Depresja w przebiegu łuszczycy

W dzisiejszym wpisie poruszę temat depresji w przebiegu łuszczycy. Poniższy tekst oparty będzie na informacjach zawartych w artykule naukowym autorstwa Wiesława Cubały, Katarzyny Jakuszkowiak-Wojten, Wioletty Barańska-Rybak oraz Małgorzaty Sokołowska-Wojdyło z Gdańskiej Akademii Medycznej, opublikowanym w czasopiśmie Via Medica, pod tytułem Depresja w przebiegu łuszczycy: opis przypadku. Zawarte w artykule dane nie nastrajają pozytywnie, jednak wydaje mi się, że warto je tu zaprezentować aby zwiększać świadomość możliwości wystąpienia problemu depresji i jej konsekwencji u chorych na łuszczycę. Zapraszam do czytania i komentowania.

Jak podają autorzy tekstu, od 9 do 46 % pacjentów korzystających z leczenia ambulatoryjnego, równocześnie występują zaburzenia z kręgu dermatologii i psychiatrii. U 5% z przebadanych chorych, leczonych w klinice dermatologicznej stwierdza się jednocześnie występowanie zaburzeń psychicznych. Szacuje się również, że około 33% Łuszczyków leczonych przez specjalistów – dermatologów może wymagać zastosowania leków przeciwdepresyjnych.

Jak szacują autorzy tekstu, u ponad 50% chorych razem z łuszczycą może współ wystąpić depresja, a w przypadku jednego na 20 pacjentów może nawet zostać podjęta próba samobójcza, z powodu toważyszącej łuszczycy depresji. Do występowania nasileń łuszczycy przyczynia się często stan psychiczny pacjenta, ponieważ jak dosyć powszechnie wiadomo – wysiew łuszczycy niejednokrotnie łączy się z silnymi sytuacjami stresowymi.

Więcej na ten temat napiszę w kolejnym wpisie.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Krzysztof

Zgadzam się z wynikami badań dając tu swój przykład. Choruję na łuszczycę od 8 lat, a od lutego również na depresję. Gdy mam okres w którym czuję się naprawdę fatalnie, zaleczone obszary łuszczycy powracały. Pojawiały się też nowe ogniska, które ciężko ponownie zaleczyć…

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *