Psychodermatologia w leczeniu łuszczycy

Psychodermatologia w leczeniu łuszczycy
Rate this post

Psychodermatologia jest nową dziedziną wiedzy, która porusza m.in. zagadnienia z zakresu dermatologii i psychologii/psychiatrii.

Według przeprowadzonych badań ok. 30-60% wszystkich pacjentów dermatologicznych zmaga się z problemami natury psychologicznej – wykazują oni tendencje depresyjne, mają stany lękowe. Jak zapewniają specjaliści, jest to zagadnienie bardzo powszechne, które dotyczy wielu osób i nie powinno być ono bagatelizowane i marginalizowane.

Okazuje się, że zły stan skóry może wpływać nie tylko na niewłaściwy sposób postrzegania świata przez pacjenta, ale także na to, jak on sam jest odbierany. Osoby z poważnymi zmianami dermatologicznymi mogą być często odtrącane – nie tylko przez obcych, ale także najbliższych.  Wynika to nie tylko z silnie zakorzenionego przekonania, że choroby dermatologiczne wynikają ze złej higieny, niewłaściwego trybu życia a nawet wykształcenia i pochodzenia, a każda ich postać jest zaraźliwa.

Pacjenci charakteryzujący się poważnymi zmianami, mogą być postrzegani jako inni, obcy, gorsi. Właśnie takie myślenie sprawia, że zamykają się oni w sobie i jeszcze bardziej pogrążają w chorobie. Nie są w stanie samodzielnie egzystować, co często wiąże się z narastaniem poważnych problemów w nawiązywaniu kontaktów (poznawaniu nowych osób, podtrzymywaniu przyjaźni) ale także w codziennym życiu – wielu osobom trudno jest znaleźć pracę, zmienić stanowisko czy awansować. Brakuje im bowiem asertywności i pewności siebie. Boją się także komuś zwierzyć ze swoich kłopotów, aby nie zostać odtrąconym.

W takich przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest współpraca z psychodermatologiem – psychologiem/psychiatrą specjalizującym się w chorobach dermatologicznych. Specjalista z zakresu psychodermatologii pomaga wszystkim osobom dotkniętym skórnymi problemami. W trakcie spotkań rozmawia on z pacjentem na temat jego trudności, kłopotów – temu, co sprawia mu przykrość, z czym nie może sobie poradzić – i wspólnie z nim szuka, jak najlepszych dla niego rozwiązania. Współpracuje także z rodzinami osób chorych pokazując, że życie z pacjentem dermatologicznym nie musi być postrzegane w negatywnym świetle, jako trwałe cierpienie i udręka.

Psychodermatologia – zakres

Tekst pochodzi ze strony: http://febumed.pl/czym-jest-psychodermatologia/

UWAGA: Już od października w Centrum Leczenia Łuszczycy Febumed, będzie możliwość skorzystania z usług psychodermatologa – m.in. indywidualne konsultacje psychodermatologiczne oraz uczestnictwo w ramach działających grup wsparcia dla osób z przewlekłymi chorobami skóry oraz ich rodzin.

Pełne informacje dostępne pod numerem 22 841 01 12.

 

Medyczne zastosowanie marihuany w leczeniu łuszczycy

Medyczne zastosowanie marihuany w leczeniu łuszczycy
Rate this post

Do opinii publicznej przecieka coraz więcej informacji, na temat leczniczych właściwości marihuany, która przez prawo polskie wciąż uznawana jest za tzw. „lekki narkotyk”. Publikacje na temat leczniczych właściwości marihuany, zawierają sporo odniesień do ewentualnych zastosowań w leczeniu chorób skóry, w tym także łuszczycy – i to właśnie temu tematowi poświęcimy dzisiejszy wpis na blogu.

marihuana łuszczycya
Czy marihuana rzeczywiście może pomóc w leczeniu objawów łuszczycy?

Jeśli chodzi o najnowsze doniesienia naukowe na ten temat, to warto wyróżnić pracę dwóch badaczy z Uniwersytetu w Nottingham, w Wielkiej Brytanii. Badacze zaobserwowali, iż zahamowanie nadmiernego rozwoju komórek naskórka (główna przyczyna łuszczycy), można uzyskać przez podawanie chorym tzw. Kannabinoidów – czyli substancji wytwarzanych przez konopie. Testom zostały poddane cztery substancje zawarte w marihuanie – THC, CBD (kannabidiol), kannabinol oraz kanabigerol. Każda z przebadanych substancji okazała się w mniejszym lub większym stopniu, skuteczna w hamowaniu przyrostu naskórka. Dodatkowo CBD jest od dawna znany ze swojego działania przeciwzapalnego, i hamowania aktywności limfocytów, a przewlekły stan zapalny również jest uważany za jedną z przyczyn występowania choroby. W ocenie naukowców, ich badanie w sposób definitywnie potwierdza skuteczność substancje pochodzące z marihuany, dla leczenia objawów łuszczycy. Warto zwrócić uwagę, iż poza podanym powyżej przykładem, nie ma obecnie wielu wiarygodnych badań nad możliwością leczniczego wykorzystania marihuany w łuszczycy.

Powyższe odkrycie zdają się potwierdzać niektórzy dermatolodzy – zwolennicy leczniczego wykorzystania marihuany. W ich opinii marihuana może polepszać stan skóry, istotne jest jednak to, aby była ona dostarczona do organizmu w inny sposób niż poprzez palenie. Rozwiązaniem wydają się więc stosowane miejscowo maści oraz oleje na bazie marihuany. W takim przypadku można uzyskać większe stężenie leczniczych substancji właśnie w zmienionym chorobowo miejscu, przy czym niewielka ilość substancji aktywnych wchłania się do krwi. Dzięki temu, oddziaływanie na cały organizm jest znikome. Preparaty tego typu są na razie niedopuszczone do sprzedaży w Polsce, można jednak próbować zamawiać je poprzez zagraniczne sklepy – ich skuteczność nie została jednak należycie potwierdzona.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Lawenda – naturalny sposób na łuszczycę

Lawenda – naturalny sposób na łuszczycę
Rate this post

Czy pospolicie występująca lawenda, może być skuteczna w leczeniu objawów łuszczycy? Okazuje się, że tak. Tak przynajmniej twierdzi Penelope Ody autorka książki „Wielki zielnik medyczny”. Poniżej przedstawiam wam wybrane przeze mnie fragmenty, które bezpośrednio nawiązują do leczenia łuszczycy.

lawenda łuszczyca
Czy lawenda może być skuteczna w leczeniu objawów łuszczycy?

(…)Lawendą, szczególnie zapachem i olejkiem uzyskiwanym z jej kwiatów, zachwycano się już w starożytności – używano jej wtedy do perfumowania wody do kąpieli i jako kadzidło. Dziś lawenda znana jest przede wszystkim jako naturalny i bezpieczny środek odstraszający komary, mole i mrówki. Najszersze zastosowanie znalazła jednak w lecznictwie i kosmetyce.

(…)Olejek lawendowy jest najbezpieczniejszym i jednym z najbardziej wartościowych olejków eterycznych – należy do nielicznej grupy olejków, które można stosować bezpośrednio na skórę. Zewnętrznie olejek lawendowy stosuje się m.in. w przypadku migreny, w chorobach skóry (trądziku, łuszczycy, egzemach), infekcjach górnych dróg oddechowych, bólach mięśni, stłuczeniach. 

UWAGA: Stosowanie lawendy nie zastąpi kuracji zaleconej przez lekarza, zaś dłuższe stosowanie olejku lawendowego wymaga konsultacji lekarskiej.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Łuszczyca, co pomaga? – Rozmowa z lekarzem z dermatologiem

Łuszczyca, co pomaga? – Rozmowa z lekarzem z dermatologiem
Rate this post

Poniżej rozmowa z dermatologiem dr. Andrzejem Szmurłą, w której znajdziecie wiele ciekawych informacji na temat łuszczycy; leczenia, leków, diety, a także o tym czy wycięcie migdałków może pomóc w walce z chorobą.

Moja babcia chorowała na łuszczycę. Pamiętam, że wtedy bardzo trudno się tę chorobę leczyło.
– I niestety dalej się trudno leczy.

To mało pocieszający początek rozmowy.
– „Trudno” nie znaczy, że nie można pomóc chorym. Można. Mam wielu pacjentów, u których łuszczyca zupełnie się wycofała lub przynajmniej zdecydowanie zwinęła skrzydła.

Nowoczesne leki biologiczne, o które zabiegali polscy pacjenci, coś zmieniły w leczeniu?
– Na pewno, choć to nie jest remedium na wszystko. Przeciwciała monoklonalne, o których mówimy, mają zalety. Niektórym pacjentom bardzo pomaga ich stosowanie. Ale mają też wady – i nie ma co tego ukrywać.

Są drogie.
– Są koszmarnie drogie. Jedna ampułka może kosztować nawet 4 tys. euro. Środki te są refundowane w niektórych szpitalach mających podpisany odpowiedni kontrakt z NFZ, trzeba jednak spełnić szereg warunków. Są ostatnią deską ratunku – pacjent musi przejść wcześniej wszelkie inne dostępne terapie, by dostać taki lek. Prywatne przychodnie w ogóle więc takimi lekami nie leczą.

A warto?
– Jednym pomagają, innym nie. Z lekami biologicznymi jest ten problem, że to naprawdę nie są cukierki. Zostały stworzone tak, by wybiórczo blokować określone substancje procesów zapalnych w ciele, najczęściej różne rodzaje interleukin czy czynnik TNF. A łuszczyca bardzo silnie związana jest ze stanami zapalnymi. Podawanie takich leków powoduje więc poprawę w chorobie przez osłabienie naszego układu odpornościowego. I wszystko wspaniale, tyle że to ma swoje konsekwencje. Leczone osoby są np. bardziej narażone na infekcje, takie jak choćby grypa, ale też na raka. Były prowadzone badania, z których wynika, że leki te mogą w niektórych przypadkach zwiększać ryzyko rozwoju raka prostaty u mężczyzn.

Leczenie gorsze od choroby?
– Nie można tak powiedzieć. Te leki mogą pomóc chorym, tylko nie uważam, by były pierwszym wyborem dla każdego pacjenta. Poza tym ich koszt jest wysoki, ale dopóki jest refundacja, nas to nie martwi. Tylko co się stanie, kiedy tej refundacji zabraknie? Pacjent leczony w ten sposób w zasadzie już musi pozostać przy tej metodzie.
Jest jeszcze kwestia uodparniania się na leki biologiczne. Gdy tak się dzieje, trzeba kombinować i łączyć dwa środki. Miałem pacjentów, którzy przestali reagować na leczenie biologiczne, i powiem szczerze, że mamy im już niewiele do zaoferowania. Dlatego trzeba dobrze rozważyć, czy to najlepsze rozwiązanie dla chorego. Czasami tak.

To czym leczyć? Wciąż naświetlania i maści?
– Tak, to wciąż działa. Stosuje się naświetlania UVA i UVB. Naświetlania UVB są bezpieczniejsze, można się przy tym co najwyżej opalić, ale są mniej skuteczne. UVA są znacznie bardziej efektywne w leczeniu, jednak nie wszyscy pacjenci dobrze reagują na leki doustne stosowane wspomagająco przy tej terapii.

Mają zwiększyć działanie promieni?
– Tak, stosuje się psoraleny, które zwieszają aktywność UVA. Niestety, u niektórych pacjentów psoraleny mogą powodować mdłości i dolegliwości żołądkowe. Poza tym trzeba bardzo uważać na normalne słońce, kiedy wychodzimy na dwór po takiej kuracji. Można się narazić na poparzenie słoneczne. Metoda ta jednak w wielu przypadkach może pomóc chorym.

Takie naświetlania nie zwiększają ryzyka rozwoju raka skóry?

– Trochę zwiększają. Skutkiem ubocznym może być czerniak lub inny rodzaj raka skóry. Jednak w swojej wieloletniej praktyce czerniaka po takiej terapii nie rozpoznałem ani razu, a jestem specjalistą od tych spraw. Było kilka przypadków łagodniejszych form raka podstawnego skóry. Pacjentom aplikujemy bardzo konkretną dawkę promieniowania w kontrolowanych warunkach. Więcej czerniaków widziałem po solarium.

A tak znienawidzone przez pacjentów maści?
– Jak najbardziej się je stosuje. Najczęściej są to sterydy w połączeniu z witaminą D. Daje się ją, żeby przeciwdziałała ścienianiu skóry pod wpływem sterydu. Kiedyś stosowano też samą witaminę D, ale wycofano takie maści z rynku.Sterydy też nie są obojętne dla organizmu.
– Oj, nie są. Ale najczęściej skutkiem ubocznym są po nich tylko rozstępy. My nie stosujemy takich dawek, żeby pacjenta wpędzić w kłopoty. Wiadomo, że nie można ich nakładać na twarz. Ale akurat tu wiele się zmienia w technologii produkcji. Tworzy się takie sterydy, które są jak najmniej wchłanialne, by działały tylko na skórę miejscowo, a nie na cały organizm – to tzw. mineralokortykoidy. Produkowane są różne pianki, szampony zawierające sterydy do stosowania na skórę.
Wciąż też używa się maści z dziegciem, ale jest ich mało, ponieważ dziś już nikt ich nie robi na zamówienie.

Dlaczego?
– Bo mało kto umie, niestety.

A coś nowszego?
– Dermatolodzy mają dobre wyniki w leczeniu łuszczycy za pomocą leków na trądzik – retinoidów. Retinoidy mogą nieco podnosić poziom cholesterolu i trójglicerydów. Problemem jest również to, że dwa lata wypłukują się z organizmu, kobiety w okresie rozrodczym muszą uważać. Nie powinny zajść w ciążę ani w trakcie leczenia, ani jeszcze dwa lata po.

Dużo tych metod.
– Pamiętajmy, że łuszczyca to zapewne nie jest jedna choroba. W zasadzie wciąż nie wiadomo, co to w ogóle jest. Może się okazać w przyszłości – i do tego się skłaniam – że to różne schorzenia przyjmujące podobną formę. My rozmawiamy głównie o łuszczycy przewlekłej. Łuszczyca przewlekła jest pod względem wyglądu dzielona na kroplistą, plackowatą, wysiękową itd. Całkiem inne odmiany to stawowa i krostkowa.
Łuszczyca stawowa naprawdę ostro daje w kość. Prowadzi do deformacji stawów.
Kiedyś leczyliśmy dyrygenta. Miał za sobą udaną karierę, ale kiedy przyplątała się ta choroba, musiał ją zakończyć. W takich przypadkach dawniej stosowano jeszcze plazmaferezę – wyłapywało się białe krwinki pacjenta i inne nieokreślone składniki osocza – ale okazała się zbyt droga, by używano jej powszechnie.
Z kolei np. łuszczyca ostra powstaje po infekcji paciorkowcami. To bardzo dziwne zjawisko. Na ciele chorego pojawiają się tysiące maleńkich identycznych kropeczek nie większych niż łepek szpilki. Taką łuszczycę leczy się antybiotykiem – tetracykliną.

Antybiotyk? Po co?
– To teraz będzie fachowo: ponieważ tetracyklina zaburza migrację monomorficznych limfocytów wielojądrzastych.

Wolę po ludzku.
– Łuszczyca ostra jest czymś w rodzaju alergii. Choć normalnie te dwie choroby nie mają ze sobą nic wspólnego. Przypuszcza się, że alergeny paciorkowców – cząsteczki obecne na powierzchni komórek bakterii wywołujących najczęściej anginę – są bardzo podobne do tych obecnych na zdrowych komórkach skóry. I układ odpornościowy się myli. Atakuje paciorkowce i skórę jednocześnie. Kiedy w skórze trwa taki szturm, ściągają do tych miejsc wspomniane limfocyty, zwiększając reakcję zapalną. Antybiotyk zaburza tę reakcję i stan skóry się poprawia. Wygląda to dość spektakularnie u pacjenta, ale nie jest bardzo groźne. Mija bez problemu i zazwyczaj taką łuszczycę mamy raz w życiu.

Odwrotnością tej sytuacji jest z kolei łuszczyca krostkowa. Nazwa nie brzmi poważnie, ale to choroba, która postępuje w bardzo szybkim tempie. Zamiast łusek tworzą się ropne krostki i skóra dosłownie zaczyna spełzać z pacjenta. To wymaga hospitalizacji i podawania wlewów ze sterydów dożylnie. Nie chcę straszyć, ale od tego można nawet umrzeć, jeśli utracimy zbyt dużo skóry. Wtedy dopiero widać, jak ważny to narząd. Bez skóry nie można żyć.

Czym jest łuszczyca?

– Tego nie wiemy do końca. Dziś uważa się, że to także choroba metaboliczna, taka jak cukrzyca czy miażdżyca. Osoby chorujące na łuszczycę częściej mają np. zawały serca. I nikt nie wie dlaczego.

Kobiety chorują częściej?
– Trochę częściej, ale to nie jest choroba związana jakoś bardziej z płcią. Chorują wszyscy, w każdym wieku. Także dzieci.
Różnie jest też z pojawianiem się i znikaniem choroby. To indywidualne. Wiadomo, że jeśli choroba ujawni się w wieku dziecięcym, to łuszczyca ma gorszy przebieg i zazwyczaj nie znika. Niektóre leki mogą indukować chorobę, np. stosowane w chorobach układu krążenia beta-blokery.A styl życia?
– Sugeruje się, że jej przebieg łagodzi – i zmniejsza też ryzyko zachorowania – niskokaloryczna dieta. Nieprzejadanie się. Zawsze nurtowało mnie pytanie, czy osoby cierpiące na anoreksję chorują na łuszczycę. Bo mam podejrzenia, że nie.
Duży wpływ na rozwój łuszczycy może mieć stres – zazwyczaj zaostrza stan chorego. Ale bywa odwrotnie. Kiedyś leczyłem w szpitalu pacjenta, który miał naprawdę duże zmiany łuszczycowe. Zmarł mu nagle syn i on to strasznie przeżył. Ale tu stres zadziałał inaczej – wyleczył go z łuszczycy zupełnie, w ciągu dwóch nocy. Śmierć syna to był szok dla organizmu pacjenta, który „wycofał” chorobę. Ale to tylko pokazuje, że stres ma znaczenie.
Czy z tym dobroczynnym wpływem wypadów nad Morze Martwe to prawda?
– To ma sens. Osobom chorym na łuszczycę zaleca się nawet kąpiele w słonej wodzie w wannie. Hiperosmoza powoduje, że mediatory stanu zapalnego unieczynniają się. Poza tym kiedyś jeden z kolegów dermatologów tłumaczył mi, że nad Morzem Martwym, które jest w niecce, chmury układają się w taki sposób, iż ilość promieniowania UVA jest dla łuszczyków wyjątkowo korzystna. Ale niekoniecznie trzeba jechać aż do Izraela – generalnie pobyt nad morzem osobom chorym na łuszczycę służy.

A leki ziołowe?
– Nie wydaje mi się, żeby cokolwiek pomagały. Prowadzono badania nad przyprawą kurkumą, ale nie dały one zadowalających rezultatów.

Nowa metoda: wycinanie migdałków.
– To może działać. Tak samo jak w przypadku wspomnianych paciorkowców. Migdałki są strażą, linią obrony naszego organizmu. Tam „wyłapywanych” jest wiele mikrobów, w tym m.in. paciorkowce, i tam toczy się wojna, a zatem również stan zapalny. Usunięcie migdałków może w niektórych przypadkach pomóc, choć nie jest to na pewno standardowa metoda leczenia.

Jak pielęgnować na co dzień skórę z łuszczycą?
– Należy przede wszystkim delikatnie oczyszczać łuski. Ale nie trzeć ich i nie drapać, tylko masować i natłuszczać, by schodziły. Osoba chora na łuszczycę traci bardzo dużo naskórka. Jego okres złuszczania się wynosi nie tak jak u zdrowych – około 28 dni, ale tylko cztery! Trzeba pilnować, czy nie tracimy też zbyt dużo żelaza, i jeśli tak – uzupełniać je.

Wszystko kręci się cały czas wokół tych stanów zapalnych.
– Dawniej, kiedy pacjent przychodził do nas do szpitala z rozpoznaniem łuszczycy, pierwsze, co robiliśmy, to m.in. wysyłaliśmy go obowiązkowo do dentysty, a kobiety do ginekologa. Wyleczenie chorych zębów czasem pomagało. Wykonywaliśmy też rentgen klatki piersiowej. W ogóle szukało się toczących się stanów zapalnych. Bo to ma ścisły związek z powstawaniem łuszczycy. Może tak być, że to one w dużej mierze są przyczyną tej choroby, podsycają łuszczycę.
Przyszła raz do nas pacjentka, której nie byliśmy w stanie pomóc żadną metodą. Zaczęliśmy się doszukiwać ukrytego zapalenia. I okazało się, że pani od lat nie wyjęła antykoncepcyjnej wkładki domacicznej! Wokół niej toczył się stale proces zapalny. Po usunięciu wkładki i podleczeniu kobiety łuszczyca ustąpiła. Podobnie było z pacjentem, któremu usunięto gruczolaka nadnerczy. Tu też łuszczyca odpuściła, a kiedy po kilku latach powróciła, to już w szczątkowej formie.
Namawiałem kiedyś urologów, by zrobić badania, czy osoby z kamicą nerkową nie są też bardziej narażone na łuszczycę. Ale niestety, nic z tych namów nie wyszło. 

Te stany zapalne przypominają mi ziarenko piasku wrzucone do muszli. Drażni, drażni, aż wokół powstaje perła. Dla nas jest piękna, ale dla małża to coś, czego chce się pozbyć.

– Dlatego trzeba pilnować, by nie „hodować” w sobie stanów zapalnych. Leczyć infekcje, pilnować zębów. Badać się regularnie. Zdrowy styl życia, dieta, ruch, wysypianie się, brak nałogów na pewno pomogą też w walce z łuszczycą.

Transkrypcja wywiadu została pierwotnie opublikowana na portalu Wyborcza.pl.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Domowe sposoby na leczenie łuszczycy

Domowe sposoby na leczenie łuszczycy
Rate this post

Jakiś czas temu natrafiłem w sieci na ciekawy artykuł, w którym znalazłem kilka wcześniej nie znanych mi sposobów, na niekonwencjonalne leczenie łuszczycy w domowym zaciszu. Poniżej moje podsumowanie kilku najciekawszych fragmentów:

Nawilżanie powietrza

Wielokrotnie udowodniono, że stan skóry z łuszczycą można poprawić, dbając o odpowiednią wilgotność powietrza. W ten sposób możemy zapobiec wysuszeniu naskórka, co jest często bezpośrednią przyczyną powstawania zmian. Nawilżanie powietrza to również odpowiedni sposób, żeby zachować wysoką elastyczność i sprężystość skóry.

 

Ocet jabłkowy na łuszczycę

Ocet jabłkowy pomaga w odchudzaniu, wspomaga walkę z candida, dodaje energii oraz poprawia samopoczucie. Jest wskazany również do usuwania zmian na skórze. Ocet jabłkowy ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i regenerujące. Można go aplikować nawet bezpośrednio na podrażnione, swędzące partie skóry. Ocet jabłkowy kupimy w każdym sklepie. Podobno nie jest trudno go przygotować również samodzielnie w domu…z ogryzków po jabłkach.

aloes na łuszczycę
Sok z aloesu skuteczny w łagodzeniu objawów łuszczycy?

Sok z aloesu na łuszczycę

Gdy chorujemy na łuszczycę, warto mieć pod ręką aloes, który  jest niezastąpiony w przypadku chorób skóry. Przede wszystkim dlatego, że świetnie koi i przynosi ulgę podrażnionej skórze. Poza tym wykazuje właściwości chłodzące, co poprawia samopoczucie oraz przeciwzapalne, co pozwala walczyć z problemem.

 

Gorąca kąpiel tylko z dodatkami nawilżającymi

Dermatolodzy nie zalecają korzystania z ciepłej kąpieli, gdy borykamy się z łuszczycą, by nie pogłębić problemu ze skórą. Są jednak metody, by i wilk był syty i owca cała. Jakie? Do wody zaleca się dodanie oleju mineralnego, mleka kokosowego, oliwy z oliwek. Te niejako neutralizują drażniące działanie wody, łagodzą i koją w trakcie kąpieli.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Akupunktura pomocna w leczeniu łuszczycy?

Akupunktura pomocna w leczeniu łuszczycy?
Rate this post

Konwencjonalne leczenie łuszczycy nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty, dlatego wielu pacjentów szuka alternatywnych metod radzenia sobie ze zmianami chorobowymi. Znanych jest wiele skutecznych metod niekonwencjonalne leczenie łuszczycy, warto się więc zastanowić czy do takich metod można zaliczyć także akupunkturę, która przecież od setek lat z powodzeniem stosowana jest w medycynie wschodu, jako remedium na szereg różnorakich dolegliwości. Grupa naukowców postanowiła rozwiązać powyższy problem na podstawie analizy dostępnych na ten temat badań, i ustalić jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy akupunktura jest skuteczna w leczeniu łuszczycy?

Przebieg badania

Autorzy analizy skrupulatnie przeszukali medyczne bazy w celu wyłonienia prospektywnych, randomizowanych badań zajmujących się przedstawionym problemem. W efekcie udało im się znaleźć 6 prac, które spełniały określone przez nich kryteria, a w których łącznie uczestniczyło 522 pacjentów. Do dalszych analiz jednak włączono tylko 5 badań. Wyniki przeprowadzonej przez naukowców analizy, zostały przedstawione w niedawno opublikowanym artykule: Research in Complementary Medicine Acupuncture Therapies for Psoriasis Vulgaris: A Systematic Review of Randomized Controlled Trials.

akupunktura łuszczyca
Czy akupunktura może być skuteczna w leczeniu łuszczycy?

Wyniki analizy
Z uwagi na dużą różnorodność stosowanych interwencji, działań służących do porównywania skuteczności metod i zgłaszania wyników, nie było możliwe wykonanie rzetelnej metaanalizy. Natomiast wyniki pojedynczych badań pozostają sprzeczne. Różne rezultaty widać szczególnie przy porównywaniu oceny wg PASI, redukcji zmian skórnych oraz odsetka nawrotów. Część z badań wskazuje jednak na pewne pozytywne rezultaty stosowania akupunktury u pacjentów z łuszczycą. Wnioski te jednak są ograniczone ze względu na małą liczbę odpowiednich prac klinicznych oraz ich niejednoznaczne wyniki.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Dlaczego Łuszczycy unikają kontaktu z ludźmi?

Dlaczego Łuszczycy unikają kontaktu z ludźmi?
Rate this post

Liczbę chorych na łuszczycę w Polsce szacuje się na ponad 800 tysięcy. Psycholodzy alarmują, iż każdego dnia część z tych osób wycofuje się z życia społecznego. Badania sugerują wręcz, że łuszczyca spostrzegana jest jako jedna z najbardziej wstydliwych chorób.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są występujące na ciele chorych zmiany skórne, które dla wielu postronnych obserwatorów mogą przywodzić na myśl objawy chorób zakaźnych skóry. Pocieszające jest jednak to, iż mit o „łuszczycy jako chorobie zakaźnej” jest już dużo rzadziej spotykany. Większość ankietowanych biorących udział w badaniach na ten temat poprawnie wskazało, iż z osobą chorą na łuszczycę możemy spokojnie przebywać w jednym pomieszczeniu oraz pić z jednego kubka bez obaw o zarażenie.

samotnosc łuszczyca

Samotność Łuszczyka

W wyniku odosobnienia u ponad 5% chorych stwierdza się złe samopoczucie psychiczne, depresję oraz myśli samobójcze. Objawiający się przy tej okazji stres oraz silne przeżycia emocjonalne, są przyczyną jak i skutkiem objawów choroby i w konsekwencji mają negatywny wpływ na przebieg terapii. Problemach natury psychologicznej, które mogą występować w łuszczycy opisaliśmy w jednym z poprzednich wpisów.

Wpływ dobrego samopoczucia psychicznego na skuteczność terapii łuszczycy jest bezdyskusyjny, dlatego dermatolodzy coraz częściej informują swoich pacjentów, że w zapobieganiu nawrotom choroby bardzo istotna jest pomoc oraz wsparcie psychologa.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Dieta w łuszczycy: porady lekarza

Dieta w łuszczycy: porady lekarza
Rate this post

W dzisiejszym wpisie zaprezentuję wam wypowiedź lekarza specjalisty na temat diety w łuszczycy, która wydaje się doskonałym uzupełnieniem poruszanej ostatnio na łamach bloga tematyki.

Dieta w przypadku łuszczycy na pewno ma ogromne znaczenie. Jednak, co w diecie dla jednej osoby okaże się pokarmem obojętnym, u drugiej może spowodować nasilenie objawów. W innych przypadkach zaś do remisji czy zaostrzenia dolegliwości dochodzi mimo braku jakichkolwiek modyfikacji w jadłospisie. Zaleca się, aby dieta przede wszystkim odpowiednio zbilansowana. W menu ograniczyć należy źródła nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, kolei warto wzbogacić ją w nienasycone kwasy tłuszczowe- pochodzące np. z tłustych ryb.

Łuszczyca jako choroba przewlekła powodować może szereg niedoborów odżywczych– tak więc codzienny jadłospis bogaty był w białko pochodzenia zwierzęcego i witaminy i minerały.
Wybierać warto chude gatunki mięs i ryby. Ważny jest także kwas foliowy, którego dobrym źródłem są zielone rośliny liściaste. Istotne jest także dostarczanie odpowiedniej ilości żelaza. Pamiętać należy o wypijaniu odpowiedniej dawki wody. W przypadku dorosłych osób jest to około 1,5-2 litrów wody dziennie.

Unikać z kolei należy takich produktów, jak:

  • cytrusy;
  • ostre przyprawy;
  • alkohol;
  • konserwy;
  • produkty wysoko przetworzone;
  • kofeina, a zatem kawa i napoje energetyczne z dodatkiem kofeiny;
  • gluten;
  • czekolada;
  • kakao;
  • napoje i produkty z dużą zawartością cukru.

Warto sprawdzić- czy któryś z tych produktów powoduje zaostrzenie objawów.”

Więcej o diecie w łuszczycy znajdziesz we wpisach:

oraz

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Dieta w łuszczycy cz.1

Dieta w łuszczycy cz.1
Rate this post

Lekarze dermatolodzy sugerują, że odpowiednia dieta może skutecznie ograniczać objawy łuszczycy.

Dlaczego warto stosować dietę w łuszczycy?

Występowanie i nasilenie stopnia choroby, związane jest z zaburzeniami układu immunologicznego. W związku z tym dieta Łuszczyka powinna być tak skonstruowana, by z jednej strony jak najbardziej zwiększyć odporność, z drugiej by maksymalnie odciążyć organizm z wszelkich toksyn.

Dlatego zamiast dwóch, lekarz radzi jeść pięć posiłków dziennie – wszystko po to aby nie obciążać organizmu jednym czy dwoma obfitymi posiłkami, ale by mógł on spokojnie strawić dostarczony pokarm. Najobfitszy powinien być obiad, natomiast kolacje zjadamy najpóźniej o godzinie 20.

Dieta-dla-łuszczyka
Dieta łuszczyka powinna być bogata w warzywa i owoce.

Dieta powinna być także bogata w warzywa i owoce oraz wszelkie produkty zawierające błonnik, który pomaga w prawidłowym trawieniu. Spożywane warzywa i owoce powinny być wolne od środków ochrony roślin – najlepiej z własnej działki lub z plantacji. Dlatego zdrowsze są rodzime produkty, niż na przykład cytrusy, które zrywane są jako owoce niedojrzałe, przechowywane w specjalnych pomieszczeniach i dojrzewające pod wpływem środków chemicznych.

Niektóre osoby powinny uważać na makarony, kasze, ziemniaki, ponieważ zawierają gluten, a zdarza się, że u chorych na łuszczycę mogą występować podobne problemy jak cierpiący na Celiakię.

Więcej o diecie dla Łuszczyków w kolejnym wpisie.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Fototerapia – czyli jak leczyć łuszczycę światłem

Fototerapia – czyli jak leczyć łuszczycę światłem
Rate this post

Promienie słoneczne coraz częściej rozjaśniają szare zimowe dni, dlatego warto po raz kolejny przypomnieć o zbawiennym działaniu światła na skórę Łuszczyka. Promienie UV pochodzące ze światła słonecznego zabijają limfocyty T w skórze, dzięki czemu komórki skóry nie odnawiają się tak szybko, a co za tym idzie – skóra przestaje się łuszczyć. Dlatego zawsze warto korzystać ze wszystkich słonecznych dni, których w naszym klimacie mamy niestety niezbyt wiele. Trzeba jednak zaznaczyć, że światło słoneczne nie wpływa jednakowo dobrze na wszystkich chorych, a opalać się należy po konsultacjach z dermatologiem.

słońce-na-łuszczycę
Promienie słońca mają zbawienny wpływ na skórę Łuszczyka

 

Fototerapia czyli leczenie światłem, to jednak nie tylko opalanie na słońcu. Łuszczycy można skutecznie przeciwdziałać także za pomocą światła sztucznego (UVB lub UVA). Ultrafiolet B może być wąskopasmowy i szerokopasmowy. Ten pierwszy rodzaj jest skuteczniejszy, a stosowany w krótkich odstępach czasu może polepszyć stan skóry, ale często wywołuje także poparzenia skóry, które utrzymują się dłużej niż poparzenia powstałe po zastosowaniu UVB szerokopasmowego. Ultrafiolet A stosuje się szczególnie tam, gdzie objawy łuszczycy są odporne na leki. Światło UVA wykorzystuje się wraz z terapią lekami, a konkretnie psoralenem – lek uwrażliwia skórę na światło, a promienie UVA wnikają w skórę głębiej niż UVB, przez co terapia może okazać się skuteczniejsza. Niestety ma także skutki uboczne, na przykład swędzenie, bóle głowy, pęcherze czy nudności.

W przypadku leczenia łuszczycy równie skuteczna może być także wizyta w solarium. Lampy z solarium to nie tylko sztuczne światło, które może poprawić wygląd skóry ze zmianami łuszczycowymi, ale może również poprawić samopoczucie chorego. Kontakt ze światłem powoduje, że w naszym organizmie zaczynają wydzielać się endorfiny, czyli hormony szczęścia. Wizyta w solarium odpręża, pomaga wyeliminować stres, a on także jest jedną z przyczyn nasilenia się objawów łuszczycy. Im mniej stresu, tym skóra wygląda lepiej, a więc warto korzystać z solarium – oczywiście także po konsultacjach z dermatologiem. Zimowe sposoby na światło Solarium to jeden ze sposobów, by dostarczyć organizmowi tak potrzebnej mu dawki światła zimą.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.