Niekonwencjonalne metody leczenia łuszczycy: Psychoterapia i leczenie przeciwdepresyjne

W poprzednim wpisie napisanym na podstawie informacji z tekstu dr med. Piotra Nockowskiego, wspominałem o klimatoterapii – zaproponowanej przez Pana dermatologa niekonwencjonalnej metodzie leczenia łuszczycy.

W ww. tekście pojawiło się więcej ciekawych treści, Pan doktor porusza m.in. temat psychoterapii i leczenia przeciwdepresyjnego na leczenie łuszczycy.  Temat dla mnie tym bardziej ciekawy, ponieważ sam jestem entuzjastą i propagatorem takiej formy leczenia łuszczycy i kilkukrotnie poruszałem go na blogu: w cyklu wpisów „Depresja w przebiegu łuszczycy” ( część 2 i część 3) oraz we wpisie „Depresja u Łuszczyka” . Cieszy więc fakt iż coraz więcej specjalistów w dziedzinie leczenia łuszczycy, zauważa silny związek naszej przypadłości z depresją oraz wpływ czynników psychologicznych na leczenie – wpływ, który wg. mnie ciągle jest niedoceniany i niesłusznie pomijany w literaturze fachowej.

2
Psychoterapia stanowi korzystną terapię wspomagającą, zmniejszającą częstość i nasilenie nawrotów niezależnie od stosowanej terapii zasadniczej.

Pan doktor w swojej pracy pisze:

(…) Wpływ depresji lub innych zaburzeń psychosocjalnych na łuszczycę jest dwukierunkowy i ciągle niedoceniany. Z jednej strony łuszczyca nasila tego typu zaburzenia, z drugiej strony zaburzenia te pogarszają przebieg zmian skórnych. Psychoterapia stanowi korzystną terapię wspomagającą, zmniejszającą częstość i nasilenie nawrotów niezależnie od stosowanej terapii zasadniczej. Zalecana jest szczególnie u osób młodych, którzy wielokrotnie mają problemy z zaakceptowaniem choroby oraz przy współwystępowaniu reakcji depresyjnych. Także leki przeciwdepresyjne zwiększają skuteczność terapii przeciwłuszczycowej, przyśpieszając ustępowanie wykwitów. (…)

A co wy sądzicie o takiej formie wspomagania leczenia?

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Niekonwencjonalne metody leczenia łuszczycy: Klimatoterapia

W ostatnich latach wprowadzono nie tylko nowe warianty już istniejących i sprawdzonych metod leczenia łuszczycy, ale także wiele całkowicie nowych metod terapeutycznych. W związku z tym chciałbym zaprezentować kilka ciekawych, niekonwencjonalnych metod leczenia zaproponowanych przez specjalistę leczenia łuszczycy, dr med. Piotra Nockowskiego, dermatologa z Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii AM we Wrocławiu.

Pan doktor w swojej pracy „Łuszczyca – charakterystyka choroby, możliwości leczenia” jako skuteczną metodę leczenia łuszczycy proponuje m.in. Klimatoterapię.

2
Klimatoterapia to jedna ze starożytnych metod leczenia różnych schorzeń, wzmacniania odporności i zapobiegania infekcjom.

Pan doktor pisze:

(…) Klimatoterapia, stanowiąca połączenie helioterapii z balneoterapią, czyli pobyt w ciepłych krajach z dużym nasłonecznieniem połączone z kąpielami w morskiej wodzie, wskazana jest u osób, które w wywiadzie podają korzystny wpływ nasłonecznienia i brak ciężkich schorzeń układu krążeniowo-oddechowego. Popularne wśród pacjentów były do niedawna wyjazdy nad Morze Martwe, które znajduje się 360m poniżej poziomu morza. Powoduje to dodatkowe odfiltrowanie UVB z widma słonecznego, przez grubszą niż gdzie indziej warstwę powietrza i umożliwia dłuższą ekspozycję bez efektu poparzenia słonecznego. Spośród osób z łuszczycą przebywających nad Morzem Martwym, poprawę odnotowano u 83% osób eksponowanych na słońce i kąpiących się eksponowanych na słońce i 28% osób kąpiących się w Morzu Martwym. Świadczy to, że ekspozycja na słońce stanowi główny czynnik terapeutyczny łuszczycy w trakcie pobytów nad Morzem Martwym. Według niektórych prac remisja po tego typu leczeniu jest jednakże dość krótka – średnio 4 tygodnie. Jako leczenie wspomagające w warunkach domowych można polecać pacjentom kąpiele solankowe. Istnieją doniesienia, że samo przegrzanie skóry w gorącej kąpieli, powtarzane 2-3 razy tygodniowo prowadzi do remisji niewielkich zmian łuszczycowych bez konieczności stosowania leków miejscowo lub ogólnie.

 

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Materiały ze spotkania z dr Michaelem Tirantem: niezależne badania kliniczne

W dzisiejszym wpisie kolejna część materiałów ze spotkania z dr Michaelem Tirantem, pierwszą część materiałów znajdziecie tu. Przypomnę że spotkanie z tym australijskim ekspertem z dziedziny niekonwencjonalnych metod leczenia łuszczycy, odbyło się w Warszawie 4 lipca 2013 r. w Centrum Dydaktyczne Uniwersytetu Warszawskiego.

Zapraszam do lektury.

Niezależne badania kliniczne

Dr. Tirantowi bardzo zależało na tym, aby udowodnić naukowo skuteczność proponowanych przez niego niekonwencjonalnych sposobów leczenia łuszczycy  i innych chorób skóry oraz uzyskać dla nich akceptację w środowisku medycznym, z tego też względu przez wiele lat wyniki jego prac były badane w ramach niezależnych badaniach klinicznych w wielu krajach europejskich.

Wyniki uzyskane w ramach badania klinicznego prowadzonego metodą podwójnie ślepej próby w wiedeńskim szpitalu, będącym wiodącym ośrodkiem badań dermatologicznych, były znakomite: w 89% przypadków badanie zakończyło się powodzeniem. Austriackie instytucje nadzorujące były pod wrażeniem wyników badania, ale mimo to zleciły wykonanie badań dotyczących leczenia za pomocą sterydów, kortyzonu i kalcipotriolu (pochodnej witaminy D, dostępnej na rynku w postaci leku Daivonex), czyli substancji, które są często wykorzystywane jako środki podawane miejscowo w leczeniu łuszczycy. Zadawano sobie jedno ważne pytanie: Czy w leczeniu zaproponowanym przez dr. Tiranta zastosowano jakiekolwiek dodatkowe składniki, na przykład te wymienione powyżej?

Odpowiedź brzmiała „nie” wyniki uzyskane przez instytucje nadzorujące były jednoznacznei dowiedziono, że proponowana przez dr. Tiranta metoda leczenia nie obejmowała żadnych dodatkowych składników. Zaangażowani w badanie kliniczne profesorowie i władze krajowe pozostali pod wrażeniem zaproponowanego leczenia.

Dr Tirant jako jedyny lekarz medycyny niekonwencjonalnej i osoba niebędąca dermatologiem został zaproszony do udziału w Międzynarodowym Kongresie Dermatologii, który odbył się w 2009 roku w Pradze. „Zaproszono mnie przede wszystkim ze względu na to, że osiągałem tak doskonałe rezultaty w leczeniu tak wielu chorób skóry, zwłaszcza trudnej w leczeniu łuszczycy oraz znacznie trudniejszej w leczeniu rybiej łuski. Mój udział w kongresie był wielkim zaskoczeniem dla jego uczestników, ponieważ wiedzieli oni, że nie jestem dermatologiem”– mówi dr Tirant. „Często tłumaczę lekarzom, że dzięki mojej wiedzy naukowej jestem w stanie zrozumieć niektóre złożone szlaki biochemiczne związane z badanymi chorobami i że jest to kluczowy czynnik brany pod uwagę przy tworzeniu moich metod leczenia”.

Wiele innych badań klinicznych i analiz przeprowadzonych w ciągu mniej więcej ostatnich dziesięciu lat wykazało, że leczenie proponowane przez dr. Tiranta jest skuteczne i bezpieczne oraz nie ma poważniejszych skutków ubocznych. „Staramy się zgromadzić jak najwięcej wiedzy medycznej i naukowej dotyczącej naszej dziedziny” – objaśnia dr Tirant.

Dzięki innowacyjnemu i opartemu na badaniach naukowych podejściu dr Tirant nadal uzyskuje wyjątkowe wyniki. Obecnie dr Tirant jest jednym ze światowych liderów wśród osób zajmujących się leczeniem łuszczycy na świecie (odsetek powodzenia leczenia to nawet 90%), a długoterminowa remisja choroby jest już w zasięgu wszystkich osób cierpiących na łuszczycę. 

Ciąg dalszy materiałów w następnym wpisie.

Lecz łuszczycę słońcem!

W ciągu ostatnich dni słońca mamy pod dostatkiem, dlaczego więc nie skorzystać z jego leczniczych właściwości i za jego pomocą pozbyć się objawów? Helioterapia, czyli leczenie słońcem, to dobrze znana metoda postępowania w łuszczycy.

słońce
Helioterapia, czyli leczenie słońcem, to dobrze znana metoda postępowania w łuszczycy.

Nie wiadomo jednak dokładnie, w jaki sposób promienie słoneczne, a wśród nich głównie promieniowanie UV i UVB, przyczyniają się do klinicznej poprawy chorych. Jedno jest jednak pewne: słońce ma zdecydowanie  korzystne działanie w stosunku do zmian łuszcycowych. Jak przekonują eksperci już kilkanaście minut opalania dziennie wystarczy aby zniwelować lub znacząco ograniczyć zmiany łuszczycowe. Promienie słoneczne okazują się być pomocne w zmniejszaniu stanów zapalnych skóry, a oprócz tego spowalniają też proces wzmożonego wytwarzania komórek skóry, którego nadprodukcja prowadzi złuszczania naskórka. Zdaniem autorów badania nad wpływem promieni słonecznych na zmiany skórne („Sun exposure rapidly reduces plasmacytoid dendritic cells and inflammatory dermal dendritic cells in psoriatic skin”) kliniczna poprawa przebiegu łuszczycy, jaka nastąpiła po ekspozycji na światło słoneczne, jest wynikiem obniżenia liczby i aktywności komórek dendrytycznych i makrofagów w zmienionej chorobowo skórze. Fakt ten wskazuje na to, że korzyści kliniczne wynikające z narażenia na słońce mogą być częściowo wytłumaczone jego wpływem właśnie na skórne komórki dendrytyczne. Wiadomo bowiem, że ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe indukuje immunosupresję, co korzystnie wpływa na przebieg łuszczycy, jak i innych przewlekłych zapalnych chorób skóry. Światło słoneczne indukuje więc rozwój lokalnego immunosupresyjnego środowiska poprzez oddziaływanie promieni ultrafioletowych, które przerywają błędne koło przewlekłego zapalenia i odtwarzają prawidłową homeostazę.

Należy jednak pamiętać, by nie pozostawać na słońcu zbyt długo, bowiem wydłużające się naświetlania mogą okazać się szkodliwe dla osób nie przyzwyczajonych, szczególnie posiadających jasną karnację. Częste i długie opalanie się może także pogorszyć stan osoby z łuszczycą.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Niekonwencjonalne metody leczenia łuszczycy – Urynoterapia

Urynoterapia – jak wynika z nazwy, to sposób lub metoda leczenia poprzez zastosowanie do terapii moczu – w większości przypadków własnego.

Autorzy publikacji na temat urynoterapii wskazują tą formę leczenia jako bardzo skuteczną metodę leczenia łuszczycy.

Autorzy publikacji na temat urynoterapii (m.in. „Urynoterapia – Bogusław Komorowski”, „Zasady Urynoterapii John W. Armstrong – Woda zycia”, „G.P.Małachow – Biorytmologia i urynoterapia”) wskazują tą formę leczenia jako bardzo skuteczną metodę leczenia łuszczycy. Pomimo uciążliwości stosowania terapii tego typu warto bliżej przyjrzeć się tej niekonwencjonalnej metodzie leczenia łuszczycy.

Urynoterapia to jedna z najstarszych terapii należących do kategorii medycyny naturalnej. Jej właściwości znane są i stosowane od lat. Wciąż jednak nie doczekała się statusu oficjalnej metody leczenia. Moczem leczy się  w specjalistycznych ośrodkach medycyny niekonwencjonalnej.

Kuracja moczem przeprowadzana jest w zależności od aktualnej potrzeby: zewnętrznie – do nacierania , zmywania , moczenia, okładów lub płukania czy irygacji, oraz wewnętrznie – poprzez wypijanie świeżo uzyskanego własnego moczu, w zależności od stopnia i uciążliwości schorzenia jeden lub więcej razy w ciągu kilku, kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu dni.

Kuracja uryną jest prosta, tania, nie wymagająca wielkiego przygotowania – ma w niektórych swoich formach niestety trochę mniej miłe wymagania. Jak obiecują jednak autorzy publikacji na ten temat – przynosi tak wymierne i wspaniałe wyniki, że pewne uciążliwości z nią związane są bez znaczenia.

Urynoterapia ma swoje ograniczenia: stosując mocz wewnętrznie koniecznie należy odstawić leki psychotropowe i narkotyki, antybiotyki i środki anty-bólowe. Picie alkoholu w czasie kuracji jest zabójcze. Dzieci do lat 10 oraz osoby chore i anemiczne (cukrzyca insulinowa) mogą przeprowadzać kuracje urynowe polegające na wypijaniu co drugiej porcji moczu, normalnie jedząc i przyjmując niezbędne leki.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Odżywianie i dieta w leczeniu łuszczycy

Wg. wielu opracowań stosowanie właściwej diety jest podstawą kwestią w przypadku leczenia łuszczycy, pewne jest, że prowadząc zdrowy tryb życia można minimalizować objawy choroby. Sugeruje się aby zrezygnować z tłuszczów pochodzenia zwierzęcego tj.: smalcu, łoju, margaryny twardej, słoniny, boczku itd.

Również niewskazane jest spożywanie podrobów czyli wątróbki, nerek, płuc, salcesonów oraz pasztetów, a także parówek, mięsa wieprzowego i wołowego.

Najlepsza dla Łuszczyka jest dieta bogata w chude mięso, owoce morza i ryby. Należy więc do spożywać mięso indyka (bez skóry), łososia, makrelę oraz tuńczyka – ryby te zawierają dużo pożytecznych tłuszczów Omega-3 i witaminy D.

Podstawą diety dla Łuszczyków jest spożywanie dużych ilości owoców i warzyw

Podstawą diety dla Łuszczyków jest spożywanie dużych ilości owoców i warzyw, bogatych w bardzo wartościową witaminę B2. Godne polecenia są: marchew, czosnek, szpinak, czerwone i białe winogrona, cebula, ogórki świeże, suszone morele, jeżyny, śliwki, poziomki, jabłka, groch, kapusta, seler, pomarańcze.

Z diety należy wyeliminować: słodycze, ostre przyprawy, cytrusy, czekoladę, kakao, kawę i produkty zawierające kofeinę, a także alkohol w każdej postaci.

Należy pamiętać, że leczenie łuszczycy wymaga terapii indywidualnej i podobnie sytuacja wygląda w przypadku diety. To, co dla jednej osoby okaże się pokarmem obojętnym, u drugiej może spowodować nasilenie objawów. W innych przypadkach zaś do remisji czy zaostrzenia dolegliwości dochodzi mimo braku jakichkolwiek modyfikacji w jadłospisie.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Naturalne sposoby na pielęgnację skóry łuszczycowej

Ze względu na bardzo szybki podział komórek skóra osób chorych na łuszczycę wymaga ciągłego i bardzo intensywnego nawilżania. Zwykłe balsamy nie wystarczają, a podrażniona skóra wymaga bardzo łagodnych preparatów. Z tego powodu łuszczycy powinni stosować specjalne preparaty, które pokrótce przybliżymy w tym wpisie.

Szczególnie polecany jest olej z konopi, który ma silne działanie odbudowujące i regulujące procesy immunologiczne ze względu na tak zwane immunomodulatory.

Olej z nasion konopi ma silne działanie odbudowujące i regulujące procesy immunologiczne dlatego jest szczególnie wskazany dla Łuszczyków.

Poza tym często stosowane są: maść z nagietka, oliwa z oliwek, olej tamanu, lniany, z awokado, lnicznika siewnego, czy olejek manuki. Każdy z tych produktów działa trochę inaczej, a sekretem ich skuteczności są inne składniki, ale wszystkie nawilżają skórę, hamują podziały komórek – niezależnie od tego, czy podziały te są nadmierne, czy też patogenne. Działają również przeciwalergicznie, a niektóre z nich przeciwbólowo i przeciwobrzękowo.

Niektóre z tych preparatów są trudno dostępne, inne znajdziemy w każdej kuchni. Te, których tam nie ma powinniśmy znaleźć w aptece, drogerii lub w sklepach internetowych. Warto zwrócić także uwagę na naturalne dermokosmetyki, które posiadają w składzie powyższe skłądniki.

Przed zastosowaniem należy jednak skonsultować swój wybór z lekarzem lub farmaceutą, ze względu na to, że inne choroby mogą być przeciwwskazaniem do użycia danego specyfiku. Jednak z całej gamy dostępnych produktów, na pewno uda się dobrać coś odpowiedniego.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Ziołolecznictwo w walce z łuszczycą

We wpisie tym chcielibyśmy przybliżyć temat ziołolecznictwa stosowanego w łuszczycy.

Ziołolecznictwo to temat kontrowersyjny i zdania co do skuteczności tej formy leczenia są bardzo podzielone.

 

Leczenie ziołami jest stosunkowo drogie i ze względu na mało inwazyjne działanie – niezbyt skuteczne w poważniejszych przypadkach łuszczycy. Natomiast w łagodnym stadium choroby ziołolecznictwo może się okazać efektywne.

Poniżej lista ziół z krótkim opisem ich właściwości:

  • Łopian – picie naparu z korzeni jednorocznego łopianu oczyszcza krew, natomiast stosowanie miejscowe oczyszcza skórę.
  • Mniszek lekarski (mlecz) – codzienne picie w bardzo małych ilościach, kilka razy dziennie soku wyciśniętego z liści mleczu oczyszcza organizm.
  • Gwiazdnica pospolita lub przytulia czepna – zarówno jedne, jak i drugie zioło może być stosowane w trojakiej formie: jako sok, maść (czyli sok wymieszany z masłem) lub rozgniecione zioła przykładane bezpośrednio na skórę.
  • Wiesiołek – a właściwie olej z tej rośliny. Poprawia kondycję skóry oraz powoduje zanikanie zmian skórnych jednocześnie hamując powstawanie nowych.
  • Ołownik łatkowaty (kudzu) – działa przeciwalergicznie, przeciw wysiękowo i przeciwzapalnie, a jednocześnie sprzyja hamowaniu nadmiernego podziału komórek.
  • Koniczyna czerwona lub rdestowiec japoński/ostrokończysty – przyspiesza gojenie ran i powoduje hamowanie nadmiernego podziału komórek.

Należy jednak pamiętać, że używanie ziół w nadmiernych ilościach, przez zbyt długi czas lub w nieodpowiednich proporcjach nie dość, że może nie pomóc, to wręcz może zaszkodzić pacjentowi. Z tego powodu konieczna jest konsultacja z lekarzem przed zastosowaniem tej metody medycyny konwencjonalnej, która pomimo wielu wad może być skuteczną alternatywą dla leczenia tradycyjnego.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Domowe sposoby walki z łuszczycą

Walczyć z łuszczycą domowymi sposobami można dwojako: albo poprzez działania mające na celu łagodzenie stanów zapalnych skóry, albo poprzez zmianę stylu życia. W tym wpisie zajmiemy się tematem pielęgnacji skóry w celu łagodzenia objawów łuszczycy, a w kolejnych opiszemy jak przystosować w tym celu styl życia.

Fitoterapia, czyli ziołolecznictwo, to jeden z głównych domowych sposobów walki z łuszczycą, ale trudno rozpatrywać ją w kategoriach metod leczenia. Wiele zależy od stopnia zaawansowania choroby. Kuracja tego typu na pewno nie zaszkodzi, ale trzeba pamiętać zarówno o wizytach u lekarza, który doradzi, czy dane zioła rzeczywiście są wskazane, jak i o przyjmowaniu środków farmakologicznych.

Do ziół posiadających właściwości przeciwłuszczycowe należą: krwawnik, lipa, łopian, dziewanna, bluszczyk, arnika, pokrzywa, ogórecznik i uczep trójlistkowy.

Kolejnym popularnym specyfikiem jest galaretka wazelinowa lub glinka indiańska – produkty te poprzez zatrzymywanie wilgoci oczyszczają, wygładzają i regenerują skórę. Należy stosować je wraz z kremami nawilżającymi, najlepiej zaraz po ciepłej kąpieli, do której zaleca się użycie błota lub soli z Morza Martwego, soli siarczanowo-magnezowej lub owsianki.

Na rynku dostępne są różne naturalne kremy i preparaty z przeznaczeniem dla Łuszczyków. Najbardziej popularne to kremy kortyzonowe oraz te zawierające kwas salicylowy. O ile tych pierwszych nie należy nadużywać i stosować zbyt długo, ze względu na to, że organizm się uodparnia, o tyle kwas salicylowy spowalnia proces narastania naskórka, wygładza go i redukuje wielkość zmian, a tym samym łagodzi objawy – więcej o jego działaniu w poprzednich wpisach. Do smarowania można dodać mentol lub kamforę, które zredukują uczucie świądu.

Punktowo, na same zmiany można stosować miąższ aloesu, smołę węglową, okłady z kapusty i ocet winny. Aloesem smaruje się zmienione chorobowo miejsca i pozostawia aż do wchłonięcia. Smołę węglową należy stosować zgodnie z zaleceniami – trzeba liczyć się jednak z tym, że środek pozostawia plamy i ma dosyć intensywny zapach. Umyte, osuszone i podgrzane liście kapusty kładzione na zmiany łuszczycowe, a następnie zawijane w bandaż to niewygodna, ale popularna i skuteczna metoda. Octem winnym należy nasączyć gazę i przyłożyć ją na pół godziny w miejscu występowania plam – ocet to jeden z najefektywniejszych produktów naturalnych w walce z łuszczycą.

Na temat domowych sposobów walki z łuszczycą zdania są podzielone – jednak niezależnie od tego, czy jest się zwolennikiem, czy przeciwnikiem, trzeba pamiętać, że jedyne co można zrobić w przypadku leczenia tej choroby, to remisja zmian.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Fototerapia w leczeniu łuszczycy – Fotochemioterapia

W poprzednim wpisie opisaliśmy metodę walki z łuszczycą jaką jest naświetlanie promieniami UVA i UVB.

Dziś rozwiniemy temat fototerapii i napiszemy czym jes tzw. fotochemioterapia, najkrócej – metodą leczenia łuszczycy naświetlaniami UVA przy jednoczesnym zażywaniu  leków światłouczulających zwanych psolarenami  (stąd  nazwa  PUVA). Ze względu na wspieranie leczenia lekami, ten rodzaj fototerapii jest bardziej skuteczny, ale ma więcej przeciwwskazań i skutków ubocznych.

Fotochemioterpia
Fot. BURGER/PHANIE

Leczeniu nie mogą poddać się: kobiety, które są w ciąży lub ją planują w najbliższym czasie, dzieci do piątego roku życia, osoby chore na zaćmę, pacjenci z ciężkimi chorobami wątroby lub nerek, ze schorzeniami neurologicznymi, leczone w przeszłości promieniami jonizującymi, przyjmujące immunosupresory,  osoby u których stwierdzono nadwrażliwość na leki z grupy psoralenów oraz osoby z przeszłością nowotworową skóry.

Przed rozpoczęciem leczenia należy wykonać serię badań, które mają na celu określenie, czy pacjent jest w dostatecznej formie żeby rozpocząć terapię. Są to badania enzymów wątrobowych, badania okulistyczne oraz ewentualnie test ciążowy. W trakcie przyjmowania naświetlań kobietom zaleca się antykoncepcję ze względu na zagrożenie dla płodu wynikające z przyjmowania leków, a wszystkim pacjentom wykonywane są badania kontrolne enzymów wątrobowych.

W trakcie leczenia na godzinę – dwie przed naświetlaniami, które odbywają się 2-3 razy w tygodniu, zażywa się leki światłouczulające. Powinno przyjmować się je w trakcie posiłku, ponieważ lepiej się wtedy wchłaniają, a chorzy bardziej je tolerują.  Pacjenci mogą czuć się osłabieni, bardziej wrażliwi na światło, mieć zawroty głowy, bóle brzucha, nudności, czy wymioty – są to najczęściej spotykane skutki uboczne psoralenów.  Ustępują one po kilku godzinach. W trakcie leczenia oraz przez mniej więcej tydzień po jego zakończeniu należy unikać wystawiania skóry na promienie słoneczne, gdyż może to powodować oparzenia skóry, której naturalna ochrona jest zaburzona przez przyjmowanie leków.  Aby zminimalizować skutki uboczne w postaci nudności przed lub o zażyciu leków można napić się piwa imbirowego lub mleka.

W przypadku leczenia  metodą PUVA okres remisji łuszczycy może być znacznie wydłużony w porównaniu do innych metod. Trzeba mieć jednak na uwadze, że dłuższe poddawanie się zabiegom nasila jego skutki uboczne i może doprowadzić do nasilonych rumieni, pęcherzy, niełuszczycowych wysypów, świądu, szybszego starzenia się skóry oraz zachorowanie na nieczerniakowe raki skóry – ryzyko jest niewielkie, ale wzrasta w przypadku skupisk znamion oraz przy kuracjach, które są długotrwałe.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.