Domowe sposoby walki z łuszczycą

Walczyć z łuszczycą domowymi sposobami można dwojako: albo poprzez działania mające na celu łagodzenie stanów zapalnych skóry, albo poprzez zmianę stylu życia. W tym wpisie zajmiemy się tematem pielęgnacji skóry w celu łagodzenia objawów łuszczycy, a w kolejnych opiszemy jak przystosować w tym celu styl życia.

Fitoterapia, czyli ziołolecznictwo, to jeden z głównych domowych sposobów walki z łuszczycą, ale trudno rozpatrywać ją w kategoriach metod leczenia. Wiele zależy od stopnia zaawansowania choroby. Kuracja tego typu na pewno nie zaszkodzi, ale trzeba pamiętać zarówno o wizytach u lekarza, który doradzi, czy dane zioła rzeczywiście są wskazane, jak i o przyjmowaniu środków farmakologicznych.

Do ziół posiadających właściwości przeciwłuszczycowe należą: krwawnik, lipa, łopian, dziewanna, bluszczyk, arnika, pokrzywa, ogórecznik i uczep trójlistkowy.

Kolejnym popularnym specyfikiem jest galaretka wazelinowa lub glinka indiańska – produkty te poprzez zatrzymywanie wilgoci oczyszczają, wygładzają i regenerują skórę. Należy stosować je wraz z kremami nawilżającymi, najlepiej zaraz po ciepłej kąpieli, do której zaleca się użycie błota lub soli z Morza Martwego, soli siarczanowo-magnezowej lub owsianki.

Na rynku dostępne są różne naturalne kremy i preparaty z przeznaczeniem dla Łuszczyków. Najbardziej popularne to kremy kortyzonowe oraz te zawierające kwas salicylowy. O ile tych pierwszych nie należy nadużywać i stosować zbyt długo, ze względu na to, że organizm się uodparnia, o tyle kwas salicylowy spowalnia proces narastania naskórka, wygładza go i redukuje wielkość zmian, a tym samym łagodzi objawy – więcej o jego działaniu w poprzednich wpisach. Do smarowania można dodać mentol lub kamforę, które zredukują uczucie świądu.

Punktowo, na same zmiany można stosować miąższ aloesu, smołę węglową, okłady z kapusty i ocet winny. Aloesem smaruje się zmienione chorobowo miejsca i pozostawia aż do wchłonięcia. Smołę węglową należy stosować zgodnie z zaleceniami – trzeba liczyć się jednak z tym, że środek pozostawia plamy i ma dosyć intensywny zapach. Umyte, osuszone i podgrzane liście kapusty kładzione na zmiany łuszczycowe, a następnie zawijane w bandaż to niewygodna, ale popularna i skuteczna metoda. Octem winnym należy nasączyć gazę i przyłożyć ją na pół godziny w miejscu występowania plam – ocet to jeden z najefektywniejszych produktów naturalnych w walce z łuszczycą.

Na temat domowych sposobów walki z łuszczycą zdania są podzielone – jednak niezależnie od tego, czy jest się zwolennikiem, czy przeciwnikiem, trzeba pamiętać, że jedyne co można zrobić w przypadku leczenia tej choroby, to remisja zmian.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Fototerapia w leczeniu łuszczycy – Fotochemioterapia

W poprzednim wpisie opisaliśmy metodę walki z łuszczycą jaką jest naświetlanie promieniami UVA i UVB.

Dziś rozwiniemy temat fototerapii i napiszemy czym jes tzw. fotochemioterapia, najkrócej – metodą leczenia łuszczycy naświetlaniami UVA przy jednoczesnym zażywaniu  leków światłouczulających zwanych psolarenami  (stąd  nazwa  PUVA). Ze względu na wspieranie leczenia lekami, ten rodzaj fototerapii jest bardziej skuteczny, ale ma więcej przeciwwskazań i skutków ubocznych.

Fotochemioterpia
Fot. BURGER/PHANIE

Leczeniu nie mogą poddać się: kobiety, które są w ciąży lub ją planują w najbliższym czasie, dzieci do piątego roku życia, osoby chore na zaćmę, pacjenci z ciężkimi chorobami wątroby lub nerek, ze schorzeniami neurologicznymi, leczone w przeszłości promieniami jonizującymi, przyjmujące immunosupresory,  osoby u których stwierdzono nadwrażliwość na leki z grupy psoralenów oraz osoby z przeszłością nowotworową skóry.

Przed rozpoczęciem leczenia należy wykonać serię badań, które mają na celu określenie, czy pacjent jest w dostatecznej formie żeby rozpocząć terapię. Są to badania enzymów wątrobowych, badania okulistyczne oraz ewentualnie test ciążowy. W trakcie przyjmowania naświetlań kobietom zaleca się antykoncepcję ze względu na zagrożenie dla płodu wynikające z przyjmowania leków, a wszystkim pacjentom wykonywane są badania kontrolne enzymów wątrobowych.

W trakcie leczenia na godzinę – dwie przed naświetlaniami, które odbywają się 2-3 razy w tygodniu, zażywa się leki światłouczulające. Powinno przyjmować się je w trakcie posiłku, ponieważ lepiej się wtedy wchłaniają, a chorzy bardziej je tolerują.  Pacjenci mogą czuć się osłabieni, bardziej wrażliwi na światło, mieć zawroty głowy, bóle brzucha, nudności, czy wymioty – są to najczęściej spotykane skutki uboczne psoralenów.  Ustępują one po kilku godzinach. W trakcie leczenia oraz przez mniej więcej tydzień po jego zakończeniu należy unikać wystawiania skóry na promienie słoneczne, gdyż może to powodować oparzenia skóry, której naturalna ochrona jest zaburzona przez przyjmowanie leków.  Aby zminimalizować skutki uboczne w postaci nudności przed lub o zażyciu leków można napić się piwa imbirowego lub mleka.

W przypadku leczenia  metodą PUVA okres remisji łuszczycy może być znacznie wydłużony w porównaniu do innych metod. Trzeba mieć jednak na uwadze, że dłuższe poddawanie się zabiegom nasila jego skutki uboczne i może doprowadzić do nasilonych rumieni, pęcherzy, niełuszczycowych wysypów, świądu, szybszego starzenia się skóry oraz zachorowanie na nieczerniakowe raki skóry – ryzyko jest niewielkie, ale wzrasta w przypadku skupisk znamion oraz przy kuracjach, które są długotrwałe.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Fototerapia w leczeniu łuszczycy – Promieniowanie UVB

Do tradycyjnych form walki z łuszczycą należą naświetlania promieniami UVA i UVB.

Promieniowanie UVA i UVB
źródło: uwagaslonce.pl

Czy jest ona skuteczna? Trudno to jednoznacznie ocenić. Mówi się, że 85% łuszczyków reaguje pozytywnie na naświetlania UVB, a ta metoda leczenia uznana została za jedną z najbezpieczniejszych – niezależnie czy promieniowanie jest szeroko, czy wąskozakresowe.  Ze względu na długość fali, która nie dociera do głębszych warstw skóry, ciąża, wiek dziecięcy, poważne choroby wątroby, czy chociażby zaćma nie są przeciwwskazaniami do zastosowania leczenia. Kolejną zaletą jest to, że ryzyko wystąpienia raka skóry jest bardzo małe.

Należy jednak pamiętać, że ze względu na specyfikę tego promieniowania, leczenie jest dłuższe niż w przypadku naświetlań PUVA. Polega ono na poddawaniu się zabiegom 2-3 razy w tygodniu w wydłużających się sesjach – od kilku sekund do kilku minut, podczas których skóra stopniowo przyzwyczaja się do promieniowania. Pierwsze poprawy można zauważyć po 20-30 zabiegach.

Ze względu na ilość zabiegów i ich częstotliwość, objawy w postaci łagodnego rumienia, wysuszenia skóry, nadwrażliwości na światło słoneczne, czy poparzeń – zwłaszcza w okolicach obszarów zmienionych chorobowo – są często spotykane i koniecznie trzeba to zgłosić przed kolejnym zabiegiem. Do decyzji lekarza zostaje czy kontynuować leczenie, czy wstrzymać je na czas zniknięcia objawów, co trwa około 4-5 dni.

Lista czynników decydujących o skuteczności leczenia jest bardzo długa. Są pacjenci, którym fototerapia pomogła, są tacy, którzy nie zauważyli żadnych zmian, ale są też i tacy, którzy uskarżali się na nasilenie objawów łuszczycy. Były to przede wszystkim osoby uczulone na promienie słoneczne lub zagrożone zachorowaniem na raka skóry.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Fototerapia w leczeniu łuszczycy

Fototerapia polega na naświetlaniu zmienionej chorobowo skóry odpowiednim promieniowaniem ultrafioletowym w regularnych odstępach czasu – najczęściej 2-3 razy w tygodniu przez okres 3-6 tygodni. Nie jest to jednak zasada i w zależności od indywidualnego przypadku, leczenie może trwać krócej lub dłużej, z większą lub mniejszą częstotliwością.

Leczenie odbywa się przy wykorzystaniu różnych rodzajów promieniowania ultrafioletowego. Promieniowanie UVB ze względu spektrum długości fal (290-320nm) dociera jedynie do naskórka, co skutkuje łagodzeniem objawów choroby. Promieniowanie UVA, którego długość wiązki mieści się w przedziale 320-400nm dociera do głębszych warstw skóry właściwej, a więc jest stosowane w bardziej zaawansowanych stadiach łuszczycy. Stosuje się także inny rodzaj fototerapii tzw. SUP, czyli fototerapię selektywną oraz fotochemioterapię polegającą na wsparciu naświetlań środkami farmakologicznymi (psolarenami), o czym szerzej napiszę w kolejnym artykule.

Mimo dużej popularności fototerapii jako metody leczenia, nie każdy może ją stosować. Ten sposób jest zalecany w przypadku osób chorujących na zwyczajną odmianę łuszczycy, gdzie miejscowe preparaty nie działają lub ich stosowanie jest bardzo utrudnione, a zmiany są rozsiane i rozległe.

Do przeciwwskazań należą:

  • duża wrażliwość na działanie promieni słonecznych (skłonność do oparzeń),
  • przeszłość nowotworowa lub podatność na raka skóry oraz inne choroby skóry (zwłaszcza te, które prowokowane są promieniami słonecznymi),
  • duża liczba przebarwień, znamion barwnikowych, których naświetlanie stwarza ryzyko zachorowania na czerniaka złośliwego
  •  schorzenia wątroby, nerek oraz układu krążenia.

Fakt, iż łuszczyca u niektórych osób pogarsza się od wystawienia zmian na słońce, nie musi być przeciwwskazaniem, ponieważ w fototerapii promienie UV w są wyselekcjonowane. Nie mniej jest to jednak promieniowanie – dlatego należy zachować szczególną ostrożność, zawsze zabezpieczać oczy i nigdy nie patrzeć bezpośrednio w źródło promieniowania.

Fototerapia to metoda leczenia, która jest stosunkowo bezpieczna, komfortowa, oraz w większości przypadków skuteczna. Nie należy jednak zapominać o konsekwencjach jej stosowania, które są podobne do skutków kąpieli słonecznych. Wysuszanie skóry i jej starzenie się jest rzeczą normalną, ale można temu przeciwdziałać poprzez stosowanie odpowiednich kremów nawilżających, które nie będą zawierały kwasu salicylowego.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.