europie jest hodowana w warunkach domowych, przeważnie jako roślina doniczkowa. Rodzaj Kalanchoe należy do rodziny grubszowatych Crassulacae i zawiera około 1500 gatunków. Do najważniejszych odmian należą Kalanchoe daigremontiana i Kalanchoe pinnata.

Poza właściwościami bakteriobójczymi oraz grzybobójczymi Kalanchoe, wykazano jej właściwości uspakajające, oczyszczające organizm z toksyn, a także przyspieszające gojenie ran. Wysoka zawartość garbników wyjaśnia właściwości przyspieszające gojenia ran, ściągające. Ponadto stwierdzono zawartość hydroksyproliny odpowiedzialnej za regenerację uszkodzonej tkanki skórnej.

zyworodka pierzasta łuszczyca
Czy leki oparte o Żywóródkę Pierzastą, okażą się cudownym remedium na łuszczycę?

Żyworódka pierzasta jako alternatywa dla leków sterydowych w leczeniu łuszczycy.

W celu potwierdzenia działania regeneracyjnego Żyworodki w zmianach łuszczycowych, przeprowadzono eksperyment, w którym wzięło udział 40 ochotników. Preparat leczniczy stanowiła emulsja z ekstraktem z Żyworódki przeznaczona do stosowania zewnętrznego. Osoby poddane eksperymentowi nie zażywali leków oraz preparatów miejscowych, mogących zafałszować wyniki eksperymentu. Każda z osób stosowała krem dwa razy dziennie przez okres trzech miesięcy. Badania przyniosły pozytywne rezultaty. Zmiany skórne znacznie się rozjaśniły, a blaszki łuszczycowe zniknęły. Efekt terapii utrzymywał się do roku czasu. Obecnie trwają jeszcze badania leku opartego na Żyworódce, ale być może już w ciągu 2 lat pojawi się on na rynku. Spektakularne efekty terapii, przedstawiono podobno w postaci zdjęć na wyżej wymienionej konferencji.

Według autorów cytowanego tekstu, powyższy eksperyment potwierdza „cudowne” właściwości związków roślinnych, które być może wkrótce będą nawet stanowić alternatywę dla preparatów zawierających kortykosteroidy. Czy jednak obietnice autorów badania zostaną spełnione? – czas pokaże.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

„Potrafimy leczyć zmiany skórne, ale nie możemy wpłynąć na geny” – wywiad ze specjalistą dermatologiem.

W dzisiejszym wpisie prezentujemy fragmenty rozmowy z prof. dr hab. med. Anną Wojas-Pelc, kierownikiem Katedry i Kliniki Dermatologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum. Wywiad opublikowany pierwotnie na portalu DziennikPolski24.pl, zawiera ciekawe informacje m.in. o różnych postaciach łuszczycy, częstej potrzebie współpracy przy leczeniu tego schorzenia z lekarzami innych specjalności, oraz sposobach leczenia łuszczycy w Polsce. 

Czy łuszczyca rzutuje w jakiś sposób na organizm?

prof. dr hab. med. Anna Wojas-Pelc: Kiedy wiele lat temu zaczynałam swoją przygodę z dermatologią, moi nauczyciele używali określenia: łuszczyca to choroba ludzi zdrowych. W kontekście tego, co wiemy dzisiaj, jest to stwierdzenie nieprawdziwe. Ciężka łuszczyca prowadzi do wielu chorób ogólnoustrojowych. Jest to przecież choroba zapalna o dużym rozprzestrzenieniu na skórze, co musi prowokować powstawanie innych schorzeń towarzyszących. Dziś już wiemy i zostało to statystycznie wykazane, że wśród pacjentów z łuszczycą wzrasta liczba chorób sercowo-naczyniowych. Wiemy, że rozwija się u nich zespół metaboliczny z typowymi cechami – otyłością brzuszną i dyslipidemią. U około 10 procent chorych pojawia się ponadto postać stawowa łuszczycy, w której dochodzi do łuszczycowego zapalenia stawów. Najczęściej łuszczyca zwykła wyprzedza pojawienie się zmian stawowych, ale bywają takie przypadki, że łuszczycowe zapalenie stawów jest chorobą izolowaną. Współpracujemy z reumatologami, którzy diagnozując pacjenta z seronegatywnym zapaleniem stawów – co oznacza, że żadne parametry zapalne nie są dodatnie – konsultują z nami, czy to może być łuszczyca. Szukamy wtedy na skórze charakterystycznych zmian i często są to tylko zmiany paznokciowe, nie ma natomiast zmian skórnych. Trzeba wiedzieć, że leczenie łuszczycowego zapalenia stawów jest inne niż typowych schorzeń reumatoidalnych. (…)

awp
Anna Wojas-Pelc to specjalista dermatolog i wenerolog. Od ponad 25 lat pracuje w Katedrze i Klinice Dermatologii w Krakowie, jest ordynatorem Oddziału Klinicznego Kliniki Dermatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, a od 2004 r. jest Kierownikiem Katedry i Kliniki Dermatologii UJ CM.

Czy nasz tryb życia może prowokować rozwój łuszczycy?

AWP: Pewne nawyki, przyjmowane leki, niewłaściwy, niehigieniczny tryb życia mogą u osób genetycznie predysponowanych wyzwolić łuszczycę. Takim czynnikiem jest m.in. alkohol – u alkoholików łuszczyca ma bardzo ciężki przebieg i jest trudna w leczeniu. Czynnikiem wyzwalającym może być także stres. Od lat się podkreśla, że łuszczyca to klasyczna psychodermatoza, czyli u osoby predysponowanej silny bodziec stresowy, zwłaszcza utrzymujący się dłużej, prowokuje wysiew łuszczycy. Jednak u młodych ludzi pierwszy wysiew następuje najczęściej po infekcji paciorkowcowej.

Diagnoza to ogromny stres dla pacjenta, a przecież stresów powinien unikać.

AWP: Tym bardziej że trudno przewidzieć przebieg łuszczycy. Nie możemy uczciwie powiedzieć pacjentowi, jak ta choroba będzie się u niego rozwijać – jest bowiem nieprzewidywalna. Zawsze na początku drogi z łuszczycą pouczamy pacjenta, żeby unikał infekcji, np. nie przebywał w dużych skupiskach ludzi w okresie zachorowań, usuwał ogniska zapalne, m.in. chore zęby, migdałki, ponieważ mogą być przyczyną nawrotów choroby, kolejnych wysiewów. A my nie mamy możliwości zapobiegania wysiewom łuszczycy. Potrafimy leczyć zmiany skórne, ale nie możemy wpłynąć na geny. Są pacjenci, u których okres remisji trwa wiele lat i są tacy, u których udaje się nam wyleczyć zmiany, a za dwa tygodnie jest już kolejny wysiew.

Jak się leczy łuszczycę?

AWP: Na podstawie badań epidemiologicznych i obserwacji klinicznych wiemy, że czynnikiem leczącym łuszczycę jest słońce. Na terenach mocno nasłonecznionych choroba występuje rzadziej, sprzyja jej natomiast klimat umiarkowany. Wykorzystujemy słońce w leczeniu łuszczycy i to nie tylko słońce naturalne. Fototerapia to pierwszy rzut leczenia ogólnego, najbardziej fizjologiczny, pozbawiony poważnych działań ubocznych. Niestety, fototerapia jest niedofinansowana przez NFZ. Tylko duże ośrodki stać na pracownie, mniejsze nie mogą sobie na fototerapię pozwolić. Dobra lampa kosztuje około 100 tys. zł, natomiast jedno naświetlanie jest wyceniane jako 1 punkt, czyli 7 zł, dlatego generuje to długi placówki. Słońce może pomóc pacjentom z lżejszą łuszczycą oraz chorym po leczeniu w utrzymaniu remisji, ale oczywiście z pewnymi ograniczeniami – jest też czynnikiem prowokującym rozwój nowotworów, potrzebny jest więc złoty środek. Mamy także do dyspozycji wiele leków do stosowania miejscowego, na które większość pacjentów bardzo dobrze reaguje oraz leki systemowe do zażywania doustnego i leki biologiczne. (…)

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Algorytm leczenia łuszczycy

Patogeneza, rozpoznawanie i leczenie łuszczycy to główne zagadnienia nowego podręcznika, skierowanego dla lekarzy dermatologów, który ułatwi szybszą diagnostykę i skuteczną terapię łuszczycy – „ABC Łuszczycy”.
Na za pośrednictwem naszego bloga, chwielibyśmy udostępnić jeden z rozdziałów ww. książki, która wedle informacji prasowych wydawnictwa, już jest dostępna w sprzedaży. W prezentowanym przez nas rozdziale, autorstwa dr hab. Aneta Szczerkowska-Dobosz oraz prof. Roman Nowicki, znajdziecie Państwo szczegółowe rekomendacje dotyczące tzw. algorytmu leczenia łuszczycy.
1
Podręcznik „ABC Łuszczycy” pod redakcją Romana Nowickiego, został wydany za pośrednictwem wydawnictwa Termedia
Algorytm leczenia łuszczycy

Łuszczyca dotyczy ok. 2% populacji w Europie. Postęp w poznaniu jej patogenezy oraz coraz większa świadomość zdrowotnych i psychospołecznych konsekwencji wymusza na lekarzach stałe doskonalenie, aktualizację wiedzy oraz interdyscyplinarną współpracę, m.in. z reumatologami, kardiologami, psychiatrami i lekarzami rodzinnymi, tak aby służyć chorym, nie tylko skutecznie ich lecząc, lecz także stosując właściwą, spersonalizowaną profilaktykę powikłań narządowych i następstw psychicznych tej częstej choroby.

Aby ułatwić Czytelnikowi szybkie dotarcie do poszukiwanej informacji, każdy rozdział podręcznika „ABC łuszczycy. Łuszczyca w pytaniach i odpowiedziach” pod redakcją prof. Romana Nowickiego i dr hab. Anety Szczerkowskiej-Dobosz, stanowi odrębną całość, opatrzoną najważniejszym i aktualnym piśmiennictwem.

Wybór metody leczenia łuszczycy zależy od wielu czynników. Wśród nich najważniejszą rolę odgrywa postać choroby i jej ciężkość. Postacie łagodne, do których zgodnie z rekomendacjami ekspertów Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego zalicza się chorych z PASI ≤ 10, BSA< 10% oraz DLQI ≤ 10, należy leczyć preparatami miejscowymi. Leczenie miejscowe jest stosowane także jako uzupełnienie terapii ogólnej lub fototerapii – metod wykorzystywanych w leczeniu umiarkowanych i ciężkich postaci łuszczycy. (…)

Cały ww. rozdział dostępny jest do pobrania w tym miejscu
Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Dlaczego leczenie biologiczne łuszczycy, nie jest powszechnie stosowane w Polsce?

W poprzednim wpisie poruszyliśmy szerzej temat działania leków biologicznych na łuszczycę. Wielokrotnie pisaliśmy już także o wysokiej skuteczności, oraz stosunkowo dużym bezpieczeństwie terapii biologicznej w kontekście leczenia łuszczycy. Mimo to, leczenie biologiczne nie jest w naszym kraju powszechnie stosowane – tym razem postaramy się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje. 

Terapia lekami biologicznymi w łuszczycy nie jest refundowana w Polsce, a jej koszt jest przez to dla pacjenta bardzo wysoki – i jest to główny powód ograniczenia dostępności leczenia biologicznego w naszym kraju. Warto także zwrócić uwagę na fakt, iż nie ma leku biologicznego, który byłby lekiem pierwszego wyboru.

leczenie biologiczne łuszczycy
Leczenie biologiczne łuszczycy, choć bardzo skuteczne, jest też niezwykle kosztowne.

Przy standardowej opiece medycznej, aby pacjent został zakwalifikowany do leczenia lekami biologicznymi musi spełnić szereg kryteriów:

  • łuszczyca o średnim lub dużym nasileniu,
  • brak poprawy przy zastosowaniu dwóch różnych metod terapii ogólnej,
  • wystąpienie przeciwwskazania do stosowania innych metod terapii ogólnej.

Dodatkowo, brak skuteczności leczenia może zostać stwierdzony dopiero gdy nie ma spodziewanego efektu leczenia, a lek był stosowany w maksymalnych dopuszczalnych dawkach przez odpowiednio długi czas (zazwyczaj 3 miesiące). Trzeba pamiętać, że w tym czasie dyskomfort chorego zwiększa się – jego stan psychiczny ulega pogorszeniu i może pogłębiać się wycofanie społeczne.

Dlatego dla wielu chorych na łuszczycę jedyną szansą na otrzymanie nowoczesnej i nieodpłatnej terapii jest udział w badaniach klinicznych.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Jak działają biologiczne leki na łuszczycę?

W dzisiejszym wpisie po raz kolejny wracamy do tematu leków biologicznych na łuszczycę, tym razem skupiając się na wyjaśnieniu w jaki sposób takowe działają.

Zacznijmy jednak od przypomnienia czym w ogóle są leki biologiczne na łuszczycę – biologiczne produkty lecznicze to substancje uzyskane ze źródła biologicznego np. zwierzęcia laboratoryjnego, czy linii komórkowej. Do grupy leków biologicznych zaliczane są m.in. białka rekombinowane, przeciwciała monoklonalne i produkty medyczne wytwarzane z ludzkiej krwi lub osocza. Charakteryzują się one dużą masą cząsteczkową i ulegają trawieniu w przewodzie pokarmowym. Dlatego też najczęściej są podawane w zastrzykach podskórnych lub we wlewach dożylnych.

leki biologiczne łuszczyca
Leki biologiczne na łuszczycę to nadzieja dla wielu przewlekle chorych.

Jak działają biologiczne leki na łuszczycę?

Głównym celem stosowania u pacjenta terapii biologicznej jest zmodyfikowanie i zmniejszenie aktywności układu immunologicznego m.in. zmiana profilu cytokin i zahamowanie aktywacji limfocytów T. Poniżej prezentujemy informacje, na temat działania trzech głównych grup leków biologicznych:

Przeciwciała monoklonalne (MAbs – ang. Monoclonal antybodies) produkowane przez mysie linie komórkowe przy zastosowaniu technologii rekombinacji DNA mają charakter chimery. Białka te wiążą się specyficznie z innymi białkami krążącymi i obecnymi na powierzchni komórek powodując zmianę ich aktywności. Leki z tej grupy mają końcówkę -iximab, np.: Infliximab,

Białka fuzyjne – zbudowane z elementów pochodzących z różnych białek np.: fragmentu ludzkiego białka i toksyny. Wiążą się z cząsteczkami na powierzchni komórek, hamując ich wzrost lub niszcząc je. Leki z tej grupy mają końcówkę -cept, np.: Etanercept,

Rekombinowane białka ludzkie – przeciwciała ludzkie produkowane przez transgeniczne myszy. Białka wiążące się specyficznie z innymi białkami krążącymi i obecnymi na powierzchni komórek powodując zmianę ich aktywności. Leki z tej grupy mają końcówkę -umab np.: Adalimumab, Ustekinumab.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Grupy wsparcia dla osób chorych na łuszczycę

Szacuje się, iż ponad połowa wszystkich pacjentów dermatologicznych, zmaga się z problemami natury psychologicznej. Jak zapewniają specjaliści, jest to zagadnienie bardzo powszechne, które dotyczy wielu osób i nie powinno być ono bagatelizowane.

Także w leczeniu łuszczycy, coraz więcej uwagi poświęca się wsparciu klasycznych metod terapeutycznych, działaniami z zakresu psychodermatologii. Umiejętne wsparcie psychologa, może bowiem przyczynić się do znacznej poprawy skuteczności leczenia, oraz znacznie przedłużyć okresy remisji. Więcej pisaliśmy o tym we wpisie poświęconym w całości psychodermatologii w leczeniu łuszczycy.

Osoba z łuszczycą, może otrzymywać wsparcie psychologiczne w terapii indywidualnej, a także grupowej – w postaci tzw. grup wsparcia.

grupa wsparcia łuszczyca
Celem uczestnictwa w grupie wsparcia, jest wzajemna wymiana wiedzy, doświadczeń oraz uczuć, a także udzielenie wsparcia wszystkim potrzebującym.

Grupy wsparcia mogą być organizowane dla:

  1. Osób zmagających się z przewlekłymi chorobami skóry. Grupa ta obejmuje spotkania, których celem jest możliwość swobodnej rozmowy na temat choroby, a także swoich przeżyć i emocji w gronie osób mających te same problemy.
  2. Rodzin pacjentów dotkniętych chorobami skóry. Grupa pozwala na  wzajemne dzielenie się swoimi doświadczeniami oraz wszelkimi trudnościami, które towarzyszą rodzinom osób chorych. Poprzez udział w grupie osób zmagających się z tym samym problemem, spotkania w dają możliwość rozmowy w poczuciu spokoju oraz zrozumienia i akceptacji ze strony innych osób.

Tego typu Grupy organizowane są m.in. przez Warszwskie Centrum Dermatologicznym FEBUMED

Więcej informacji na ten temat, dostępne jest na stronie WWW Centrum Dermatologicznego Febumed, oraz pod numerem telefonu: 22 841 01 12.

Leczenia łuszczycowego zapalenia stawów – fragment książki „Praktyka dermatologiczna”

Nakładem Wydawnictwa Termedia ukaże się wkrótce książka dla lekarzy dermatologów pt.: „Praktyka dermatologiczna” pod redakcją prof. Andrzeja Kaszuby. Za pośrednictwem naszego bloga, możecie już teraz zapoznać się z jednym z rozdziałów ww. pozycji, dotyczącym leczenia łuszczycowego zapalenia stawów.

Jak podają autorzy „Praktyka dermatologiczna” to pierwsza tego typu publikacja na polskim rynku wydawnictw medycznych. W książce znajdą się zagadnienia związane z organizacją opieki dermatologicznej oraz z dostępnymi w Polsce programami terapeutycznymi, dotyczącymi stosowania leków biologicznych w łuszczycy plackowatej i łuszczycowym zapaleniu stawów. Publikacja przedstawiać będzie opis nowego programu specjalizacji z dermatologii i wenerologii, aktualne klasyfikacje chorób skóry i procedur medycznych w dermatologii, oraz stany nagłe w dermatologii.

1
Publikacja „Praktyka dermatologiczna” pod redakcją prof. Andrzeja Kaszuby, ukaże się wkrótce nakładem Wydawnictwa Termedia

Specjalnie dla osób czekających na wydanie książki, wydawnictwo zaprezentowało jeden z rozdziałów pt. : „Program leczenia łuszczycowego stawów o agresywnym przebiegu”. Autorami tego opracowania są Andrzej Kaszuba, Zygmunt Adamski, Małgorzata Mazur oraz Anna Sadowska-Przytocka. W rozdziale szczegółowo omówiono jak kwalifikować pacjentów do programu lekowego, jak rozpoznać łuszczycowe zapalenie stawów, jak wygląda aktywna i ciężka postać tej choroby i co robić gdy mamy do czynienia z niezadowalającą odpowiedzią na tradycyjnie stosowane leki systemowe.

Rozdział możecie pobrać tutaj >>> „Program leczenia łuszczycowego stawów o agresywnym przebiegu”.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Naturalne sposoby na łuszczycę cz.2 – rumianek, oliwa z oliwek, olejek rycynowy, pieprz cayenne…

W poprzednim wpisie wróciliśmy do tematyki niekonwencjonalnych sposobów na walkę z łuszczycą. Opisane sposoby wykorzystywały naturalne metody łagodzenia objawów choroby, oparte o składniki takie jak aloes, ocet, ostropest, awokado, banan, oraz soda oczyszczona. Dziś prezentujemy wam kolejną porcję znalezionych w sieci przepisów, tym razem z rumianku, oliwy z oliwek, olejku rycynowego, i pieprzu cayenne. 

Rumianek

To jeden z najbardziej znanych domowych remediów na wszelkie dolegliwości, w tym także na łuszczycę. Objawy choroby mogą być leczone rumiankiem w dwojaki sposób: albo olejkiem esencjonalnym (powszechnie dostępny w sklepach zielarskich), albo też naparem. Oba sposoby działają łagodząco i przeciwzapalnie.

Składniki

  • 1 łyżka stołowa rumianku (10 g)
  • 1 szklanka wody (250 ml)

Przygotowanie

  • Zagotuj wodę i doprowadź ją do wrzenia.
  • Dodaj rumianek i gotuj jeszcze przez 5 minut.
  • Zdejmij z ognia i poczekaj aż się ochłodzi.
  • Odcedź i zamocz gazę.
  • Nakładaj na skórę. Nie spłukuj.

Oliwa z oliwek

Kuracja oliwą z oliwek sprawdza się szczególnie, w przypadku łuszczycy skóry głowy. Najlepiej działa lekko podgrzana. Nakładamy oliwę na zmiany skórne, wykonujemy delikatny masaż i owijamy ręcznikiem na kilka godzin. Potem myjemy głowę tak, jak zazwyczaj.

W przypadku tego typu kuracji, należy używać miękkiej szczotki, żeby usunąć złuszczający się naskórek – zawsze okrężnymi ruchami, w celu uniknięcia infekcji.

oliwa_z_oliwek_łuszczyca
kuracja z wykorzystaniem oliwy z oliwek, może doskonale sprawdzić się w przypadku łuszczycy skóry głowy.

Olejek rycynowy

Jeżeli łuszczycowe zmiany skórne są głębokie i bolesne, olejek rycynowy wnika głęboko i działa łagodząco. Najlepiej jest przygotować domowej roboty maseczkę:

Składniki

  • Kilka kropli olejku rycynowego.
  • Odpowiednia ilość sody oczyszczonej.

Przygotowanie

  • Wymieszaj oba składniki do uzyskania swego rodzaju pasty.
  • Nałóż ją bezpośrednio na skórę.
  • Owiń folią spożywczą.
  • Pozostaw na całą noc i zdejmij następnego ranka.

Pieprz Cayenne

Pieprz Cayenne to przyprawa znana ze swych ogromnych właściwości przeciwzapalnych, co czyni ten składnik przydatny także w przypadku walki z objawami łuszczycy. Możesz kupić gotowy krem z dodatkiem pieprzu Cayenne, lub też przygotować własny preparat:

Składniki

  • Kilka kropli wody
  • 1 łyżka stołowa mielonego pieprzu Cayenne (10 g)

Przygotowanie

  • Z obu składników przygotuj pastę.
  • Nałóż bezpośrednio na skórę.
  • Pozostaw na 15 minut i zmyj letnią wodą.

Część pierwszą artykułu o naturalnych sposobach na łuszczycę znajdziesz tu.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.