Wanilia łagodzi objawy łuszczycy

Najnowsze badania Chińskich naukowców, opublikowane na łamach Journal of Agricultural and Food Chemistry ACS, sugerują, iż popularna wanilia, może zapobiegać łuszczycy lub znacznie zmniejszać nasilenie zmian łuszczycowych.

Już jakiś czas temu udowodniono, że białka układu immunologicznego, zwane interleukinami 17 i 23, są kluczowe w rozwoju łuszczycy. Najnowsze badania sugerują, iż ekstrakt waniliowy (znajdujący się w szerokiej gamie produktów, od pieczywa po perfumy), wpływa na interleukiny, biorące udział w stanach zapalnych i chorobach, w tym także łuszczycy.

Badania w modelu zwierzęcym, wykazały łagodzący wpływ wanilii, na zmiany łuszczycowe.

Chińscy badacze wywołali łuszczycowe zapalenie skóry u myszy laboratoryjnych. Myszom tym, podawano następnie doustne dawki waniliny – od 0, 1, 5, 10, 50 do 100 miligramów na kilogram masy ciała, przez okres siedmiu dni. Okazało się, iż myszy leczone największymi dawkami wanilii (od 50 do 100 miligramów na kilogram masy ciała), miały znacznie zmniejszone objawy łuszczycowe, w porównaniu do tych otrzymujących mniejsze dawki, lub wcale nie otrzymujące waniliny (grupa kontrolna). U wszystkich myszy leczonych waniliną, nastąpił spadek poziomy białka IL-17 i IL-23, odpowiadający za nasilanie objawów łuszczycy. Naukowcy twierdzą więc, że wanilina była skutecznym związkiem przeciw łuszczycowemu zapaleniu skóry. Badania te dotyczyły jednak wyłącznie zwierząt, i wpływa wanilii na ludzi z łuszczycą, wymaga dodatkowych badań.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Nowe wytyczne dla leczenia ŁZS

American College of Rheumatology i National Psoriasis Foundation, przedstawiły wstępne zalecenia, które mają być włączone do nowych wytycznych klinicznych, dotyczących leczenia łuszczycowego zapalenia stawów. Nowe wytyczne dla leczenia ŁZS, zostaną prawdopodobnie opublikowane na początku 2018 roku. 

Podczas konferencji prasowej American College of Rheumatology przedstawiono projekt nowych wytycznych leczenia ŁZS. Wytyczne obejmują interwencję farmakologiczną, oraz niefarmakologiczną, ze szczególnym uwzględnieniem chorób współistniejących, w tym głównie cukrzycy. Wytyczne obejmują także terapię celowaną, oraz leczenie biologiczne.

Nowe wytyczne dla leczenia ŁZS, mogą zostać opublikowane już w 2018 roku. 

Co będą zawierały nowe wytyczne dla leczenia Łuszczycowego Zapalenia Stawów?

W zaleceniach mówi się o tym, że lekarze powinni rozpocząć podawanie leku biologicznego, jedynie jeśli pacjent sobie tego życzy. W przypadku nieleczonego wcześniej aktywnego ŁZS, lekarze powinni rozpoczynać leczenie inhibitorem TNF, a nie doustnym lekiem małocząsteczkowym (OSM), inhibitorem IL-17, inhibitorem IL-12 lub inhibitorem IL-23. Ponadto mówi się o tym, aby pacjenci z aktywnym łuszczycowym zapaleniem stawów, oprócz terapii OSM, byli leczeni raczej inhibitorem TNF, niż w innym preparatem OSM, lub jakikolwiek inny lekiem biologicznym. U pacjentów z czynnym łuszczycowym zapaleniem stawów, i chorobą osiową, oprócz leczenia NLPZ, powinno się włączyć inhibitor TNF, niż inny lek biologiczny. Zalecenia promują także rzucenie palenia przez pacjentów z ŁZS.

Autorzy nowych rekomendacji potwierdzają, że większość zaleceń zawartych w nowych wytycznych, jest warunkowa z powodu braku wysokiej jakości dowodów, dlatego potrzebna jest bardzo aktywna dyskusja pomiędzy lekarzem a pacjentem, w odniesieniu do wyboru leczenia ŁZS.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Problemy z diagnozą Łuszczycowego Zapalenia Stawów cz.2

W ostatnim wpisie na blogu, wspomnieliśmy o problemach z diagnozą ŁZS, z perspektywy lekarza dermatologa. Tym razem o Łuszczycowym Zapaleniu Stawów, opowie nam inny znakomity lekarz prof.dr hab.n.med. Eugeniusz Józef Kucharz, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego. 

Łuszczycowe zapalenie stawów, zwane łuszczycą stawową, jest chorobą, o której nie tylko się mówi rzadko, ale nie zawsze się pamięta, iż taka choroba istnieje. Tymczasem ta nieco tajemnicza choroba, dotyka mniej więcej co dziesiątego pacjenta z łuszczycą. ŁZS jest ogólnoustrojową chorobą zapalną, w której zmianom łuszczycowym (nawet minimalnym) towarzyszy zapalenie stawów. Należy podkreślić, że nie jest to proste współistnienie łuszczycy z dolegliwościami stawowymi, a choroba jest odrębna tak od samej łuszczycy, jak i od innych zapaleń stawów.

Rozpoznanie ŁZS nie jest łatwe. Istotne jest wykazanie występowania łuszczycy (nawet ograniczonej do paznokci) i zapalenia stawów, a nie tylko okresowego ich bólu. Często stwierdza się u chorych zapalenie przyczepów ścięgnistych (czyli miejsc łączenia się kości ze ścięgnem, przykładowo: ból pięty w okolicy ścięgna Achillesa), zapalenie palców (tzw. palce kiełbaskowate u rąk, a częściej u nóg) i bóle zapalne kręgosłupa. Wszystko to są jednak objawy nieswoiste, a ustalenie rozpoznania wymaga wykluczenia innych możliwych przyczyn tych dolegliwości (np. choroby zwyrodnieniowej stawów).

Pomimo wielu charakterystycznych objawów, ŁZS może być problematyczne do rozpoznania.

Leczenie ŁZS powinno być prowadzone przez reumatologa przy współpracy z dermatologiem. Terapia prowadzona jest etapami, w których stosuje się odmienne leki, a ich dobór jest często indywidualizowany w zależności od objawów dominujących u chorego. Najczęściej początkowo stosuje się syntetyczne leki modyfikujące przebieg choroby (np. metotreksat) wspomagane leczeniem miejscowym. W następnej kolejności rozważamy skierowanie chorego do leczenia biologicznego. Od niedawna arsenał stosowanych leków uzupełnia nowy lek nie należący do wymienionych grup – inhibitor fosfodiesterazy-4 apremilast, wypełniający lukę terapeutyczną. Niestety lek ten w Polsce nie jest jeszcze refundowany.

Wczesne rozpoznanie i leczenie ŁZS pozwala na istotne spowolnienie uszkodzenia stawów i poprawę stanu ogólnego zdrowia u znacznej części chorych. Niemniej jednak, powstałych uszkodzeń stawów nie da się już cofnąć. Ważne jest, aby chory wiedział jak najwięcej o swojej chorobie i aby była to wiedza prawdziwa (a nie „leczenie się u dr Google”). Często trzeba zmienić tryb życia (otyłość, palenie tytoniu) i zapobiegać oraz leczyć choroby współistniejące.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Problemy z diagnozą Łuszczycowego Zapalenia Stawów

„Dermatolodzy często miewają problemy, w rozpoznaniu łuszczycowego zapalenia stawów (ŁZS). Lekarze skupiają uwagę na zmianach skórnych, i nie pytają pacjentów o dolegliwości bólowe stawów, o których często pacjenci sami zapominają, lub też nie wiedzą, że należy o nich powiadomić lekarza. Lekceważenie przez pacjentów i lekarzy dolegliwości bólowych w stawach, wpływa na opóźnienie rozpoznania ŁZS nawet o kilka lat.” – sugeruje prof. dr hab. n. med. Joanna Narbutt, z UM w Łodzi.

Blisko 40 proc. procent chorych na łuszczycę może jednocześnie cierpieć na łuszczycowe zapalenia stawów, dlatego bardzo ważna jest szybka reakcja lekarza, w przypadku pacjenta z łuszczycą skarżącego się na bóle stawów. Specjaliści powinni przede wszystkim zadawać pacjentom pytania, a sami chorzy nie mogą bagatelizować żadnych objawów, szczególnie bólowych. Łuszczycowe zapalenie stawów jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, ale w rozwoju choroby ważną rolę odgrywają czynniki środowiskowe. Do głównych objawów należy obrzęk i bolesność stawów, także drobnych stawów międzypaliczkowych, rąk i stóp, pacjenci mogą zgłaszać bóle kręgosłupa, stawów biodrowo-krzyżowych, sztywność stawów, szczególnie nasilone w godzinach rannych. Przy postępującym procesie chorobowym pojawiają się także deformacje stawów, które nie pozwalają choremu na normalne funkcjonowanie, doprowadzając nierzadko do inwalidztwa.

Rozpoznanie ŁZS we wczesnej formie, może być dla lekarza problematyczne.

Łuszczyca to choroba całego organizmu. Głównie dotyczy stawów i skóry, ale predysponuje pacjentów także do rozwoju innych chorób. Są to choroby układu krążenia, nadciśnienie, cukrzyca, otyłość. Chorzy na ŁZS często mają także problemy psychiczne, depresję i myśli samobójcze. Wynikają one przede wszystkim z ich wyglądu. Zmiany skórne, obrzęk stawów są nieestetyczne i zwracają uwagę innych ludzi co wpływa na stygmatyzację pacjentów. Częsta absencja w pracy, problem z socjalizacją sprawiają, że chorzy zamykają się w domu, przestają wychodzić, tracą kontakt z innymi ludźmi i zamykają się w sobie. Nieleczone łuszczycowe zapalenie stawów jest chorobą postępującą, powoduje destrukcję stawów, z czasem może wyłączyć całkowicie pacjenta z normalnego życia, uniemożliwić mu chodzenie, wykonywanie codziennych czynności. Dlatego tak ważna jest diagnostyka tej choroby we wczesnym stadium. Osoby, u których pojawiły się oprócz zmian łuszczycowych dolegliwości bólowe powinny to jak najszybciej zgłosić swojemu lekarzowi, a specjalista w takim przypadku musi jak najszybciej wykonać badania w kierunku łuszczycowego zapalenia stawów.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Mity na temat łuszczycy część 2

Prezentujemy kolejną część naszego zestawu „mitów” na temat łuszczycy, oraz jej leczenia. Pacjenci zbyt często padają ofiarą tychże mitów, dlatego warto edukować na ten temat, i ponad wszelką wątpliwość rozwiewać wątpliwości.

Pierwszą część naszego zestawu mitów o łuszczycy, znajdziecie w poprzednim wpisie, opublikowanym na blogu pod tytułem „Mity na temat łuszczycy„.

Mit 4: „Łuszczyca jest spowodowana niską higieną osobistą”

Łuszczyca jest chorobą układu odpornościowego, i nie ma nic wspólnego z niewłaściwą higieną osobistą. Czynniki wywołujące łuszczycę obejmują szereg czynników, takich jak infekcje, stres lub silne emocje, a także zmiany hormonalne, uszkodzenie skóry, alkohol, otyłość, ubogą dietę, oraz niektóre leki. Więcej na temat czynników wywołujących łuszczycę, znajdziecie w poprzednich wpisach na blogu.

Mit 5: „Łuszczycę można wyleczyć”

Łuszczyca jest uważana za chorobę przewlekłą, a objawy często nie ustępują do końca życia. Leczenie łuszczycy wciąż sprowadza się głównie do łagodzenia widocznych objawów (wyjątek stanowią m.in. leki  biologiczne, które działają bezpośrednio na mechanizmy wywołujące chorobę). Przy zastosowaniu odpowiedniej terapii, łuszczycę można jednak skutecznie „kontrolować”, redukując lub też całkowicie eliminując nieprzyjemne objawy choroby. 

Mit 6: „Łuszczycę łatwo rozpoznać”

Wiele zmian dermatologicznych na skórze, wygląda łudząco podobnie – na przykład niektóre wczesne objawy łuszczycy, takie jak swędzenie i zaczerwienienie, wyglądają dokładnie tak samo jak wyprysk, lub atopowe zapalenie skóry. Może to czasami powodować trudność w diagnozowaniu choroby, a co za tym idzie pozbyciu się uciążliwych objawów. Ważne jest więc, aby skontaktować się z lekarzem, który może wykonać niezbędne testy (np. testy genetyczne na ŁZS), w celu właściwego rozpoznania.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Mity na temat łuszczycy

Stosunkowo często zdarz się, iż pacjenci z łuszczycą, padają ofiarą mitów na temat ich choroby. Niektóre z często powtarzanych mitów o łuszczycy, mogą poważnie pogorszyć funkcjonowanie chorego w społeczeństwie. Dlatego warto edukować na ten temat, i ponad wszelką wątpliwość rozwiewać mity na temat łuszczycy.

Poniżej zebraliśmy mity o łuszczycy, które najczęściej powtarzane są wśród osób nie mających bezpośredniego kontaktu z chorobą. Warto tu dodać, iż wskazane przez nas mity, często powielane są także przez niedoedukowane osoby potencjalnie zainteresowane (rodzinę, przyjaciół, etc), a także, co dziwi najbardziej – przez samych Łuszczyków.

Mit 1: „Łuszczyca jest zaraźliwa”

Najczęściej powtarzany, i zarazem najbardziej szkodliwy dla pacjenta mit o łuszczycy. Warto zapamiętać to raz na zawsze, i podać dalej: – niezależnie od formy, Łuszczyca nigdy nie jest zaraźliwa!

Niektóre z często powtarzanych mitów o łuszczycy, mogą poważnie pogorszyć funkcjonowanie chorego w społeczeństwie.

Mit 2: „Łuszczyca to tylko choroba skóry. Problem kosmetyczny”

Łuszczyca jest ogólnoustrojową, przewlekłą chorobą zapalną układu odpornościowego, która powoduje nieprawidłowy wzrost komórek skóry. Na łuszczycę choruje nie tylko skóra, ale cały organizm. U zdrowego człowieka skóra dojrzewa i złuszcza się w ciągu 28 do 30 dni, a proces ten jest dla niego niezauważalny. U osoby z łuszczycą trwa on od 3 do 4 dni. Zmiany łuszczycowe mogą być bolesne i swędzące, mogą pękać i krwawić. Około 30-50% wszystkich osób z łuszczycą rozwija również łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS), powodując wokół nich ból, sztywność i obrzęk. Zapalenie skóry w łuszczycy jest jednak tylko wierzchołkiem góry lodowej – coraz więcej dowodów sugeruje powiązania z poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca, choroby wątroby, depresja czy otyłość.

Mit 3: „Łuszczyca dotyka pacjentów tylko w wymiarze fizycznym”

Poza fizycznym obciążeniem chorobą istnieje również znaczący wpływ psychologiczno-emocjonalny, którego doświadczają cierpiący na łuszczycę. Osoby z łuszczycą często zgłaszają uczucie bezradności, beznadziejności, złości, frustracji, a nawet depresji związanej ze sposobem reagowania otoczenia na ich wygląd. Niektórzy pacjenci z ciężką łuszczycą, doświadczyli nawet myśli o samobójstwie. Wielu chorych z łuszczycą, ogranicza codzienne czynności, m. in. pływanie czy pójście na siłownię, jeśli ma to oznaczać dla nich narażenie się na negatywne komentarze. Pacjenci z łuszczycą często porównują dysfunkcje związane ze swoim stanem chorobowym, do problemów osób z innymi chorobami przewlekłymi, takimi jak cukrzyca czy choroby serca.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Krajowy Konsultant w dziedzinie dermatologii o leczeniu łuszczycy w Polsce

W zależności od postaci, stopnia, oraz zaawansowania łuszczycy, stosuje się różne metody leczenia. Standardem wciąż jest użycie kortykosteroidów, choć powinno być ono stosowane pod ścisłą kontrolą lekarza i zgodnie z jego zaleceniami. Natomiast leki biologiczne, ze względu na wysokie koszty terapii, są w Polsce stosowane tylko w programach lekowych. – tłumaczy prof. Joanna Maj, Konsultant Krajowy w dziedzinie dermatologii i wenerologii w Polsce. 

Przy niewielkiej ilości zmian skórnych możliwe jest stosowanie preparatów o działaniu zewnętrznym, m.in. maści gotowych lub przygotowywanych według recepty lekarza. Niektóre z nich mogą jednak brudzić ubranie, uniemożliwiając pacjentowi normalne funkcjonowanie.

Standardem wciąż jest użycie kortykosteroidów, choć powinno być ono stosowane pod ścisłą kontrolą lekarza i zgodnie z jego zaleceniami. Lekarze medycyny rodzinnej, stosują u pacjentów kortykosteroidy na niektóre części ciała jak twarz, okolice pachwiny, pachy. Dermatolodzy także często zlecają takie leczenie, jednak tylko w określonych przypadkach – zmiany szybko bowiem ustępują po kortykosteroidach, ale równie szybko wracają.

Prof. Joanna Maj, Konsultant Krajowy w dziedzinie dermatologii i wenerologii, z Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii UM we Wrocławiu, mówi o leczeniu łuszczycy w Polsce.

Inną metodą leczenia łuszczycy jest fototerapia wykorzystująca promienie ultrafioletowe UVA i UVB. Działają one przeciwzapalnie i hamują nadmierne namnażanie komórek naskórka. Niestety lekarze mają ograniczone możliwości kierowania pacjentów, na wystarczającą liczbę naświetlań ze względu na ograniczenia ze strony NFZ.

W standardzie terapii znajduje się także leczenie lekami o działaniu immunomodulującym. Ciężkie postacie łuszczycy można również poddawać terapii nowoczesnymi lekami biologicznymi, które spowalniają przebieg choroby i pozwalają pacjentowi wrócić do normalnego życia. W Polsce terapią taką objętych jest rocznie, zaledwie tylko ok 380 osób. Leki biologiczne w Polsce, są stosowane tylko w programach lekowych, ponieważ ich koszt jest zbyt wysoki, aby pacjent mógł kupić sobie taki lek. Długość trwania terapii jest ograniczana przez zapisy programu lekowego do 48 lub 96 tygodni. Lek biologiczny powinien być stosowany tak długo, jak długo jest skuteczny, czyli teoretycznie nawet do końca życia, natomiast u nas ten czas jest ściśle ograniczony. Długotrwała terapia biologiczna jest znacznie lepiej tolerowana niż tradycyjne leczenie systemowe. Co więcej, odstawienie leków może skutkować tzw. efektem z odbicia, czyli nawrotem zmian chorobowych, a także słabszą odpowiedzią na kolejne podanie leku.

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Łuszczyca: odkryj, poznaj, zaakceptuj.

Siedemnastego października odbyła się konferencja prasowa, w ramach obchodów Światowego Dnia Chorego na Łuszczycę. Podczas spotkania zainaugurowano ważną kampanię społeczną, mającą na celu szerzenie wiedzy o łuszczycy – „Odkryj, poznaj, zaakceptuj.”

W konferencji udział wzięły prof. dr hab. n. med. Lidia Rudnicka (Prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego), dr n. med. Irena Walecka (Konsultant wojewódzka ds. dermatologii województwa mazowieckiego), oraz Dagmara Samselska– Przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS, która odpowiedzialna była za zorganizowanie konferencji.

W ramach kampanii powstał album z historiami pacjentów, z myślą o pacjentach, ich rodzinach, bliskich i przyjaciołach, ale także o osobach, które o łuszczycy wiedzą niewiele, i dzięki publikacji dowiedzą się, że wsparcie społeczne oraz akceptacja, dla osób chorych na łuszczycę jest bardzo ważna. Album zilustrowano fotografiami bohaterów autorstwa Pauliny Michasiewicz-Suchockiej.

Ostatnim elementem kampanii jest spot z udziałem członków kabaretu Ani Mru-Mru, który możecie zobaczyć poniżej.

 

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.

Wnioski ze spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Łuszczycy

Jedenastego października, odbyło się pierwsze w obecnej kadencji rządu, posiedzenie Zespołu Parlamentarnego ds. Łuszczycy. Parlamentarzyści oraz reprezentanci organizacji pacjenckich spotkali się w Sejmie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, NFZ i ekspertami w dziedzinie dermatologii. 

Głównym tematem dyskusji, był stan oraz perspektywy rozwoju, opieki zdrowotnej nad pacjentami z łuszczycą w Polsce. Głos zabrali m.in.: prof. Joanna Maj (konsultant krajowy w dziedzinie dermatologii i wenerologii), prof. Lidia Rudnicka (przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego), i prof. Witold Owczarek (przewodniczący zespołu koordynacyjnego ds. leczenia biologicznego w łuszczycy plackowatej).
W spotkaniu udział wzięli Posłowie na Sejm, przedstawiciele środowisk naukowych, oraz reprezentanci pacjentów.

Podczas spotkania wypowiedział się również: prof. Adam Reich – nt. wpływu nowoczesnych terapii na jakość życia pacjentów z łuszczycą, dr Adam Borzęcki – nt. oddziałów jednodniowych w leczeniu łuszczycy uogólnionej, oraz Dagmara Samselska, przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS, która zreferuje potrzeby pacjentów z łuszczycą.

Posiedzenie zespołu było pierwszym w obecnej kadencji Sejmu, stąd jego duże znaczenie zarówno dla środowiska pacjentów, jak i ekspertów, którzy walczą o poprawą dostępności leczenia chorych na łuszczycę.

Podczas spotkania wysunięto szereg postulatów do Ministra Zdrowia, domagano się m.in. zniesienia obowiązku posiadania skierowań do świadczeń udzielanych przez lekarzy dermatologów, wprowadzenie indywidualnych kwalifikacji do leczenia biologicznego,  czy wycenę świadczeń zdrowotnych zgodną z aktualnym stanem faktycznym. Pełne stanowisko Parlamentarnego Zespołu ds. Łuszczycy, oraz materiały zaprezentowane podczas posiedzenia, można znaleźć na sejmowej stronie Zespołu: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=POSIEDZENIAZESP&Zesp=421

Opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnych materiałów.