Fototerapia w leczeniu łuszczycy – Promieniowanie UVB

Do tradycyjnych form walki z łuszczycą należą naświetlania promieniami UVA i UVB.

Promieniowanie UVA i UVB
źródło: uwagaslonce.pl

Czy jest ona skuteczna? Trudno to jednoznacznie ocenić. Mówi się, że 85% łuszczyków reaguje pozytywnie na naświetlania UVB, a ta metoda leczenia uznana została za jedną z najbezpieczniejszych – niezależnie czy promieniowanie jest szeroko, czy wąskozakresowe.  Ze względu na długość fali, która nie dociera do głębszych warstw skóry, ciąża, wiek dziecięcy, poważne choroby wątroby, czy chociażby zaćma nie są przeciwwskazaniami do zastosowania leczenia. Kolejną zaletą jest to, że ryzyko wystąpienia raka skóry jest bardzo małe.

Należy jednak pamiętać, że ze względu na specyfikę tego promieniowania, leczenie jest dłuższe niż w przypadku naświetlań PUVA. Polega ono na poddawaniu się zabiegom 2-3 razy w tygodniu w wydłużających się sesjach – od kilku sekund do kilku minut, podczas których skóra stopniowo przyzwyczaja się do promieniowania. Pierwsze poprawy można zauważyć po 20-30 zabiegach.

Ze względu na ilość zabiegów i ich częstotliwość, objawy w postaci łagodnego rumienia, wysuszenia skóry, nadwrażliwości na światło słoneczne, czy poparzeń – zwłaszcza w okolicach obszarów zmienionych chorobowo – są często spotykane i koniecznie trzeba to zgłosić przed kolejnym zabiegiem. Do decyzji lekarza zostaje czy kontynuować leczenie, czy wstrzymać je na czas zniknięcia objawów, co trwa około 4-5 dni.

Lista czynników decydujących o skuteczności leczenia jest bardzo długa. Są pacjenci, którym fototerapia pomogła, są tacy, którzy nie zauważyli żadnych zmian, ale są też i tacy, którzy uskarżali się na nasilenie objawów łuszczycy. Były to przede wszystkim osoby uczulone na promienie słoneczne lub zagrożone zachorowaniem na raka skóry.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Fototerapia w leczeniu łuszczycy

Fototerapia polega na naświetlaniu zmienionej chorobowo skóry odpowiednim promieniowaniem ultrafioletowym w regularnych odstępach czasu – najczęściej 2-3 razy w tygodniu przez okres 3-6 tygodni. Nie jest to jednak zasada i w zależności od indywidualnego przypadku, leczenie może trwać krócej lub dłużej, z większą lub mniejszą częstotliwością.

Leczenie odbywa się przy wykorzystaniu różnych rodzajów promieniowania ultrafioletowego. Promieniowanie UVB ze względu spektrum długości fal (290-320nm) dociera jedynie do naskórka, co skutkuje łagodzeniem objawów choroby. Promieniowanie UVA, którego długość wiązki mieści się w przedziale 320-400nm dociera do głębszych warstw skóry właściwej, a więc jest stosowane w bardziej zaawansowanych stadiach łuszczycy. Stosuje się także inny rodzaj fototerapii tzw. SUP, czyli fototerapię selektywną oraz fotochemioterapię polegającą na wsparciu naświetlań środkami farmakologicznymi (psolarenami), o czym szerzej napiszę w kolejnym artykule.

Mimo dużej popularności fototerapii jako metody leczenia, nie każdy może ją stosować. Ten sposób jest zalecany w przypadku osób chorujących na zwyczajną odmianę łuszczycy, gdzie miejscowe preparaty nie działają lub ich stosowanie jest bardzo utrudnione, a zmiany są rozsiane i rozległe.

Do przeciwwskazań należą:

  • duża wrażliwość na działanie promieni słonecznych (skłonność do oparzeń),
  • przeszłość nowotworowa lub podatność na raka skóry oraz inne choroby skóry (zwłaszcza te, które prowokowane są promieniami słonecznymi),
  • duża liczba przebarwień, znamion barwnikowych, których naświetlanie stwarza ryzyko zachorowania na czerniaka złośliwego
  •  schorzenia wątroby, nerek oraz układu krążenia.

Fakt, iż łuszczyca u niektórych osób pogarsza się od wystawienia zmian na słońce, nie musi być przeciwwskazaniem, ponieważ w fototerapii promienie UV w są wyselekcjonowane. Nie mniej jest to jednak promieniowanie – dlatego należy zachować szczególną ostrożność, zawsze zabezpieczać oczy i nigdy nie patrzeć bezpośrednio w źródło promieniowania.

Fototerapia to metoda leczenia, która jest stosunkowo bezpieczna, komfortowa, oraz w większości przypadków skuteczna. Nie należy jednak zapominać o konsekwencjach jej stosowania, które są podobne do skutków kąpieli słonecznych. Wysuszanie skóry i jej starzenie się jest rzeczą normalną, ale można temu przeciwdziałać poprzez stosowanie odpowiednich kremów nawilżających, które nie będą zawierały kwasu salicylowego.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.