Depresja u Łuszczyka

W poprzednich wpisach opisywałem problem depresji w przebiegu łuszczycy , spore zainteresowanie tematem wpisów sprawiło, że chciałbym powrócić do sprawy i przybliżyć wam tematykę depresji, która wg. badań może dotykać nawet 50% chorych na łuszczycę.

Depresji, jedna z poważniejszych chorób cywilizacyjnych ostatnich lat, jak podają statystyki coraz więcej osób w naszym społeczeństwie boryka się z jej objawami. Najprościej rozumiana depresja to stan cechujący się głownie pogorszeniem nastroju , zmniejszeniem energii i aktywności oraz zainteresowań. Choroba może przebiegać w różny sposób, ponieważ nikt nie choruje tak samo. Obniżony nastrój, niższa samoocena, wszystko widziane w ciemnych barwach to typowe objawy.

Moment, który powinien nas zainteresować związany jest załamaniem „poziomu życiowego” – to co człowiekowi wychodziło, nagle sprawia mu trudności, ktoś kto był optymistą nagle widzi wszystko w ciemnych barwach. Wszystkie istotne zmiany w zachowaniu człowieka i jego funkcjonowaniu informują nas, że potrzebuje on pomocy.

Istnieją też inne objawy depresji, tak zwane objawy somatyczne. Pacjent nie odczuwa smutku, choroba przejawia się w fizycznych dolegliwościach zlokalizowanych w różnych częściach ciała np: bóle brzucha, głowy, klatki piersiowej. W takim przypadku, nawet gdy specjalistyczne badania lekarskie nic nie wykażą, chory na depresję pacjent będzie się czuł coraz gorzej, a pogarszający się nastrój, w jego mniemaniu jest jedynie z konsekwencją złego stanu zdrowia fizycznego. Charakterystyczne jest także to, że w większości przypadków człowiek czuję się gorzej rano niż wieczorem, w normalnym w schorzeniach fizycznych jest odwrotnie, wraz z upływem czasu w ciągu dnia jego samopoczucie się pogarsza. Dla osoby cierpiącej na depresje najgorsze są ranki , budzi się o czwartej, piątej nad ranem i nie może spać. Wtedy to pojawiają się najczarniejsze myśli prowadzące nawet do prób samobójczych.

Depresja można skutecznie wyleczyć, oczywiście pod warunkiem, że kuracja prowadzona jest pod opieką specjalisty. To on zdecyduje jaka forma terapii będzie najlepsza: farmakologiczna, psychoterapia czy inne forma leczenia. Niemniej jednak inną istotną kwestią jest rozpoczęcie leczenia, to może być bardzo trudny moment, który związany ze zgodą na wizytę lekarską, rozumieniem diagnozy i akceptacją leczenia. Czasami chory nie godzi się w ogóle, a czasami swoim postępowaniem i zaawansowaniem choroby zagraża na tyle swojemu zdrowiu, że jeśli nadal nie zgadza się z pójściem na terapię może być leczony wbrew własnej woli.

Znaczącą kwestię w procesie leczenia depresji pełni rodzina, która często jako pierwsza zauważa problem, dlatego może odegrać ważną role w procesie dochodzenia depresanta do zdrowia. Edukacja rodziny jest kluczowym składnikiem w przeciwnym razie bliscy nie radzą sobie w postępowaniu z chorym co negatywnie wpływa na proces całego leczenia. Nie znając specyfikacji choroby rodzinie wydaje się, że człowiek który był odpowiedzialny i pracowity nagle staje się niezaradny, użala się nad sobą i na niczym mu nie zależy. Bliscy są strażnikami złożonego procesu leczenia, wpływają na postawę chorego podczas całej choroby, a jak wiadomo lekarz może mu poświęcić tylko od paru minut do kilku godzin tygodniowo.

Od zrozumienia problemu i odpowiedniego nastawienia w dużej mierze zależy postawa pacjenta wobec choroby, samopoczucie a nawet życie. Depresja jest uleczalna, tylko ktoś musi pomóc zrobić ten pierwszy krok ku leczeniu.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *