Gdzie w Polsce skutecznie leczyć ciężką łuszczycę?

Gdzie w Polsce leczyć ciężką, oraz umiarkowanie nasiloną łuszczycę, w ramach programu lekowego finansowanego przez NFZ? Jeśli brać pod uwagę skuteczność takiego leczenia, to najlepiej w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK nr 1 w Lublinie – tak przynajmniej uważają pacjenci szpitala. 

 

Pacjenci leczeni w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Kliniczny nr 1 w Lublinie, otrzymują cztery preparaty: adalimumab, etanercept, ustekinumab oraz infliksimab. Terapia jest celowana – oddziałuje na czynnik, którzy bierze udział w rozwoju choroby. Osoby leczone przez 48 tygodni (maksymalnie), niemal jednogłośnie potwierdzają, że po lekach następuje „znaczna poprawa wyglądu skóry”, a choroby „praktycznie nie widać na zewnątrz”.

Klinika Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK nr 1 w Lublinie, osiąga bardzo dobre rezultaty w leczeniu ciężkiej formy łuszczycy.

Obecnie z programu korzysta ok. 30 pacjentów. Z leczenia mogą skorzystać pacjenci, u których inne metody nie przyniosły efektów. Do kliniki dermatologii musi skierować ich specjalista.W klinice prowadzony jest także program lekowy dla pacjentów z ciężkim łuszczycowym zapaleniem stawów – również skierowany do osób z trudnym przebiegiem choroby, oraz nieskutecznością innych terapii.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Profesor Beata Kręcisz o Łuszczycy

Poza treściami tekstowymi, co jakiś czas staramy się także umieszczać na blogu, co ciekawsze nagrania wideo. Tym razem mamy dla was nagranie z interesującej prezentacji, Pani profesor Beaty Kręcisz z UJK oraz Kliniki Dermatologii WSzZ w Kielcach. 

Pani profesor opowiedziała, m.in. o etiologii, obrazie klinicznym, wskaźnikach ciężkości (PASI, BSA i DLQI) oraz o konwencjonalnych metodach terapii w łuszczycy.

Wykład został przeprowadzony na Ogólnopolskiej Konferencji Edukacyjnej „leczenie biologiczne”, która odbyła się dnia 16.04.2016, na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

 

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Humira w leczeniu łuszczycy

Adalimumab to jeden z leków biologicznych, będący przeciwciałem monoklonalnym podawanym w formie wstrzyknięć podskórnych. Leki biologiczne to przyszłość leczenia łuszczycy, a adalimumab (nazwa handlowa Humira) jest tego najlepszym przykładem.

Ze względu na szerokie spektrum działania, lek biologiczny Humira jest jednym z najlepiej sprzedających się leków na świecie. Ponieważ silnie hamuje proces zapalny, stosuje się go w terapii wielu chorób autoimmunologicznych, m.in. w reumatoidalnym zapaleniu stawów, zesztywniającym zapaleniu stawów, chorobie Crohna, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego.

Humira podawany jest w formie wstrzyknięć podskórnych.

Humira znajduje zastosowanie także w leczeniu łuszczycy plackowatej (szczególnie w terapii po nieudanym leczeniu metotreksatem i preparatami miejscowymi, łuszczycowego zapalenia stawów, a nawet łuszczycy paznokci. Badania wykazały, że lek może znacząco zmniejszyć objawy łuszczycowego zapalenia stawów w ciągu 3 miesięcy, i zredukować 75% związanych z nim objawów łuszczycy skóry w ciągu 6 miesięcy u większości pacjentów.

W grudniu 2016 roku wygasł patent na lek, co zapewne spowoduje otwarcie drzwi na działania konkurencji. Analitycy sugerują jednak, że pierwsze generyki, ze względu na trudności produkcyjne, mogą pojawić się na rynku dopiero w 2019 roku.

Czy pozytywne emocje mogą wywołać objawy łuszczycy? – rozmowa z Beatą Bergler-Czop

W ostatnim wpisie na blogu, prezentowaliśmy wam wywiad z dietetykiem i farmaceutką Magdaleną Kurzyp, autorką książki „Odżywianie w łuszczycy. Wpływ diety na stan skóry”. Tym razem chcemy wam przedstawić co ciekawsze fragmenty rozmowy z dr hab med. Beatą Bergler-Czop z Kliniki Dermatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, która odbyła się na spotkaniu medycznym im. Krystyny Bochenek. 

P: Mówimy dziś o łuszczycy, chorobie, którą opisał ojciec medycyny Hipokrates. Jest zatem wiekowa jak medycyna. Wydawało by się, że dotyczy osób w wieku senioralnym tymczasem chorują na nią młodzi ludzie, często kilkunastotelni…

Beata Bergler-Czop: Łuszczyca jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, występuje rodzinnie, choć nie zawsze objawy są nasilone i wyraźnie manifestowane. Bywa, że pewnych objawów w ogóle nie kojarzymy z łuszczycą. Choroba może się ujawnić w wieku młodym, wówczas szczyt zachorowań przypada na wiek od 20 do 25 roku życia, ale chorują też osoby kilkunastoletnie. Zwykle łuszczyca ma wtedy nieprzewidywalny przebieg i młodsi pacjenci częściej narażeni są na wystąpienie stawowej formy choroby, trudnej do diagnozy i leczenia. Drugi rzut dotyczy osób powyżej 40 roku życia, przy czym w tym wypadku szczyt zachorowań przypada na okres od 45 do 50 roku życia. Przebieg w tym wypadku jest bardziej stabilny i występuje mniejsza predyspozycja pacjentów do ciężkiego przebiegu choroby. (…)

P: Łuszczyca nie jest chorobą tylko skóry, ale też psyche. Z drugiej strony mogą wyzwolić ją preparaty litu, stosowane w leczeniu depresji.

BB-C: Z medycznego punktu widzenia łuszczyca to zespół metaboliczny, związany jest nie tylko z objawami skórnymi, ale z otyłością, nadciśnienie tętniczym, innymi chorobami układu krążenia. Osoby z łuszczycą bardziej narażone są na zgony z powodów chorób serca. W naszej pracy często sięgamy po pomoc psychologów, psychoterapeutów, którzy współpracują z nami w czasie terapii. Ich pomoc jest bezcenna. Łuszczyca powoduje u pacjentów izolację społeczną, co jeszcze bardziej przyczynia się do manifestowania jej objawów.

P: A czy bywa i tak, że pozytywne emocje, pozytywny stres wywołują objawy łuszczycy?

BB-C: Nie spotkałam się z takimi przypadkami w medycznej praktyce. Trafiła jednak do nas przyszła panna młoda z zaostrzoną postacią choroby, którą wywołał prawdopodobnie przedweselny stres. W jaki sposób nasza dieta, styl życia wpływa na zaostrzenie się postaci łuszczycy? Nie powiem nic odkrywczego, bo dla naszego dobrostanu wyjątkowo korzystna jest dieta śródziemnomorska. Trzeba unikać czerwonego mięsa i „polubić się” z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Badania jasno wskazały, że korzystny jest olej sojowy, preferowany przez społeczności Azji, których przedstawiciele rzadziej chorują na łuszczycę. (…)

P: W jaki sposób leczymy łuszczycę? Zwykle, na początku nie wkraczamy z agresywnymi metodami, zwłaszcza że te „lżejsze” są skuteczne.

BB-C: Wszystko zależy od postaci choroby, od indywidualnych zależności. Stosujemy i światłoterapię, leczenie miejscowe, a także suplementy diety. Dobre są kąpiele solankowe, oczywiście najlepiej w Morzu Martwym.

P: Szkoda, że nie refunduje ich NFZ…

BB-C:  No cóż na razie nie możemy na to liczyć (śmiech). Zależałoby nam jednak na większej dostępności do światłoterapii, która daje u wielu pacjentów długotrwałe efekty. Bardzo skuteczne bywają leki zapożyczone z innych specjalności jak np. leki immunosupresyjne, skuteczne zarówno w łuszczycy stawowej jak i zwykłej . Naszym pacjentom dedykowane są leki z pochodnych witaminy A. Leczenie tego typu musi być jednak prowadzone pod ścisłą kontrolą lekarza dematologa, a pacjenci wymagają regularnych wizyt i badań kontrolnych. Dla niektórych, ściśle zakwalifikowanych, zapewnione są terapie lekami biologicznymi dostępne w ramach badań klinicznych lub programów lekowych. To najnowszy trend. Trzeba jednak pamiętać, że często efekt terapeutyczny mija wraz z zakończeniem programu. Poza wszystkim ważna jest codzienna pielęgnacja, higiena. A zatem prysznic zamiast długiej kąpieli w towarzystwie emolientów, zakaz używania szorstkiej gąbki, intensywnego wycierania skóry, stosowania kosmetyków na bazie spirytusu. Jest wiele kosmetyków powstałych na bazie składników z Morza Martwego. Wiele tzw. dermokosmetyków. Warto z nich korzystać. Stanowczo należy unikać palenia papierosów. Większość terapii wyklucza alkohol.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Wideo z debaty ekspertów „Problemy w leczeniu łuszczycy”

W dniu 21 go maja 2016 , z inicjatywy Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę, odbyła się w Warszawie debata ekspertów z dziedziny dermatologii, której hasłem przewodnim były „Problemy w leczeniu łuszczycy”. 

Poniżej prezentujemy pełny zapis wideo z debaty „Problemy w leczeniu łuszczycy”, z udziałem czołowych polskich ekspertów z dziedziny dermatologii.

W debacie udział wzięli m.in. prof.  nadzw. dr hab. n. med. Witold Owczarek (Specjalista drugiego stopnia w zakresie dermatologii i wenerologii, profesor nadzwyczajnym i kierownikiem Kliniki Dermatologii CSK MON Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych, Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologii Estetycznej i Kosmetycznej (ESCAD) oraz należę do Sekcji Medycyny Estetycznej przy Polskim Towarzystwie Lekarskim. Jest autorem i współautorem licznych prac i doniesień w czasopismach krajowych i zagranicznych.), oraz Anna Banaszewska (Prezes zarządu Fundacji Centrum Inicjatyw. Gospodarka i Zdrowie, dyrektor zarządzający Polskiej Federacji Szpitali. Autorka licznych szkoleń i publikacji w zakresie prawa w ochronie zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem praw pacjenta. Specjalizuje się w zakresie prawa konstytucyjnego, medycznego, administracyjnego i gospodarczego. Jest członkiem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych.).

Więcej o samej konferencji, oraz stowarzyszeniu, które odpowiadało za jej organizację, znajdziecie Państwo na stronie na Facebook: www.facebook.com/UniaPsoriasis/

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Leki biologiczne stosowane w leczeniu łuszczycy w Polsce

Temat zastosowania nowoczesnych leków biologicznych w leczeniu łuszczycy, był na naszym blogu poruszany już wielokrotnie. Powszechnie wiadomo już, że dotychczasowe doświadczenia kliniczne wykazują na większą skuteczność, szybkość działania a także bezpieczeństwo terapii biologicznej, w porównaniu z klasycznymi lekami stosowanymi w leczeniu ogólnym łuszczycy. 

Warto więc po raz kolejny pochylić się nad owym zagadnieniem, tym razem w kontekście klasyfikacji leków biologicznych wykorzystywanych w leczeniu łuszczycy, a także wskazań co do ich zastosowania.

Leki biologiczne stosowane w leczeniu łuszczycy, możemy podzielić na:

  • inhibitory TNF-α (infliksymab, adalimumab, etanercept, certolizumab, golimumab),
  • leki blokujące podjednostkę p40 IL-12/IL-23 (ustekinumab, briakinumab),
  • przeciwciała skierowane przeciw IL-17A (secukinumab),
  • inhibitory rodziny kinazy Janus – JAK (niereceptorowych kinaz tyrozynowych) – tofacytynib/tasocytynib,
  • blokery receptora IL-6 (tocylizumab),
  • leki hamujące aktywację komórek T – anti-LFA-1 i 3: alefacept (niedostępny w Polsce) i efalizumab (wycofany z leczenia).

Wskazania do stosowania leków biologicznych na łuszczycę:

  • ciężka postać łuszczycy zwykłej (PASI > 10, BSA > 10, DLQI > 10),
  • zła tolerancja lub nieskuteczność uprzednio stosowanego leczenia systemowego,
  • klinicznie istotne działania niepożądane po dotychczas podawanych lekach systemowych,
  • przeciwwskazania do stosowania innych metod leczenia systemowego,
  • współistniejące choroby, których przebieg może pogarszać łuszczyca (choroba wieńcowa, nadciśnienie tętnicze, hiperlipidemia, otyłość),
  • łuszczycowe zapalenie stawów.

W kolejnym wpisie, postaramy się przybliżyć Państwu przeciwwskazania dla stosowania leków biologicznych na łuszczycę, oraz wskazać na ich możliwe działania niepożądane.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Powikłania pooperacyjne u pacjentów z łuszczycą leczonych lekami biologicznymi

Do tej pory niewiele wiadomo było, na temat ewentualnych skutków kontynuacji terapii lekami biologicznymi, u pacjentów z łuszczycą (zarówno skóry jak i ŁZS) poddawanym planowym zabiegom operacyjnym.

Aktualne wytyczne rekomendowały przeprowadzenie tego typu procedur, w czasie zaplanowanej z odpowiednim wyprzedzeniem przerwy w terapii biologicznej. Niedawno przeprowadzono jednak badanie, mające na celu ocenę korzyści z kontynuacji lub zaprzestania leczenia biologicznego w okresie około-operacyjnym w tej grupie pacjentów, którego wyniki zdają się podważać stosowność stosowanych obecnie procedur. Opis badania opublikowano niedawno na łamach prestiżowego Journal of the European Academy of Dermatology and Venereology.

operacja łuszczyca
Najnowsze badania kliniczne, wykluczają negatywne skutki kontynuowania terapii lekami biologicznymi, u pacjentów z łuszczycą.

Przebieg badania
Grupę badaną stanowiło 42 pacjentów, u których przeprowadzono w sumie 77 procedur chirurgicznych. W tej grupie byli zarówno pacjenci poddawani małym, jak i dużym procedurom, w tym zabiegom z zakresu dermatochirurgii, oraz dużym operacjom ortopedycznym a także kardiotorakochirurgicznym.

W zdecydowanej większości analizowanych przypadków (76%) kontynuowano terapię biologiczną w okresie okołooperacyjnym. W grupie tej nie stwierdzono częstszego występowania infekcji lub opóźnionego gojenia się ran. Natomiast przerwanie leczenia biologicznego w okresie około-operacyjnym wiązało się ze znamiennym ryzykiem wystąpienia zaostrzenia łuszczycy skóry i/lub łuszczycowego zapalenia stawów.

 

Wnioski z badania
Autorzy prezentowanego badania nie obserwowali negatywnych konsekwencji związanych z kontynuacją leczenia biologicznego łuszczycy skóry, lub łuszczycowego zapalenia stawów w okresie okołooperacyjnym. Natomiast przerwa w tej terapii wiązała się ze znamiennie zwiększonym ryzykiem zaostrzenia choroby. Niezbędne są jesnak przyszłe, odpowiednio zaprojektowane badania randomizowane z udziałem większej grupy badanej celem potwierdzenia uzyskanych wyników.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

W jaki sposób działają estry kwasu fumarowego?

W leczeniu zaawansowanych postaci łuszczycy, pacjentom zaleca się często stosowanie tzw. estrów kwasu fumarowego. (Więcej o tej formie terapii pisałem w jednym z moich poprzednich wpisów: Ogólne leczenie łuszczycy – Estry kwasu fumarowego). Ze względu na stosunkowo wysoką skuteczność terapii, estry stały się jednym z głównych sprzymierzeńców w walce z łuszczycą. Mimo iż estry kwasu fumarowego w leczeniu łuszczycy są stosowane dosyć powszechnie, to mechanizm ich działania nie jest w pełni poznany.

Holenderscy badacze pod kierownictwem dr Onderdijka, postanowili przyjrzeć się wpływowi estrów kwasu fumarowego na organizm Łuszczyka, i zidentyfikować czynniki wpływające na skuteczność tego typu terapii. Wyniki ich pracy zostały opublikowane w najnowszym British Journal of Dermatology, w artykule pod tytułem: „Regulated genes in psoriasis skin during treatment with fumaric acid esters.”

Metodologia

Naukowcy porównywali efekty działania pochodnych kwasu fumarowego oraz etanercerptu – leku anty-TNF alfa na ekspresję genów. W badaniu przyjęto model prospektywny działania. Grupa 50 pacjentów z łuszczycą plackowatą była leczona estrami kwasu fumarowego przez 20 tygodni. Spośród badanych wybrano 9 osób, aby na ich przykładzie ocenić różnice w ekspresji genów w zmianach łuszczycowych, które miałyby zajść w wyniku terapii. Aby móc określić wpływ leczenia na ekspresję genów wykonywano biopsje zmian: na początku badania oraz w 12. tygodniu. W grupie badanych osób znajdowali zarówno chorzy, którzy odpowiedzieli prawidłowo na leczenie, jak i osoby, u których nie obserwowano poprawy mimo zastosowania estrów kwasu fumarowego. Po wykonaniu analiz genetycznych wyniki porównano ze zmianami ekspresji genów u pacjentów, u których stosowano etanercept.

Wyniki badania

Naukowcy zidentyfikowali kilkaset genów, których ekspresja ulega zmianie w wyniki stosowania estrów kwasu fumarowego. U osób, które wykazywały dobrą reakcję na leczenie dochodziło często do zmian w aktywacji genów związanych z IL17A. Dodatkowo aktywowane były szlaki związane z glutationem i cząsteczką Nrf2, czego nie obserwowano w przypadku stosowania etanerceptu. Co więcej, estry kwasu fumarowego indukowały transkrypcję czynników PTTG1, NR3C1, GATA3 oraz NFkBIZ, które są ważne dla prawidłowego funkcjonowania skóry oraz limfocytów Th2 oraz Th17.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów

Postępowanie lekarzy z chorymi na łuszczycę – wnioski cz.2

Poniżej druga i ostatnia część wniosków wyciągniętych z badań na potrzeby artykułu „Postępowanie z chorymi na łuszczycę: ocena postaw i zachowań lekarzy oddziałów dermatologicznych w codziennej praktyce lekarskiej” (więcej o badaniu oraz artykule w poprzednich wpisach).

Analizując wyniki badania, autorzy zwracają uwagę na badania dodatkowe wykonywane przed rozpoczęciem leczenia ogólnegoLekarze przeprowadzali zdecydowanie dokładniejszą ocenę laboratoryjną pacjentów, u których rozpoczynane było leczenie biologiczne, w porównaniu z klasycznymi metodami terapii ogólnoustrojowej, mimo potencjalnie większej toksyczności klasycznych leków ogólnych. Autorzy artykułu zauważają kilka przyczyn powyższych różnic w postępowaniu. Po pierwsze, klasyczne metody leczenia są stosowane zdecydowanie dłużej, a zatem lekarze lepiej są z nimi obeznani, a także prawdopodobnie czują mniejszy lęk przed ich zastosowaniem dysponując własnym doświadczeniem zgromadzonym przez lata terapii, a nie tylko bazując na danych z piśmiennictwa, jak to ma miejsce w przypadku leków biologicznych. Ponadto wydaje się, że leki biologiczne pozostają obecnie w centrum zainteresowania i dostępne są bardzo liczne publikacje na temat właściwego stosowania leków biologicznych i kwalifikowania do nich pacjentów. Nie można także pominąć faktu wysokiego kosztu terapii i bardzo ograniczonego dostępu do leków biologicznych w Polsce, co powoduje, że do tego typu leczenia kwalifikowani są przede wszystkim pacjenci spełniający wszystkie wymagane kryteria. Tym samym zanim podjęta zostanie decyzja o rozpoczęciu leczenia biologicznego, pacjent jest najczęściej poddawany bardzo dokładnej diagnostyce celem wykluczenia wszelkich możliwych przeciwwskazań. Niestety jak podkreślają autorzy dostęp do leczenia biologicznego w Polsce jest jednym z najgorszych w Europie. Biorąc pod uwagę, że znaczna część pacjentów – w opinii większości ankietowanych lekarzy około 10-20% leczonych przez nich chorych z łuszczycą powinna być leczona za pomocą tych leków, istnieje pilna potrzeba wdrożenia w Polsce odpowiednich rozwiązań systemowych umożliwiających stosowanie terapii biologicznej, jako że niejednokrotnie leki biologiczne pozostają jedyną opcją terapeutyczną, która pozwoliłaby na uzyskanie remisji zmian chorobowych.

Wnioski z ogólne wyciągane przez autorów pracy nie nastrajają optymizmem; przeprowadzone badanie ankietowe ujawniło, że w Polsce nie istnieje wystandaryzowany algorytm postępowania terapeutycznego z chorymi na łuszczycę. Odmienne podejście różnych lekarzy do poszczególnych pacjentów może przyczyniać się do ograniczenia stosowania wskazanych w danym przypadku metod terapii przeciw łuszczycowej, a tym samym prowadzić do niskiej satysfakcji pacjentów z otrzymywanej pomocy lekarskiej. W przyszłości należy promować wśród lekarzy wdrażanie zaleceń diagnostycznych i terapeutycznych opartych na rzetelnych podstawach naukowych, co powinno przyczynić się do poprawy standardów opieki medycznej wśród chorych z łuszczycą. Ponadto istnieje pilna potrzeba wdrożenia w Polsce odpowiednich rozwiązań systemowych umożliwiających szersze stosowanie terapii biologicznej.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Postępowanie lekarzy z chorymi na łuszczycę – leczenie ogólnoustrojowe

Kolejny wpis z cyklu „Postępowanie lekarzy z chorymi na łuszczycę„, tak jak poprzednio jest to streszczenie artykułu autorstwa Adama Reicha i Jacka Szepietowskiego z Katedry Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii AM we Wrocławiu, artykuł został opublikowany pod tytułem: „Postępowanie z chorymi na łuszczycę: ocena postaw i zachowań lekarzy oddziałów dermatologicznych w codziennej praktyce lekarskiej” . Część z pytań zadanych przez badaczy lekarzom, dotyczyło praktyk stosowania przez nich leczenia ogólnoustrojowego łuszczycy.

Spośród tzw. klasycznych metod terapii ogólnoustrojowej łuszczycy, lekarze najczęściej deklarowali stosowanie metotreksatu (96,0%), cyklosporyny A (89,9%), PUVA (87,9%) oraz acytretyny (79,8%), zdecydowanie rzadziej inne leki o działaniu przeciwzapalnym i immunosupresyjnym. Bardzo rzadko (1,0% ankietowanych lekarzy) były stosowane niezarejestrowane w Polsce estry kwasu fumarowego, nikt z ankietowanych nie stosował też leflunomidu.

Spośród leków biologicznych największa grupa lekarzy deklarowała, że przepisywała etanercept (72,7%), w dalszej kolejności wymieniano infliksymab (65,7%), adalimumab (46,5%), ustekinumab (37,4%) oraz efalizumab (11,1%). Również w trakcie przeprowadzania ankiety (rok 2010) najczęściej stosowane były inhibitory TNF-α: etanercept (62,6%), infliksymab (46,5%) oraz adalimumab (35,4%).

W opinii największej liczby ankietowanych dermatologów ( 34,3%) stosowanie leków biologicznych byłoby wskazane u około 10-20% leczonych przez nich pacjentów z łuszczycą. Jako najczęstsze wskazania do leczenia biologicznego wymieniano brak poprawy po zastosowaniu przynajmniej dwóch różnych „klasycznych” metod terapii ogólnej (94,9%), łuszczycę zwykłą o ciężkim przebiegu  (80,8%) oraz łuszczycę zwykłą istotnie obniżającą jakość życia pacjentów ( 3,7%). Zaobserwowano, że lekarze leczący więcej chorych na łuszczycę istotnie częściej stwierdzali wskazania do leczenia biologicznego wśród swoich pacjentów, ankietowani leczący miesięcznie więcej pacjentów z łuszczycą istotnie częściej stwierdzali także wskazania do leczenia biologicznego z powodu ciężkiego przebiegu łuszczycy.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.