Nowy schemat leczenia Łuszczycowego Zapalenia Stawów

Ministerstwo Zdrowia poinformowało właśnie, iż pacjenci znajdujący się w trakcie terapii łuszczycowego zapalenia stawów, powinni być leczeni na zasadach zaproponowanych przez Polskie Towarzystwo Reumatologiczne.

Od dnia 1 marca 2017 r. zmianie uległy kryteria „dobrej odpowiedzi” na leczenie, u pacjentów leczonych w ramach programu leczenia ŁZS. Zmiany zakładają, że niska aktywność choroby, powinna zostać osiągnięta po 6 miesiącach terapii, a czas leczenia przy pierwszym podawaniu substancji czynnej nie może być dłuższy niż 18 miesięcy. Zgodnie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, postępowanie z pacjentami w programie leczenia ŁZS (będącymi w trakcie terapii w momencie wprowadzenia zmian), powinno być analogiczne do postępowania „właściwego”, tzn., że u każdego pacjenta na pierwszej wizycie związanej z realizacją programu lekowego, leczenie powinno przebiegać według poniższego schematu:

U każdego pacjenta leczonego nieprzerwanie 18 miesięcy lub dłużej, leczenie powinno zostać wstrzymane z jednoczesną oceną aktywności choroby. W przypadku stwierdzenia niskiej aktywności choroby, zgodnie z kryteriami programu, leczenie może zostać uznane za skuteczne, a jeśli dojdzie do nawrotu aktywnej choroby, zgodnie z kryteriami programu, pacjent może ponownie rozpocząć leczenie substancją czynną, która wywołała niską aktywność choroby. W przypadku braku stwierdzenia niskiej aktywności choroby, terapia powinna zostać uznana za nieskuteczną, z jednoczesną zmianą leku na inny, lub zakończeniem leczenia zgodnie z kryteriami programu. U każdego pacjenta leczonego poniżej 90 dni należy dokonać oceny po 90 dniach terapii zgodnie z nowymi kryteriami programu. U każdego pacjenta leczonego powyżej 90 dni i poniżej 180 dni należy dokonać oceny po 180 dniach terapii zgodnie z nowymi kryteriami programu. U każdego pacjenta leczonego powyżej 180 dni, u którego przed 1 marca 2017 r. stwierdzono niską aktywność choroby po 180 dniach terapii należy uznać leczenie za skuteczne i kontynuować terapię zgodnie z nowymi kryteriami programu. U każdego pacjenta leczonego powyżej 180 dni, u którego przed 1 marca 2017 r. nie stwierdzono niskiej aktywności choroby po 180 dniach terapii leczenie od 1 marca 2017 r. może być kontynuowane pod warunkiem wykazania niskiej aktywności choroby na pierwszej wizycie związanej z wykonaniem programu odbywającej się po wejściu w życie nowych kryteriów odpowiedzi, w przypadku braku stwierdzenia niskiej aktywności choroby u tych pacjentów leczenie powinno zostać uznane za nieskuteczne z jednoczesną zmianą leku na inny lub zakończeniem leczenia zgodnie z kryteriami programu (brak niskiej aktywności choroby po 180 dniach przed 1 marca 2017 r. nie jest wystarczającym warunkiem uznania terapii za nieskuteczną, ponieważ przed 1 marca 2017 r. takie kryteria nie obowiązywały). U każdego pacjenta, który spełnia nowe kryteria odpowiedzi i kontynuacji leczenia od dnia 1 marca 2017 r. ankiety monitorujące powinny być wykonywane z częstotliwością określoną w aktualnie obowiązujących programach lekowych ŁZS.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Zapalenie błony naczyniowej oka może współwystępowac z łuszczycą

Powszechnie wiadomo, iż wraz z łuszczycą stosunkowo często współwystępują inne dolegliwości. Spośród chorób współistniejących z łuszczycą, lekarze najczęściej stwierdzali nadciśnienie tętnicze (96,0%), zaburzenia gospodarki lipidowej (91,9%) oraz otyłość (77,8%).

Nie są to oczywiście jedyne znane choroby, które mogą współwystępować z łuszczycą (więcej na temat tego typu dolegliwości, znajdziecie w tym wpisie), a do ich grona naukowcy dołożyli niedawno także zapalenie błony naczyniowej oka. Wyniki z badań opublikowanych w JAMA Ophthalmology są w tej kwestii jednoznaczne u pacjentów z ciężką postacią łuszczycy oraz z umiarkowaną łuszczycą, u których występuje łuszczycowe zapalenie stawów, istnieje zwiększone ryzyko zapalenia błony naczyniowej oka.

Zapalenie błony naczyniowej oka, to zapalenie środkowej warstwy oka, składającej się z naczyniówki, ciałka rzęskowego i przesłony . Może obejmować również ciało szkliste.

Specjaliści ze szpitala Chang Gung Memorial w New Taipei, Tajwan przeanalizowali wyniki badań 147 954 osób z łuszczycą, i tyleż samo z grupy kontrolnej bez łuszczycy, pod kątem wystąpienia incydentu zapalenia błony naczyniowej oka. Badacze stwierdzili, że u pacjentów z ciężką postacią łuszczycy, u których występuje łuszczycowe zapalenie stawów ryzyko zapalenie błony naczyniowej oka wynosiło proporcjonalnie 1.90 do 3.02. Podobne zwiększone ryzyko zapalenie błony naczyniowej oka istniało także w grupie chorych z ciężką łuszczycą, ale bez łuszczycowego zapalenia stawów, i grupie z łagodną łuszczycą, której towarzyszyło łuszczycowe zapalenie stawów. Badacze nie zaobserwowali zwiększonego ryzyko zapalenia błony naczyniowej oka u pacjentów z łagodną łuszczycą, u których nie doszło do łuszczycowego zapalenie stawów.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Zdrowych Świąt Wielkanocnych!

Wszystkim naszym czytelnikom oraz sympatykom, życzymy zdrowych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości.

Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego Alleluja.

Życzy zespół Łuszczyca-Blog, DrMichaels oraz Febumed.

Humira w leczeniu łuszczycy

Adalimumab to jeden z leków biologicznych, będący przeciwciałem monoklonalnym podawanym w formie wstrzyknięć podskórnych. Leki biologiczne to przyszłość leczenia łuszczycy, a adalimumab (nazwa handlowa Humira) jest tego najlepszym przykładem.

Ze względu na szerokie spektrum działania, lek biologiczny Humira jest jednym z najlepiej sprzedających się leków na świecie. Ponieważ silnie hamuje proces zapalny, stosuje się go w terapii wielu chorób autoimmunologicznych, m.in. w reumatoidalnym zapaleniu stawów, zesztywniającym zapaleniu stawów, chorobie Crohna, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego.

Humira podawany jest w formie wstrzyknięć podskórnych.

Humira znajduje zastosowanie także w leczeniu łuszczycy plackowatej (szczególnie w terapii po nieudanym leczeniu metotreksatem i preparatami miejscowymi, łuszczycowego zapalenia stawów, a nawet łuszczycy paznokci. Badania wykazały, że lek może znacząco zmniejszyć objawy łuszczycowego zapalenia stawów w ciągu 3 miesięcy, i zredukować 75% związanych z nim objawów łuszczycy skóry w ciągu 6 miesięcy u większości pacjentów.

W grudniu 2016 roku wygasł patent na lek, co zapewne spowoduje otwarcie drzwi na działania konkurencji. Analitycy sugerują jednak, że pierwsze generyki, ze względu na trudności produkcyjne, mogą pojawić się na rynku dopiero w 2019 roku.

Głęboki objaw Köbnera w Łuszczycy

Objaw Köbnera polegający na tworzeniu się zmian skórnych, w miejscach powierzchownego urazu lub zadrapania, jest charakterystyczny dla łuszczycy skóry. Istnieje także pojęcie tzw. „głębokiego objawu Köbnera”, kiedy to uraz stawu jest czynnikiem wywołującym łuszczycowe zapalenie stawu.

Uważa się, iż u chorych z łuszczycą skóry, różne czynniki środowiskowe mogą przyczynić się do wystąpienia objawów zapalenia stawów. Wśród najbardziej powszechnych objawów tego typu, wymienia się infekcje, nawracające owrzodzenia, otyłość a także urazy wymagające interwencji medycznej – to własnie ten czynnik postanowili wziąć pod lupę brytyjscy badacze, aby zweryfikować jego wpływ na powstawanie ŁZS.

Na podstawie analizy danych pochodzących z rejestrów medycznych, wyłoniono grupę liczącą 15 416 pacjentów, z rozpoznaniem łuszczycy skóry i przebytym urazem fizycznym. W czasie wieloletniej obserwacji trwającej nawet do 7 lat, u 1010 pacjentów z grupy badawczej rozpoznano ŁZS. Na podstawie obliczeń statystycznych, u chorych z łuszczycę skórną po urazie fizycznym, stwierdzono istotnie wyższe ryzyko zachorowania na łuszczycowe zapalenie stawów. Następnie przeprowadzono dalsze analizy, dzieląc urazy ze względu na uszkodzoną strukturę: stawy, kości, nerwy i skóra. Okazało się, że urazy stawów i kości predysponują do zachorowanie na ŁZS, natomiast takiej zależności nie udowodniono dla urazów skóry i nerwów. Wyniki przedstawionego badania wspierają więc tezę o istnieniu tzw. „głębokiego objawu Köbnera”.

Autorzy badania podkreślają, iż zdefiniowanie czynników wpływających na zachorowanie na ŁZS u chorych z łuszczycą skórną, daje możliwość ich ewentualnego modyfikowania lub wdrożenia leczenia na wczesnym etapie choroby, co przekłada się na lepsze wyniki terapii.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Łuszczycowe Zapalenie Stawów – kompendium wiedzy

Łuszczyca stawowa zwana także Łuszczycowym Zapaleniem Stawów, jest jedną z groźniejszych form choroby. Jednym z głównych objawów ŁZS, jest przewlekłe zapalenia stawów, które nieleczone – może doprowadzić nawet do trwałego kalectwa.

Tematyka ŁZS była poruszana na naszym blogu już wielokrotnie: http://luszczyca-blog.pl/?s=zapalenie+staw%C3%B3w. Każda kolejna informacja, jaką odnajdujemy na ten temat w Internecie, warta jest jednak odnotowania. Tym bardziej, jeśli tak jak w tym przypadku, mamy do czynienia ze swoistym kompendium wiedzy o Łuszczycowym Zapaleniu Stawów, i to podanym w tak przystępnej formie. Na stronie: http://luszczycowezapaleniestawow.pl/ znajdziemy bowiem nie tylko fachowe opracowania tekstowe, ale także videoblog, oraz możliwość dołączenia do społeczności powiązanej problemem ŁZS.

Poniżej prezentujemy jeden z interaktywnych spotów kampanii „Brak świadomości wykrzywia obraz rzeczywistości”, który między innymi znajdziecie na powyższym portalu.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Czy pozytywne emocje mogą wywołać objawy łuszczycy? – rozmowa z Beatą Bergler-Czop

W ostatnim wpisie na blogu, prezentowaliśmy wam wywiad z dietetykiem i farmaceutką Magdaleną Kurzyp, autorką książki „Odżywianie w łuszczycy. Wpływ diety na stan skóry”. Tym razem chcemy wam przedstawić co ciekawsze fragmenty rozmowy z dr hab med. Beatą Bergler-Czop z Kliniki Dermatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, która odbyła się na spotkaniu medycznym im. Krystyny Bochenek. 

P: Mówimy dziś o łuszczycy, chorobie, którą opisał ojciec medycyny Hipokrates. Jest zatem wiekowa jak medycyna. Wydawało by się, że dotyczy osób w wieku senioralnym tymczasem chorują na nią młodzi ludzie, często kilkunastotelni…

Beata Bergler-Czop: Łuszczyca jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, występuje rodzinnie, choć nie zawsze objawy są nasilone i wyraźnie manifestowane. Bywa, że pewnych objawów w ogóle nie kojarzymy z łuszczycą. Choroba może się ujawnić w wieku młodym, wówczas szczyt zachorowań przypada na wiek od 20 do 25 roku życia, ale chorują też osoby kilkunastoletnie. Zwykle łuszczyca ma wtedy nieprzewidywalny przebieg i młodsi pacjenci częściej narażeni są na wystąpienie stawowej formy choroby, trudnej do diagnozy i leczenia. Drugi rzut dotyczy osób powyżej 40 roku życia, przy czym w tym wypadku szczyt zachorowań przypada na okres od 45 do 50 roku życia. Przebieg w tym wypadku jest bardziej stabilny i występuje mniejsza predyspozycja pacjentów do ciężkiego przebiegu choroby. (…)

P: Łuszczyca nie jest chorobą tylko skóry, ale też psyche. Z drugiej strony mogą wyzwolić ją preparaty litu, stosowane w leczeniu depresji.

BB-C: Z medycznego punktu widzenia łuszczyca to zespół metaboliczny, związany jest nie tylko z objawami skórnymi, ale z otyłością, nadciśnienie tętniczym, innymi chorobami układu krążenia. Osoby z łuszczycą bardziej narażone są na zgony z powodów chorób serca. W naszej pracy często sięgamy po pomoc psychologów, psychoterapeutów, którzy współpracują z nami w czasie terapii. Ich pomoc jest bezcenna. Łuszczyca powoduje u pacjentów izolację społeczną, co jeszcze bardziej przyczynia się do manifestowania jej objawów.

P: A czy bywa i tak, że pozytywne emocje, pozytywny stres wywołują objawy łuszczycy?

BB-C: Nie spotkałam się z takimi przypadkami w medycznej praktyce. Trafiła jednak do nas przyszła panna młoda z zaostrzoną postacią choroby, którą wywołał prawdopodobnie przedweselny stres. W jaki sposób nasza dieta, styl życia wpływa na zaostrzenie się postaci łuszczycy? Nie powiem nic odkrywczego, bo dla naszego dobrostanu wyjątkowo korzystna jest dieta śródziemnomorska. Trzeba unikać czerwonego mięsa i „polubić się” z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Badania jasno wskazały, że korzystny jest olej sojowy, preferowany przez społeczności Azji, których przedstawiciele rzadziej chorują na łuszczycę. (…)

P: W jaki sposób leczymy łuszczycę? Zwykle, na początku nie wkraczamy z agresywnymi metodami, zwłaszcza że te „lżejsze” są skuteczne.

BB-C: Wszystko zależy od postaci choroby, od indywidualnych zależności. Stosujemy i światłoterapię, leczenie miejscowe, a także suplementy diety. Dobre są kąpiele solankowe, oczywiście najlepiej w Morzu Martwym.

P: Szkoda, że nie refunduje ich NFZ…

BB-C:  No cóż na razie nie możemy na to liczyć (śmiech). Zależałoby nam jednak na większej dostępności do światłoterapii, która daje u wielu pacjentów długotrwałe efekty. Bardzo skuteczne bywają leki zapożyczone z innych specjalności jak np. leki immunosupresyjne, skuteczne zarówno w łuszczycy stawowej jak i zwykłej . Naszym pacjentom dedykowane są leki z pochodnych witaminy A. Leczenie tego typu musi być jednak prowadzone pod ścisłą kontrolą lekarza dematologa, a pacjenci wymagają regularnych wizyt i badań kontrolnych. Dla niektórych, ściśle zakwalifikowanych, zapewnione są terapie lekami biologicznymi dostępne w ramach badań klinicznych lub programów lekowych. To najnowszy trend. Trzeba jednak pamiętać, że często efekt terapeutyczny mija wraz z zakończeniem programu. Poza wszystkim ważna jest codzienna pielęgnacja, higiena. A zatem prysznic zamiast długiej kąpieli w towarzystwie emolientów, zakaz używania szorstkiej gąbki, intensywnego wycierania skóry, stosowania kosmetyków na bazie spirytusu. Jest wiele kosmetyków powstałych na bazie składników z Morza Martwego. Wiele tzw. dermokosmetyków. Warto z nich korzystać. Stanowczo należy unikać palenia papierosów. Większość terapii wyklucza alkohol.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Przypominamy: dieta skuteczna w walce z łuszczycą!

Na łamach bloga kilkukrotnie poruszaliśmy już temat diety, jako skutecznej metody walki z objawami łuszczycy. Warto jednak po raz kolejny zagłębić się w temat diety łuszczycowej, tym razem w kontekście  niedawno opublikowanej książki „Odżywianie w łuszczycy. Wpływ diety na stan skóry”.

Autorka – dietetyk i farmaceutka Magdalena Kurzyp, za pośrednictwem ww. publikacji, dzieli się z czytelnikami dostępnymi badaniami, a także swoimi doświadczeniami z pacjentami zmagającymi się z problemem łuszczycy. Poniżej prezentujemy wybrane przez nas fragmenty wywiadu z autorką, które powinny zaciekawić wszystkich zainteresowanych tematem diety w łuszczy.

Łuszczyca jest chorobą ogólnoustrojową, która manifestuje się zmianami skórnymi i z tego powodu postrzegana jest jako choroba skórna. Jest ona również chorobą dietozależną. U osób chorujących na łuszczycę bardzo łatwo jest rozeznać, które produkty im nie służą, ponieważ natychmiast pojawiają się nowe wykwity i w związku z tym taki pacjent powinien wiedzieć, że tego akurat nie powinien jeść.(…)

W diecie chorych na łuszczycę jest jedna podstawowa restrykcja, tzn. nie powinno się jeść takich warzyw, które należą do grupy Solanaceae, czyli psiankowatych. Należy do nich ziemniak, pomidor, papryka, bakłażan, kolorowy pieprz, a także tytoń, który zdecydowanie pogarsza stan skóry. (…)

Dietetyk i farmaceutka Magdalena Kurzyp, autorka książki pt. „Odżywianie w łuszczycy. Wpływ diety na stan skóry”.

Dla osób chorych na łuszczycę ważne jest to, żeby dbać przede wszystkim o skórę i wątrobę. Mianowicie jest taka hipoteza przeciekającego jelita i mówi ona mniej więcej to, że u chorych na łuszczycę pewne substancje, które są niezdrowe i wręcz toksyczne dla organizmu, które nigdy u zdrowego człowieka nie opuszczają jelita ani całego przewodu pokarmowego, tylko fizjologicznie, nagle dostają się do krwi i z krwią wędrują do wątroby. (…)

Wraz z krwią rozprowadzane są po całym organizmie i wtedy już organizm mówi „stop”, bo za chwilę się zatruje. W związku z tym trzeba się pozbyć tego jak najszybciej i najkrótszą drogą. I taką drogą jest właśnie skóra. Stąd w skórze się pojawiają stany zapalne, łatwe do przerobienia się na zmiany skórne łuszczycowe. (…)

Skóra osób chorych na łuszczycę jest niezmiernie wysuszona, to jest suchość trzeszcząca, skóra ulega pęknięciom, zakażeniom. Jeżeli mamy dietę opartą o mięsa typu wieprzowina, to w skórze właściwej znajdują się głównie kwasy tłuszczowe nasycone, które nie potrafią utrzymać w niej cząstek wody. Z kolei mogą to zrobić kwasy tłuszczowe wielonienasycone, w związku z tym samo nawodnienie skóry jest zdecydowanie lepsze. I stąd też np. te osoby, które cierpią na łuszczycę, nie odczuwają tak dobitnie świądu, który nie pozwala im tak naprawdę żyć ani odpoczywać w czasie snu. (…)

Nie można też zapominać o wodzie. Osoby mające na co dzień kłopot z suchą skórą, a do tej grupy należą również chorzy na łuszczycę, powinny pilnować, by niezależnie od kawy, herbaty czy soków codziennie wypijać minimum dwa litry wody.Produktem, który z kolei pomaga w odżywianiu i nawilżaniu skóry od wewnątrz, jest mleko klaczy – jedynego ze zwierząt hodowlanych, które wytwarza mleko typu albuminowego, a więc podobne do kobiecego.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Raport: problemy i potrzeby pacjentów z łuszczycą cz. 2

W poprzednim wpisie na blogu, przedstawiliśmy nasze wnioski, z ciekawego raportu z badania przeprowadzonego w ramach projektu „Jak leczeni są Polacy — problemy i potrzeby pacjentów z łuszczycą”, dziś kolejna część podsumowania. 

Jak pokazują wyniki badania, koszty społeczne i ekonomiczne związane z łuszczycą są znaczące. Blisko połowa ankietowanych musiała zmienić swoje plany zawodowe, ze względu na częste absencje chorobowe – Łuszczyca jest pod tym względem na drugim miejscu wśród chorób dermatologicznych. Zwraca się uwagę, iż jest to nie tylko problem osób chorych, lecz ogółu społeczeństwa, gdyż wpływa pośrednio na generowanie w skali kraju olbrzymich kosztów systemowych.

Pacjenci uczestniczący w badaniu, poświęcają średnio aż 58,5 dnia wolnego w ciągu roku, na sprawy związane z leczeniem łuszczycy. 9,75 dnia w roku przebywają na zwolnieniach lekarskich, a trzy dni z roku zabierają im wymagane hospitalizacje. Wydatki związane z łuszczycą stanowią średnio 16 proc. budżetu domowego, co w skali rocznej daje ponad 2500 zł. Zachorowanie na łuszczycę, znacząco wpływa więc także na standard życia chorych oraz ich rodzin.

Pacjenci biorący udział w badaniu przyznali, że dużym problemem zwłaszcza w początkowych etapach zachorowania, jest dla nich gromadzenie informacji o przebiegu łuszczycy, poradniach specjalistycznych, rodzajach terapii, itp. W większości ankietowani mieli problemy ze znalezieniem zrozumiałych i łatwo dostępnych informacji – aż 46 procent ankietowanych oceniło dostęp do informacji jako zły. W 63 procent przypadków źródłem informacji jest internet. Jedynie dla 13 procent pacjentów, osobą, która wyczerpująco poinformuje o problemie zdrowotnym i metodach jego leczenia, jest lekarz.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Raport: problemy i potrzeby pacjentów z łuszczycą cz. 1

W kolejnym wpisie na blogu, chcielibyśmy podzielić się z Wami wnioskami, z ciekawego raportu dotyczącego problemów pacjentów z łuszczycą, który zwrócił ostatnio naszą uwagę. 

Badanie w ramach projektu „Jak leczeni są Polacy — problemy i potrzeby pacjentów z łuszczycą”, zostało przeprowadzone w grudniu 2016 roku, za pomocą kwestionariusza online. W przedsięwzięciu udział wzięło 180 chorych na łuszczycę, o różnym stopniu nasilenia zmian. Poniżej najciekawsze wnioski z raportu, który został niedawno udostępniony za pośrednictwem internetu.

Projekt badawczy „Jak leczeni są Polacy — problemy i potrzeby pacjentów z łuszczycą”, zrealizowany wspólnie przez Fundację My Pacjenci oraz Unię Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę

Zaledwie 19 proc. osób uczestniczących w badaniu, jest zadowolonych ze skuteczności zaproponowanego leczenia. 78 proc. badanych chorych leczona jest miejscowo, a tylko 10 proc. przyjmuje leczenie biologiczne. 82 proc. spośród badanych nie uczestniczyło nigdy w badaniu klinicznym dotyczącym łuszczycy. 56 proc. chorych oceniło jego skuteczność leczenia źle i bardzo źle.

W opinii 76 proc. ankietowanych dostęp do dermatologa nie poprawił się w okresie ostatniego roku. Średni czas oczekiwania na wizytę wynosi 34 dni. Zdecydowanie brakuje koordynacji leczenia na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) jak również, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). 83 proc. pacjentów wskazuje na brak współpracy pomiędzy lekarzem pierwszego kontaktu, a dermatologiem. 95 proc. badanych uważa, że stały dostęp do pomocy psychologicznej w ramach NFZ powinien być zagwarantowany wszystkim chorym z łuszczycą.

Badane osoby, w bardzo dramatyczny sposób opisują swą chorobę, używając słów takich, jak „zaraza”, „stygmat”, „kara na całe życie”,  a nawet „przekleństwo”. 20 proc. respondentów przyznało, że korzysta ze wsparcia psychologa lub psychiatry oraz stale przyjmuje leki przeciwdepresyjne. Pacjenci, którzy korzystali ze wsparcia lekarza w tym zakresie wskazują, że w 80 proc. przypadków nie nawiązał on współpracy z dermatologiem leczącym łuszczycę.

W kolejnym wpisie, przedstawimy kolejne wnioski z raportu.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.