Opracowano sposób na prognozowanie wystąpienia łuszczycy

Czy można skutecznie prognozować wystąpienie łuszczycy, zanim jeszcze pojawią się pierwsze fizyczne objawy choroby? Jeszcze do niedawana tego typu  diagnoza nie była możliwa, jednak najnowsze wyniki badań sugerują, iż już wkrótce wczesne identyfikowanie zagrożenie ze strony choroby, może stać się faktem. 

W wielu badaniach potwierdzono  związek między występowaniem łuszczycy a zagrożeniem chorobami sercowo-naczyniowymi. Mechanizm tej zależności wciąż pozostaje nieznany, jednak zaobserwowano, iż u pacjentów ze szczególnie podwyższonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych występuje często tzw. nadekspresja osteopntyny, czyli zwiększenia ilości białka osteopontyny na powierzchni komórki. Tego typu nadekspresja zależy m.in. od selenu, pierwiastku który jest zaangażowany w regulację białka. Próbę wyjaśnienia powyższych zależności oraz ich ewentualny związek z występowaniem łuszczycy, podjęli irańscy badacze.

test na łuszczycę
Czy już wkrótce powstanie skuteczny „test na łuszczycę”?

 

Wyniki ich badań zostały opublikowane w Clinical and Experimental Dermatology. Autorzy pracy chcieli sprawdzić, jaki jest poziom osteopontyny, selenu oraz prolaktyny u osób z łuszczycą, oraz określić związek między badanymi markerami a stanem metabolicznym. Do badania zakwalifikowano 40 pacjentów z łuszczycą oraz 40 zdrowych osób odpowiednich im względem wieku i rozkładu płci do grupy kontrolnej. W testach wykazano, że nie występują znaczące różnice między średnim poziomem selenu oraz prolaktyny w obu grupach.

Okazało się jednak, że u osób z łuszczycą poziom osteopontyny był znacząco wyższy niż u zdrowych uczestników badania. Autorzy pracy wnioskują więc, że wysokie stężenie osteopontyny w surowicy może być czynnikiem użytecznym w prognozowaniu wystąpienia łuszczycy – już wkrótce fakt ten może być wykorzystany do przygotowania testów prognozujących możliwość wystąpienia łuszczycy.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

SM

Bardzo interesujący i niebanalny artykuł. Szkoda tylko, że jak do tej pory nie udało się znaleźć leku na całkowite zwalczenie choroby.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *